9. kadencja, 36. posiedzenie, 2. dzień (06-09-2021)
Oświadczenia.
Poseł Klaudia Jachira:
Panie Przewodniczący Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa Kaczyński! Pani Marszałek! Przed chwilą ta Izba przyzwoliła na milczenie w sprawie tego, co dzieje się na granicy. Tym samym wydaliśmy wyrok na te 32 osoby, które w Usnarzu wegetują, głodne, zziębnięte, chore i spragnione. Przez cały ten czas nie pojawił się tam wicepremier Kaczyński odpowiadający za bezpieczeństwo. Dlaczego? Bo jedynym realnym zagrożeniem dla tej tchórzliwej władzy jest prawda o tym, jak traktuje się tych ludzi. Tę prawdę przekazywali niezależni dziennikarze, aktywiści czy nieliczni posłowie. Dlatego wprowadzono stan wyjątkowy, a my musieliśmy wyjechać. Co z oczu, to z serca, prawda? Tylko zapominacie, że my też jesteśmy narodem uchodźców. Te 10 mln Polek i Polaków za granicami nie znalazło się tam przypadkiem. Są tam, bo ktoś w najtrudniejszym momencie ich życia wyciągnął do nich rękę. Jesteśmy narodem uchodźców, bo historia pokazuje, że co jakiś czas sami niszczymy swoją suwerenność. I teraz znów mamy rząd, który wypycha nas z naszego domu, czyli z Unii Europejskiej, niszczy nasze sojusze, rujnuje nas gospodarczo, ekonomicznie, panoszy się partyjna korupcja i propaganda, prześladuje się sędziów. Prawo już nic nie znaczy, bo albo je łamiecie, albo nie wydrukujecie, albo zarządzicie reasumpcję. Kościół i religia to dla was zasłona dymna. Byłem głodny, a nie daliście mi jeść, nie daliście mi pić, nie nakarmiliście mnie. To jest wasza ewangelia.
Teraz doprowadziliście do wstrzymania 57 mld euro pomocy dla Polski. Szaleje drożyzna. Już niedługo w wyniku waszych rządów znów będziemy uchodźcami. Tylko czy wtedy ktoś nam pomoże? Czy może zachowają się tak jak my dzisiaj i na naszej zachodniej granicy rozciągną drut kolczasty? Co wtedy zrobicie? Będziemy uchodźcami. Bo kto będzie chciał żyć w takim kraju, który nie respektuje praw człowieka, cenzuruje media? Czyja to będzie ojczyzna? Nacjonalistów? Chorych z nienawiści do kobiet, obcych i gejów i jeszcze z tego dumnych?
Ci ludzie na granicy uciekali przed fanatyzmem religijnym i mają pecha, że na drodze do wolnego świata stanęła im fanatyczna Polska. Bo czym się różnią minister Czarnek, Ziobro, Wąsik czy Rydzyk od talibów? Jedni i drudzy wprowadzają państwo wyznaniowe, mają gęby pełne frazesów o miłości, a tak naprawdę są oprawcami. Może za 50 lat znajdzie się jeden sprawiedliwy i, tak jak prezydent Kwaśniewski przeprosił za Jedwabne, przeprosi za Usnarz. Ale ci ludzie cierpią dzisiaj i nie mam wątpliwości, że Jezusa byście też nie wpuścili, jego telefon byście zniszczyli, a Maryja krzyczałaby daremnie przez całą noc, jak dzisiaj jedna z kobiet na granicy: błagam, pomóżcie nam, my tu umieramy. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia