9. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (06-09-2021)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Lorek:
82. rocznica wybuchu II wojny światowej i kampanii wrześniowej 1939 r. Krzysztof Kamil Baczyński jeden ze swoich piękniejszych wierszy zatytułował ˝Jeszcze słychać śpiew i rżenie koni˝. Dziś jeśli ktoś chce i uważnie wsłucha się w szum wrześniowego wiatru, usłyszy echo tego, co się wydarzyło 82 lata temu.
Niewielu zostało świadków grozy tamtych dni. Musimy pamiętać o kampanii wrześniowej 1939 r. i przekazywać tę wiedzę naszym dzieciom. Pamięć o tym, że we wrześniu 1939 r. polskie państwo stanęło samotnie wobec bezprecedensowej agresji sąsiadów: Niemiec i Związku Radzieckiego, słabnie wśród młodego pokolenia, co ze względu na coraz większą odległość czasową wydaje się procesem naturalnym, ale właśnie dlatego ciągle i ciągle wymaga odświeżenia i przypomnienia.
A przecież 1 września 1939 r. dla Polaków świat naprawdę się skończył. Mimo desperackiej obrony nasza armia po ponad miesiącu ciężkiej walki uległa agresorom. Nikt jeszcze nie wiedział, że wojna, która przyszła, będzie inna od wcześniejszych. Nie spodziewano się, że po hekatombie I wojny światowej ta kolejna może być jeszcze gorsza. I była. Po raz pierwszy niemieckim i rosyjskim agresorom chodziło nie tylko o zdobycie nowych terenów czy bogactw, ale o zniszczenie całych narodów, które nie wpisywały się w ideę hitlerowskiego państwa, ale także stalinowskiego porządku nowego świata. Polska była pierwszym krajem, który tej wizji powiedział: nie.
Ziemia piotrkowska w czasie wrześniowych walk została ciężko doświadczona. W okolicach Piotrkowa Trybunalskiego formowano północne zgrupowanie odwodowej Armii ˝Prusy˝. Ta duża jednostka, w zamierzeniu polskiego naczelnego wodza, miała być użyta do jednego z głównych kontrataków. Niestety przełamanie przez Niemców frontu polskiego na styku Armii ˝Łódź˝ i Armii ˝Kraków˝ sprawiło, że Piotrków znalazł się na pierwszej linii frontu. Miasto były ciężko bombardowane, tracąc dużą część swojej zabudowy. Luftwaffe zniszczyła jedną z pierzei najbardziej reprezentacyjnej części miasta, ul. Kaliskiej, zniszczono także budynki, w których w czasie I wojny światowej znajdowały się biura II Brygady Legionów, i wiele innych.
Niemieckie uderzenie na nieprzygotowane do walki oddziały polskie oraz chaos organizacyjny wśród polskiego dowództwa sprawiły, że Armia ˝Prusy˝ szybko została zniszczona. Jednak żołnierz polski dawał przykłady fantastycznej odwagi i męstwa. Na południe od Piotrkowa Trybunalskiego rozegrał się dramat 77. Pułku Piechoty płk. Sienkiewicza, do którego nie dotarł rozkaz odwołujący natarcie, i jednostka po początkowych nocnych sukcesach została dosłownie wybita do nogi. Sztandar, najświętszy dla żołnierza symbol, cudem uratował kapelan jednostki. Groby żołnierzy znajdują się na cmentarzu w Longinówce. Zdumieni polską odwagą Niemcy salutowali polskim poległym żołnierzom. W Górach Borowskich bronił się 2. Pułk Piechoty płk. Czyżewskiego, wstrzymując natarcie całego niemieckiego korpusu pancernego. Pod Jeżowem i Wolą Krzysztoporską rozegrała się największa bitwa pancerna kampanii wrześniowej. Pod Moszczenicą samotną walkę stoczył kpr. Stefan Karaszewski, niszcząc kilka niemieckich czołgów i sam zatrzymując na kilka godzin niemieckie natarcie. Znajdujące się kilkanaście kilometrów od Piotrkowa miasteczko Sulejów tak jak Guernica 4 września zostało zmiecione z powierzchni ziemi zmasowanym bombardowaniem ˝rycerzy˝ z Luftwaffe. Miasto ucierpiało w 70%. Wszędzie cierpiała ludność cywilna. Niemcy nie wahali się popełniać najgorszych zbrodni w odwecie za opór polskiego wojska. Palono całe wsie i rozstrzeliwano ich mieszkańców. To właśnie w Piotrkowie niemieccy okupanci zorganizowali pierwsze w Europie i na ziemiach polskich getto dla ludności żydowskiej, rozpoczynając masowy mord na tym narodzie.
Piotrków nie był dużym miastem, nie należał do tych najważniejszych, ale to właśnie w nim skupiło się jak w soczewce całe niemieckie okrucieństwo wojny. Współcześnie wielu polityków relatywizuje wydarzenia tamtych dni, traktując je, jakby były wstydliwym rozdziałem naszej historii. Cóż, w rzeczy samej jest to wstydliwy rozdział, jednak nie dla Polaków, nie dla piotrkowian i nie dla mieszkańców tej ziemi, ale dla tych, którzy ten konflikt rozpętali, i polskich popleczników, o czym oczywiście staram się przypomnieć. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia