9. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (06-09-2021)

36. punkt porządku dziennego:

Rozpatrzenie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 września 2021 r. w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego (druk nr 1512).

Poseł Agnieszka Ścigaj:

    Panie Marszałku! Polskie Sprawy, tak, kolejny raz panu przypominam, takie koło.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polityka zagraniczna, polityka bezpieczeństwa, szanowni państwo, to jest polityka, która powinna być uwolniona od emocjonalnej walki politycznej. Priorytet bezpieczeństwa naszych rodaków powinien być traktowany z najwyższą powagą przez wszystkie opcje polityczne. Karygodne jest używanie go do rozgrywek politycznych. Stan wyjątkowy jest znacznym ograniczeniem swobód obywatelskich. Jest też niebezpiecznym precedensem, który stanowi, budzi albo też może budzić niepokoje społeczne. I widzimy, co się dzieje, że to już ma miejsce. Te niepokoje społeczne są swoistym dolewaniem oliwy do ognia. Zagrożenie bezpieczeństwa zewnętrznego, wywoływanie niepokojów wewnętrznych jest po prostu nieodpowiedzialne. Na zewnątrz powinniśmy być skonsolidowanym narodem, który nie jest podzielony, a jego wizerunek jest spójny. Pan premier słusznie zaapelował o to, abyśmy byli skonsolidowani, abyśmy byli solidarni wobec obrony naszych granic, a wcześniej miał wypowiedź bardzo konfrontacyjną, taką, które nie wskazywała na to, że zależy mu na pełnej współpracy. Teraz też praktycznie nie widać pokory, bo pana premiera nie ma, prowadzi różne rozmowy polityczne, a nie zajmuje się tak poważną sprawą, wysłuchaniem tego, co ma do powiedzenia opozycja czy pozostali parlamentarzyści.

    Sytuację można było uspokoić rzeczową informacją w trybie tajnym albo korzystając z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ale ani rząd, ani prezydent nie skorzystali z tej opcji. W przypadku zachowania bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego konstytucyjnie mamy do tego narzędzia. Na pewno spowodowałoby to, że obywatele mieliby większe zaufanie do tego, nie baliby się, że są jakieś ukryte cele. Po prostu byłaby większa zgoda społeczna na wprowadzenie tego krótkiego stanu wyjątkowego. Ale niestety to zostało pominięte. Pominięcie tych konstytucyjnych narzędzi jest skrajnym i cynicznym manipulowaniem opinią publiczną. Nie zmienia to faktu, że za naszą granicą mamy nieprzewidywalne dyktatury, że wykorzystują one sytuację, politykę imigracyjną i niepokój w Afganistanie, że służby rządu nie są w stanie sobie z tym poradzić, chociaż próbują zaklinać rzeczywistość. Ale to, że dzisiaj nad tym debatujemy, świadczy o tym, że po prostu nie są w stanie poradzić sobie z tą sytuacją.

    Miarą tej nieudolnej polskiej polityki zagranicznej i dyplomacji jest fakt, że tak prowadzone skończyły się porażką nawet w kwestii humanitarnej. Niemożność udzielenia pomocy humanitarnej przez Polski Czerwony Krzyż - organizację, która jest chroniona prawem międzynarodowym i prowadzi działalność humanitarną nawet tam, gdzie są wojny - świadczy o tym, że polska dyplomacja nie ma żadnego przełożenia nawet na podstawowe relacje z naszymi sąsiadami.

    Przy całym krytycyzmie i dostrzeganiu nieudolności polskiego rządu w zapewnianiu bezpieczeństwa Polakom odpowiedzialność i swoiste dmuchanie na zimne każą nam nie głosować za uchyleniem decyzji prezydenta. Tak naprawdę nie mamy wiedzy, jakie jest realne zagrożenie, bo rząd uznał, że w tak poważnej sprawie znowu pobawi się w kotka i myszkę z opozycją, co jest oczywiście skrajną nieodpowiedzialnością, ale też jest już tradycją. W ważnych sprawach mamy tak naprawdę tylko polityczne gierki. Urządzają państwo cyrk z tak poważnych spraw, a nie poważną debatę.

    Jednak ciąży na nas obowiązek chronienia naszych i europejskich granic, a wygląda na to - jak wynika z tej całej debaty i wszystkich informacji - że bez tego stanu wyjątkowego rząd po prostu sobie nie poradzi. Szkoda, że odważnie tego nie przyznał, nie powiedział, tylko wielokrotnie słyszeliśmy komunikaty, że wszystko jest okej, że wszystko jest super. To po co jest ten stan wyjątkowy? Po prostu państwo sobie z tym nie poradzicie. Dlatego odpowiedzialność każe nam państwu na to pozwolić. Tylko ten kredyt zaufania będzie obarczony tym, że z całą pewnością będziemy, jak i większość obywateli, przyglądać się temu, jak wykorzystacie ten stan, który wprowadzacie mieszkańcom okolic wschodniej granicy. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia