9. kadencja, 36. posiedzenie, 1. dzień (11-08-2021)

Oświadczenia.

Poseł Grzegorz Lorek:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Truizmem jest stwierdzenie, że historia Polski wieku XX była trudna i skomplikowana. Pełno w niej zakrętów, tajemnic, klęsk, ale i zwycięstw. Gdyby pokusić się o wartościującą perspektywę, na pewno jednym z najważniejszych wydarzeń byłoby odzyskanie niepodległości w listopadzie 1918 r. i utworzenie zrębów nowoczesnego państwa. Jednak cały wysiłek wielu pokoleń, ofiara powstań narodowych i walki z wynaradawianiem w XIX w. zostałyby zmarnowane, gdyby w sierpniu 1920 r. armii Lenina spod znaku czerwonej gwiazdy udało się pokonać młode Wojsko Polskie w bitwie na przedpolach Warszawy. Nie bez kozery ta bitwa, niesłusznie nazwana przez przeciwników politycznych marszałka Piłsudskiego cudem nad Wisłą, została uznana przez brytyjskiego polityka i dyplomatę Edgarda Vincenta za 18. decydującą bitwę w dziejach ludzkości. Umieścił ją pośród takich wydarzeń jak bitwa pod Maratonem czy bitwa pod Waterloo.

    No cóż, nie ma się czemu dziwić. Konsekwencje zwycięstwa Sowietów w Bitwie Warszawskiej byłyby straszliwe. Tak pisał o nich sam Vincent: Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które byłoby mniej doceniane. Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach historii. Nie ulega wątpliwości, iż z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy i dla komunistycznej i sowieckiej inwazji. W wielu sytuacjach historycznych Polska była przedmurzem Europy przeciw inwazji azjatyckiej, tatarskiej. W żadnym atoli momencie zasługi położone przez Polskę nie były większe, w żadnym niebezpieczeństwo nie było groźniejsze.

    Można bez ogródek powiedzieć, że Polacy uratowali w sierpniu 1920 r. Europę, ta zaś dziś zdaje się o tym nie pamiętać, o czym świadczy np. Nord Stream 2.

    W tej jakże istotnej bitwie brali udział także piotrkowianie i inni mieszkańcy ziemi piotrkowskiej. W zasobach piotrkowskiego Archiwum Państwowego znajdują się bezcenne świadectwa ich odwagi i miłości do ojczyzny. Są to listy ochotników, którzy zaciągali się do formacji ochotniczych, aby bronić ojczyzny. Byli wśród nich zarówno chłopi, robotnicy różnych zawodów, jak i przedstawiciele inteligencji, nauczyciele, prawnicy, lekarze i pracownicy.

    W jednej z piotrkowskich świątyń, w kruchcie kościoła pod wezwaniem św. Jacka i św. Doroty widnieje kilkadziesiąt epitafiów poświęconych tym piotrkowianom, którzy stracili życie w wojnie polsko-bolszewickiej, składając najwyższą ofiarę dla ojczyzny - daninę życia.

    Bitwa Warszawska 1920 r. wraz z legendą Legionów Józefa Piłsudskiego stała się swego rodzaju mitem założycielskim II Rzeczypospolitej. To do niej odwoływało się w czasie licznych uroczystości państwowych Polski okresu międzywojennego. To walczący w niej żołnierze stali się wzorem dla ówczesnego młodego pokolenia. Lekcja, jak uczy historia, została dobrze odrobiona, co pokazała postawa młodego pokolenia w czasie II wojny światowej. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia