9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)

33. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w sprawie wykrytych przez Najwyższą Izbę Kontroli nieprawidłowości w działaniach podejmowanych przez organy i instytucje publiczne w związku z organizacją lub przygotowaniem wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. z wykorzystaniem głosowania korespondencyjnego.

Poseł Grzegorz Rusiecki:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezesie! Debata nad informacją prezesa Najwyższej Izby Kontroli na temat tzw. wyborów korespondencyjnych z całą pewnością jest wielowątkowa. Jednym z tych wątków jest chociażby w zasadzie brak obecności kogokolwiek z ław rządowych czy PiS-u. To pokazuje państwa stosunek do konstytucyjnego organu, jakim jest Najwyższa Izba Kontroli. Osobiście też nie uważam, żeby pan prezes był kryształowy, natomiast wydaje się, że absolutnym szacunkiem trzeba obdarzyć przede wszystkim tych, którzy kontrolowali, kontrolerów Najwyższej Izby Kontroli, którzy nie ugięli się przed naciskiem i przed słowami, które były wypowiadane przez rządzących. Kolejnym wątkiem jest to, że na całe szczęście mamy jeszcze w Polsce organy niezależne od rządu. Takim organem jest Najwyższa Izba Kontroli. Takimi organami powinny być polskie sądy, Narodowy Bank Polski czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

    Z tego raportu i z tych informacji (Dzwonek), które dziś usłyszeliśmy, wynika, że doszło do niesamowitego przekrętu, do marnotrawstwa środków publicznych. Wyobraźcie sobie państwo: gdyby którykolwiek z samorządowców reprezentujących opozycję wydał chociażby 1 tys. zł niezgodnie z dyscypliną budżetową, następnego dnia w świetle fleszy byłby wyprowadzany w kajdankach ze swojego urzędu. Tymczasem okazuje się, że pan premier Morawiecki, pan minister Dworczyk, Kamiński czy Sasin, a także podżegający do tych czynów pan poseł ówczesny Kaczyński nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

    Mam nadzieję, że to się zmieni, i w związku z tym chciałbym zapytać pana prezesa: Jaką odpowiedzialność poniosą ci funkcjonariusze publiczni, o których przed chwileczką wspomniałem? Ale także chciałbym zapytać o odpowiedzialność mediów publicznych, bo jeżeli mówimy o demokratycznych wyborach, to jednym z elementów tych demokratycznych wyborów jest bezstronność mediów publicznych. Chciałem zapytać, czy w tym zakresie Najwyższa Izba Kontroli również przeprowadza badania. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia