9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)

33. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w sprawie wykrytych przez Najwyższą Izbę Kontroli nieprawidłowości w działaniach podejmowanych przez organy i instytucje publiczne w związku z organizacją lub przygotowaniem wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego.

Poseł Artur Łącki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezesie! Pan, panie prezesie, ze swoją Najwyższą Izbą Kontroli skierował do prokuratury wnioski w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa, teraz już wiemy, że właściwie w sprawie popełnienia przestępstwa przez czterech najważniejszych lub prawie najważniejszych urzędników państwowych - pana premiera Mateusza Morawieckiego, jego ministra Dworczyka, pana ministra Sasina i pana ministra Kamińskiego. W każdym innym demokratycznym państwie prawa, gdyby taki wniosek padł z takiej instytucji, ruszyłaby machina sprawiedliwości, ruszyłoby to koło. Czasami wolniej, czasami szybciej, ale by ruszyło, nikt nie miałby prawa tego zatrzymywać. Po jakimś czasie skończyłoby się to orzeczeniem sądowym, może nawet uniewinniającym, ale by się skończyło, procedura by się skończyła. Co się dzieje u nas? U nas nie dzieje się nic. Prokurator generalny - minister sprawiedliwości (Dzwonek) nie robi nic, odrzuca tę sprawę. Ja pytam, czy my nadal żyjemy w demokratycznym państwie prawa.

    (Głos z sali: Nie.)

    (Głos z sali: Już dawno...)

    Pytam pana ministra sprawiedliwości, czy on zdaje sobie sprawę z tego, że obok tych czterech głównych aktorów tego przekrętu on też siądzie na ławie oskarżonych jako ten, który ich osłania w każdym calu. Panie ministrze Ziobro, mam pytanie: Czy my żyjemy dalej w demokratycznym państwie prawa...

    (Głos z sali: Nie żyjemy.)

    ...czy w oligarchii typu rosyjskiego czy środkowoazjatyckiego? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia