9. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (06-09-2021)

36. punkt porządku dziennego:

Rozpatrzenie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 września 2021 r. w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego (druk nr 1512).

Poseł Zdzisław Sipiera:

    Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Po tych wystąpieniach, w których padło już bardzo wiele bardzo konkretnych informacji, chciałem przekazać kilka informacji w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

    Gorąca informacja, która napływa każdego dnia z granicy polsko-białoruskiej, jest taka, że intensyfikacja działań jest znaczna. Każdego dnia liczby pokazywane przez straż są coraz większe. Czyli nie jest to trend, który będzie się zmniejszał, a raczej zwiększał. Eskalacja tego konfliktu granicznego to próby nielegalnego przekraczania granicy na odcinku polsko-białoruskim. To również, jak było mówione przez ministra spraw wewnętrznych, bardzo istotna sprawa, która ma miejsce na granicy - kwestia przemytu ludzi.

    (Głos z sali: Czas.)

    (Poseł Krystyna Skowrońska: A czas? Liczony?)

    To jest kwestia bardzo poważna, dlatego że wchodzą w rachubę już nie tylko zagadnienia związane z przemytem ludzi, ale również z przestępczością. Na tej granicy są również konkretne działania, które powodują niszczenie wszystkich zabezpieczeń na granicy, co jest również elementem nie do przyjęcia. Reżim białoruski jest zdeterminowany i bardzo niebezpieczny.

    Wiemy, że sankcje, które działają, nie wpływają pozytywnie na morale i reżim białoruski jest w tym momencie na pewno nastawiony negatywnie do tych zjawisk, które te sankcje dają. Stąd też każdy konflikt na tej granicy, każdy incydent jest trudny do przewidzenia w swoich konsekwencjach. Osoby przebywające w tym paśmie, które są politycznym instrumentem reżimu Łukaszenki, również są pewnym czy nawet bardzo groźnym i niebezpiecznym zjawiskiem. Cudzoziemcy, którzy przebywają w tej chwili na terytorium granicy polsko-białoruskiej, przebywają na terytorium białoruskim, o czym często zapominamy, ale to jest bardzo istotne, dlatego że pełne obowiązki i prawa ma strona białoruska.

    To, co jest, proszę państwa, niebezpieczne, co widzimy czy widzieliśmy w przekazach medialnych, to dość liczne bezkarne happeningi czy też prowokacje na granicy przy udziale niestety niektórych polityków, dziennikarzy, wolontariuszy czy mniej rozpoznawanych aktywistów. Wyścigi ze Strażą Graniczną, które widzimy, przerzucanie różnych materiałów nad głowami funkcjonariuszy Straży Granicznej, to nie licuje z powagą ochrony granic państwa polskiego. Nie wnikając do końca w to, jakie za tym stoją intencje, chcę powiedzieć, że powoduje to jasny przekaz: chodźcie do nas, my wam pomożemy. Jeśli chodzi o tych zdeterminowanych ludzi, którzy marzą o tej europejskiej wolności, nawet, jak mówił pan minister, płacąc gigantyczne pieniądze, o tym dobrobycie, to jest ich oszukiwanie, to jest robienie im ogromnej krzywdy. Tego również nie można nie wyartykułować. Świat w takim układzie otrzymuje przekaz zdeformowany, który nie powinien być powielany.

    Władze polskie podjęły liczne starania na granicy. Skierowano tam odpowiednie środki, dodatkowe siły, zwiększono zakres i formy działań kontrolnych na granicy, wystąpiono również do władz białoruskich z propozycją pomocy, to były konkretne tiry pomocy humanitarnej, która to pomoc, jak państwo wiedzą, nie została przyjęta. Rozpoczęto budowę płotu, który ma ograniczyć tak szybkie przechodzenie przez granicę polsko-białoruską. Współpracujemy również z Fronteksem i z Unią Europejską, z Komisją Europejską przy jednym założeniu, proszę państwa: nie jesteśmy w stanie zaufać czy być pewnym, że to zabezpieczy nam granicę, a często pojawia się to w przekazie, że to wystarczyłoby. Nie. O to musi zadbać polska strona, polska Staż Graniczna, polskie wojsko, polska Policja.

    Konkluzja jest jedna: wysiłki, które były podjęte, nie przynosiły efektu, o który nam chodzi. Chodzi o tonowanie, a nie o podgrzewanie atmosfery, która niestety w ostatnim czasie była znacznie podgrzewana.

    Teraz, proszę państwa, powiem parę zdań na temat tego, co się dzieje w przestrzeni publicznej. Szczególnie opozycja mówi o tym, że nie ma żadnych powodów wprowadzenia stanu wyjątkowego, że stan wyjątkowy to jest propaganda, że państwo polskie nie działa, że wprowadzamy ten stan w interesie naszej władzy. Proszę państwa, można mówić różne rzeczy, ale to jest pełna nieodpowiedzialność. To nie jest spór o to, kto wygra wybory. To jest sprawa bezpieczeństwa polskich granic. (Oklaski) Dlatego nie można się zgodzić z taką terminologią i z takim mówieniem na ten temat.

    Z drugiej strony słyszymy też w przestrzeni publicznej, że państwo mówicie, utyskujecie: nie ma rozmowy z opozycją. O czym rozmawiać w takim momencie? To państwo jesteście za rozmową, za pomocą czy tylko i wyłącznie za wciąganiem w rozmowę? To jest również ten dylemat, który mamy jako klub Prawa i Sprawiedliwości.

    Oczywiście, proszę państwa, jest jeszcze wiele informacji. Nie chciałbym też podgrzewać atmosfery, bo to nie jest moja rola ani naszego klubu, bo my występujemy do państwa z prośbą o to, żebyście poparli ten wniosek, ale nie mogłem tego nie powiedzieć. Na pewno jednak te wpisy polityków totalnej opozycji nie pomagają w takiej sytuacji i przynajmniej oczekujemy, o czym też mówił pan premier Mateusz Morawiecki, żeby takie postępowania były potępione i nie były absolutnie akceptowane. O to możemy do państwa występować i o to bardzo prosimy. Również prosimy o to, żeby opozycja nie przekraczała dalszych granic tego cynizmu w tym właśnie przekazie, że my tylko walczymy o dobro ludzi.

    (Głos z sali: O czym ty mówisz?)

    Polacy mają walczyć o dobro Polaków i mamy ochronić nasze granice.

    Teraz kilka konkluzji, proszę państwa, chyba dość istotnych, oczywistych. Każde państwo musi bronić swoich granic. Dopóki Prawo i Sprawiedliwość jest przy władzy, bezpieczeństwo jest numerem jeden. Tego absolutnie nie odpuścimy. Dlatego też musiało nastąpić takie działanie, musiała nastąpić intensyfikacja tych działań, żeby właśnie to bezpieczeństwo zapewnić. O tym mówił pan premier, o tym mówił pan minister Kamiński.

    Decyzja, która jest podjęta, jest podyktowana właśnie tym, żeby zabezpieczyć dwie sprawy: porządek i bezpieczeństwo. To dwie podstawowe, fundamentalne sprawy, które musimy zabezpieczyć.

    Proszę państwa, o tym też była mowa we wcześniejszych wypowiedziach, nie jest to tylko granica Polski z Białorusią, jest to też granica Unii Europejskiej. Zauważcie państwo, co było lat temu 6, 7. Byliśmy łajani, że nie rozumiemy tego, że trzeba wprowadzać absolutnie każdą ilość uchodźców. Dzisiaj mówimy jednym językiem. Komisja Europejska wspiera działania polskiego rządu. Na to zwróćcie państwo uwagę i jako opozycja wyciągnijcie z tego wnioski. Na pewno nie będziemy ulegali szantażowi, temu, który jest stawiany, żeby nie reagować i żeby nic nie robić.

    Proszę państwa, o tym też była mowa, te wprowadzane obostrzenia są naprawdę nieduże. Jak państwo zajrzycie, one nie są jakimś wielkim problemem. One właśnie idą w tym kierunku, żeby jak najmniej interweniować, jeżeli chodzi o prawa obywatelskie, ale również zabezpieczyć i umożliwić normalne działanie służb państwowych na tym terenie. O tych sprawach nie będę mówił, nie będę tego powtarzał. O tym mówił pan minister i pan premier.

    Konkluzje, proszę państwa. Po pierwsze, działania władz państwa polskiego są, jak powiedziałem, popierane przez Komisję Europejską. Popiera je, co słyszymy i widzimy, również większość Polaków. Dlatego, proszę państwa, zwracam się do państwa, do szanownej opozycji, może czas na odrzucenie sporów i waśni w tej specyficznej i groźnej sytuacji, przemówienie całej klasy politycznej w Polsce jednym głosem. To nie jest walka o interesy jednej czy drugiej partii politycznej. To jest walka o suwerenność, integralność terytorialną i bezpieczeństwo obywateli. Może najwyższy czas polać rozpalone głowy zimną wodą i stanąć w prawdzie naprzeciw całej, zmasowanej propagandzie nieprzyjaznych nam sił. O nich nie trzeba mówić, państwo je świetnie znają, wszyscy je znamy. Poparcie rządu przez opozycję leży w interesie Polski.

    Apelujemy do polityków i dziennikarzy, aby nie wykorzystywali dramatycznej sytuacji na granicy z Białorusią do nakręcania społecznych emocji. Jeżeli opozycja i współpracujące z nią media będą nadal wspierać białoruski reżim, to tych nieszczęśliwych ludzi przy granicy będzie coraz więcej. Oczekujemy od opozycji więcej odpowiedzialności. Dalsze prowokacje organizowane przy granicy mogą mieć trudne do przewidzenia konsekwencje.

    Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość popiera zaproponowane przez Radę Ministrów i podpisane przez prezydenta rozporządzenie związane z wprowadzeniem na terenie dwóch województw, na terenie ograniczonym, na okres 30 dni... Oczywiście, jeżeli będzie głosowanie, będzie głosowało za jego utrzymaniem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)


Przebieg posiedzenia