9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)

34. punkt porządku dziennego:

Informacja Ministra Zdrowia w sprawie organizacji Narodowego Programu Szczepień przy zwiększonej liczbie dostaw szczepionek oraz informacji na temat zutylizowanych dawek.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Anna Goławska:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rozpocznę od informacji na temat badań, które były realizowane, aby zweryfikować preferencje ludzi, informacji o tym, dlaczego nie chcą się szczepić, oraz jakie są czynniki, które mogą zachęcić populację do szczepień.

    Otóż najczęstsze odpowiedzi na pytanie, dlaczego Polacy nie chcą się zaszczepić, były takie, że obawiają się skutków ubocznych, jakie może wywołać nowa szczepionka. Ponieważ jest to nowa szczepionka, która dopiero weszła na rynek, to ludzie obawiają się, że w przyszłości może wywołać jakieś negatywne skutki, co oczywiście dementujemy, pokazując różne wyniki badań naukowych czy wypowiedzi ekspertów, którzy na co dzień zajmują się tą tematyką.

    Znacząca liczba osób, powyżej 30%, odpowiedziała, że generalnie unika szczepień, czyli pokazuje to nastawienie Polaków do tej tematyki. 11% osób uważa, że COVID nie jest chorobą groźną. To też pokazuje nastawienie i to, że tak naprawdę ludzie przekonują się co do tego, jak ważne jest szczepienie i jak niebezpieczna jest ta choroba, dopiero w sytuacji, kiedy ktoś z ich bliskich ciężko zachoruje bądź umrze. I to widać w wielu rozmowach, które przeprowadzamy.

    Osoby, które zadeklarowały chęć szczepienia, na pytanie, z jakiego powodu jeszcze się nie zaszczepiły, odpowiadają: 21% - brak czasu, 18% - z powodu przebycia już choroby, 17% zamierza zaszczepić się w późniejszym terminie, 16% wyraża obawy przed powikłaniami, 10% ze względu na stan zdrowia.

    Na przestrzeni czasu również weryfikowaliśmy, jak wygląda nastawienie do zaszczepienia, i bardzo wyraźnie widać pozytywny efekt w postaci osób, które już się zaszczepiły. Otóż od grudnia 2020 r. do czerwca 2021 r. 52% osób powiedziało, że się zaszczepiło, gdzie w grudniu, wiadomo, było to zero, w styczniu był to 1%.

    Jeśli chodzi o deklaracje, że tak, zdecydowanie zaszczepią się, to w grudniu było to 16%, a w czerwcu 2021 r. już mamy 9% przy oczywiście 52% osób, które potwierdziły, że się zaszczepiły, i 9%, że raczej się zaszczepi. Więc pokazuje to, że na przestrzeni czasu chęć do szczepień wzrasta i że jest duża szansa na to, że nadal będą one realizowane i znacząca część Polaków się zaszczepi.

    Zutylizowano, tak jak mówiłam, 433 tys. szczepionek i jest to w szczególności wynikiem tego, że uległy one przeterminowaniu z powodu niezgłoszenia się pacjentów do szczepienia.

    W grupie 1B zaszczepionych jest 51% osób uprawnionych do zaszczepienia.

    Informacje na temat loterii są publikowane na dedykowanej stronie: www.gov.pl/szczepimysie/loteria. Można tam zweryfikować, ile osób uzyskało nagrody.

    Jeśli chodzi o trzecią dawkę, to na ten moment mamy stanowisko Rady Medycznej, że należy ją podawać osobom, które mają obniżoną odporność. Są to osoby otrzymujące aktywne leczenie przeciwnowotworowe, osoby po przeszczepach narządowych, przyjmujące leki immunosupresyjne lub terapie biologiczne, osoby po przeszczepie komórek macierzystych, który miał miejsce w ciągu ostatnich 2 lat, osoby z umiarkowanymi lub ciężkimi zespołami pierwotnych niedoborów odporności, z zakażeniem wirusem HIV, leczone dużymi dawkami kortykosteroidów lub innych leków, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną, oraz dializowane przewlekle z powodu niewydolności nerek. Do tej pory trzecią dawkę przyjęło 6200 osób, a uprawnionych jest 121 tys. Na ten moment Rada Medyczna nie wydała stanowiska w zakresie osób starszych czy osób pracujących w placówkach medycznych, natomiast ta kwestia jest rozważana, więc myślę, że w najbliższych dniach możemy się spodziewać stanowiska w tej sprawie.

    Jeśli chodzi o walkę z antyszczepionkowcami, to oczywiście prowadzimy monitoring mediów, cały czas udzielamy odpowiedzi na wszelkie negatywne informacje. Tak jak mówiłam, przy Centrum Informacyjnym Rządu powstał zespół, który na bieżąco reaguje na tego typu wpisy. Oczywiście podjęliśmy współpracę z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji czy z Ministerstwem Sprawiedliwości, jeśli chodzi o walkę z osobami, które wykazują agresję w stosunku do osób propagujących szczepienia czy realizujących szczepienia. Zaproponowaliśmy przepis, który będzie chronił osoby realizujące szczepienia, nie tylko pracowników medycznych, ale wszystkich zaangażowanych, będzie nadawał im status funkcjonariusza publicznego. Te osoby będą chronione tak jak funkcjonariusze publiczni. Oczywiście w przypadku, kiedy mamy doniesienia o takich sytuacjach, są one zgłaszane do służb, do prokuratury i są podejmowane działania w tym zakresie.

    Jeśli chodzi o wydłużenie ważności certyfikatów unijnych potwierdzających zaszczepienie, to czekamy na stanowisko Komisji Europejskiej. Ono powinno też w najbliższych dniach się ukazać, gdyż temat ten dotyczy nie tylko nas, a wszystkich państw Unii Europejskiej, tym bardziej że przepisy dotyczące unijnych certyfikatów COVID-owych powstały właśnie w Unii Europejskiej i są one obowiązujące we wszystkich państwach.

    Dziękuję pani poseł Sekule-Szmajdzińskiej za przykład dotyczący Wrocławia. Chciałam tu podkreślić, że we Wrocławiu zaszczepionych jest 64% osób do tego uprawnionych, co też stanowi bardzo dobry przykład do naśladowania. Widać zatem, że w niektórych regionach ta sytuacja wygląda znacząco lepiej.

    Jeśli chodzi o działania wobec młodych ludzi, tak jak wspominałam, Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło działania mające na celu poinformowanie, edukację zarówno nauczycieli, rodziców, jak i uczniów. Takie działania miały miejsce od 1 września. Są przeprowadzane lekcje edukacyjne, są spotkania z rodzicami, są rozsyłane materiały informacyjne dla rodziców i dzieci. I te działania znajdują odzwierciedlenie w cyfrach, które przedstawiałam, bo procent zaszczepionych osób w wieku 12-18 lat jest znaczący, tym bardziej że szczepienia tych osób rozpoczęły się z opóźnieniem z uwagi na brak wcześniejszych zgód na podawanie szczepionek osobom poniżej 18. roku życia,

    Działania mające na celu zachęcenie do szczepień są podejmowane cały czas przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, przez pana premiera, przez ministra zdrowia. Pan prezydent również przykłada się do tego, aby jak najwięcej osób się zaszczepiło.

    (Poseł Sławomir Nitras: Pani żartuje teraz? To jest zabawne? Prezydent?)

    Oprócz tego, że prowadzimy działania informacyjne, cały czas zachęcamy.

    Odbyły się również rozmowy z episkopatem. Został wystosowany list do kościołów. Przy kościołach są organizowane punkty szczepień, zarówno podczas wydarzeń związanych z dożynkami, jak i zwykłych niedzielnych mszy. I tu widzimy bardzo dobre efekty. W szczególności widać było to w województwie podkarpackim, które rozpoczęło tego typu działania, pokazało, że przy kościołach po mszach świętych znacząca ilość osób skorzystała ze szczepień.

    Statystyki, jeśli chodzi o osoby zaszczepione, o liczbę zgonów i zachorowań, są publikowane przez rzecznika Ministerstwa Zdrowia, więc można na bieżąco zweryfikować.

    Było również pytanie o zakłady pracy. Otóż 387 zakładów pracy skorzystało z programu dedykowanego dla zakładów pracy. W ramach tego programu wysłano 345 tys. szczepionek, czyli tyle osób skorzystało ze szczepienia. 712 aptek zgłosiło się do programu szczepień, z czego 380 wykonuje szczepienia i w ramach tej opcji zaszczepionych zostało 60 tys. osób.

    Co do wprowadzenia obowiązku szczepień cały czas jest taka opcja rozważana. Analizujemy w ramach badań populacji, jak społeczeństwo będzie odbierało tego typu obostrzenia, jak również rozmawiamy z merytorystami i z medykami, którzy doradzają zarówno panu premierowi, jak i panu ministrowi w zakresie realizacji procesu szczepień i zwalczania epidemii.

    Na pozostałe pytania pozwolę sobie odpowiedzieć na piśmie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia