9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)

35. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat ostatecznego brzmienia Krajowego Planu Odbudowy w wersji uwzględniającej konsultacje społeczne i wnioski Komisji Europejskiej.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu prezesa Rady Ministrów przedstawić, zgodnie z pytaniem, informację bieżącą na temat stanu czy też treści aktualnego Krajowego Planu Odbudowy. Rozumiem, że chodzi rzeczywiście o samą treść. Myślałem, że chodzi o... Chodzi o to, na jakim etapie jesteśmy, bo to jest przedmiotem dyskusji w ramach dyskursu publicznego. Ale pytanie jest dość konkretnie zadane, chodzi o treść Krajowego Planu Odbudowy.

    I teraz jeżeli mówimy o treści Krajowego Planu Odbudowy, to trzeba tutaj wrócić do początku roku. Pierwsza wersja Krajowego Planu Odbudowy przedstawiona została 26 lutego do konsultacji społecznych, a jednocześnie przesłana do Komisji Europejskiej w trybie roboczym. Od tego czasu trwał dialog nieformalny, techniczny. Dyskutowaliśmy z Komisją na temat treści, ale też z partnerami społecznymi. Pamiętają państwo bardzo szeroką akcję szerokich konsultacji społecznych, wysłuchania odwrócone. Dokument został przedyskutowany wszerz i wzdłuż. Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego, 11 komisji parlamentarnych, naprawdę było tego dużo, każdy z interesariuszy mógł się wypowiedzieć, Rada Dialogu Społecznego, komisja do spraw pożytku publicznego, wszystkie fora, stowarzyszenia przedsiębiorców, zrzeszenia pracodawców uczestniczyły w tych pracach konsultacyjnych. Ten etap trwał do momentu, w którym byliśmy zobowiązani do złożenia Krajowego Planu Odbudowy zgodnie z rozporządzeniem, czyli do 30 kwietnia. Rada Ministrów 30 kwietnia podjęła uchwałę o przyjęciu treści Krajowego Planu Odbudowy jako pewnego rodzaju mandatu negocjacyjnego do Komisji Europejskiej. Ta wersja na dzień 30 kwietnia, którą myśmy formalnie złożyli 3 maja, jest znana, została zawieszona na stronach prezesa Rady Ministrów, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Rozumiem, że co do tego etapu pytań tutaj nie ma, bo ta wersja jest oficjalna, upubliczniona, więc myślę, że ciężko, żebym ten stan tutaj referował.

    Zakładam jednak, że dla pytających najistotniejsze jest to, co wydarzyło się i jakie nowe elementy zostały wprowadzone od 30 kwietnia, czyli od decyzji Rady Ministrów, na poziomie konsultacji już formalnych z Komisją Europejską, i do tego sprowadzę moją wypowiedź. Rozumiem, że to jest najistotniejsze i to rzeczywiście nie jest przedmiotem jakiejś debaty publicznej, bo to były dość mozolne dyskusje z Komisją Europejską, ale nie miały one charakteru publicznej debaty. Oczywiście gdybym miał mówić o wszystkich zmianach... Myśmy odbyli 24 spotkania z Komisją Europejską, i to takie na szczeblu: dyrekcja, sekretarz stanu, natomiast spotkań technicznych było kilkadziesiąt i one dotyczyły naprawdę bardzo szczegółowych kwestii, przesuwania dat, milestone’ów, targetów z kwartałów. Bardzo, bardzo, bardzo techniczna dyskusja. Natomiast to, do czego się zasadnicze sprawy sprowadzały, jeśli chodzi o negocjacje, które były powielane na kilku etapach spotkań, bo były istotne, były do przenegocjowania, nie były takie oczywiste do przyjęcia, to mam taki zestaw spraw, które się pojawiły, nad którymi dyskutowaliśmy dłużej i o których warto rzeczywiście powiedzieć, bo mamy nadzieję, że zostaną one ostatecznie przyjęte w końcowej wersji Krajowego Planu Odbudowy.

    Szanowni Państwo! Zakończyliśmy dialog techniczny 12 lipca. Te wynegocjowane na poziomie technicznym elementy zostały zaakceptowane. Od tego momentu nie ma składanych oczekiwań ze strony Komisji Europejskiej co do treści Krajowego Planu Odbudowy. Nie ma już technicznych negocjacji formalnych z Komisją: proponujemy to, czy się na to zgadzacie, czy macie ewentualnie inną propozycję. Tej dyskusji na ten moment już nie ma. Dzisiaj mamy też spotkanie z dyrektor generalną Céline Gauer o godz. 15. Być może pojawią się jakieś kolejne propozycje, natomiast na dzisiaj nie ma propozycji zmian w krajowych planach odbudowy. Muszę państwu powiedzieć z pełną satysfakcją, że na poziomie technicznym Krajowy Plan Odbudowy został uznany, że wynegocjowaliśmy go i jest on zaakceptowany na poziomie technicznym. Po prostu.

    Na jakich tematach ogniskowała się dyskusja podczas tych spotkań? Oczywiście dekarbonizacji i zwiększenia udziału OZE w gospodarce. Czuliśmy, że ten temat będzie bardzo poważnym elementem dyskusji. W tym zakresie po pierwsze propozycja zgłoszona przez Komisję Europejską była taka, ażeby zadeklarować w ramach reformy przeprowadzenie trzech aukcji OZE, odnawialnych źródeł energii. Pierwotna wersja była taka, żeby były to aukcje o określonej mocy, czyli chodziło o wskazanie dokładnie, jakiej wartości miały być te aukcje. Negocjowaliśmy i ostatecznie stanęło na tym, że zatrzymaliśmy się na liczbie trzech aukcji bez wskazywania wartości, mocy, których by te aukcje dotyczyły. Wynika to z informacji, też z argumentów, którymi przekonaliśmy komisję z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, tzn. że to jest nieprzewidywalne, żeby dzisiaj ustalić, na jakie moce miałaby być która aukcja w latach 2023-2024, że byłoby to mało prawdopodobne, trudne. W związku z tym, że było to nie do ustalenia, Komisja przyjęła tę argumentację.

    Bardzo poważnym wyzwaniem było negocjowanie ilości produkowanej energii z odnawialnych źródeł energii z fotowoltaiki, energii wiatrowej. Zobowiązaliśmy się do bardzo poważnego wyzwania. To jest budujące i jest to też ogromny challenge, miejmy tego świadomość. W programie energetyki, ˝Krajowym programie na rzecz energii i klimatu˝, zakładaliśmy 18,5 GW do 2026 r., podczas gdy ostateczne negocjacje doprowadziły nas do wspólnego poziomu, wspólnego miejsca 23,5 GW do 2026 r. Znacząco ten pułap podnieśliśmy wobec planów wieloletnich, które Ministerstwo Klimatu i Środowiska wcześniej miało, więc traktujemy to jako naprawdę duże wyzwanie.

    Druga rzecz to oczywiście kwestia mieszkalnictwa. To się pojawiło już w końcówce negocjacji. Mieszkalnictwo było też elementem dyskusji z naszymi partnerami, którzy proponowali nam tego typu rozwiązanie. Mieliśmy też świadomość, że już na wcześniejszym etapie kwestia mieszkalnictwa nie była dobrze przyjmowana z punktu widzenia umieszczenia jej w Krajowym Planie Odbudowy. I te negocjacje ogniskowały się w ramach pewnego standardu mieszkalnictwa, czyli podniesienia pewnych parametrów energetycznych, energochłonności mieszkań. Oczywiście propozycja, która została nam przedstawiona, i poziom portugalski w tym zakresie były nie do zaakceptowania dlatego, że tam warunki klimatyczne są zupełnie inne. W związku z tym ostatecznie stanęło na pewnych parametrach energochłonności mieszkań na akceptowalnym, wykonalnym dla nas poziomie. Zaakceptowaliśmy to i była zgoda na 755 mln euro na mieszkalnictwo społeczne, komunalne, które dzisiaj jest bardzo dużym problemem oczywiście dla samorządów, ale w szczególności dla mieszkańców tych samorządów.

    Następna rzecz, która była przedmiotem kilku spotkań, to oczywiście opieka nad dziećmi do lat 3. To jest sprawa, na której nam bardzo zależało. Były pewne wątpliwości ze strony Komisji, jaka jest linia demarkacyjna między ˝Maluchem+˝, który dzisiaj jest z dużym sukcesem realizowany - trzeba to przyznać - i corocznie na kilkaset milionów budżetu... Zaproponowaliśmy, żeby zwiększyć ten budżet w skali całego KPO o bodajże 370 mln euro, czyli o ok. 1600 mln zł. I oczywiście było pytanie o tę demarkację, było pytanie o to, który program czemu jest dedykowany.

    (Poseł Sławomir Nitras: A dlaczego tych pieniędzy nie ma?)

    Proszę zadać takie pytanie podczas rozpatrywania informacji bieżącej. Chętnie na nie odpowiem.

    Ostatecznie stanęło na tym, że przyjęliśmy zobowiązanie do zwiększania wskaźnika miejsc opieki z proponowanych na początku 36 tys. do 47,5 tys., czyli też bardzo ambitnie, ale rozumiem, że wszyscy się tu zgadzamy, że podejmowanie większych wyzwań w takich tematach jak liczba miejsc w żłobkach jest absolutnie korzystne. Tutaj mobilizacja nas po stronie krajowej, polskiej do takiego bardzo ambitnego podejścia będzie służyła wszystkim. Będziemy widzieli w najmniejszym miasteczku, gdzie te miejsca będą powstawały.

    Następnie wymiana źródeł ciepła. Komisja pierwotnie postulowała niewielki udział gazów w wymianach niskoemisyjnych pieców i tutaj mieliśmy duże obawy, że jednak gaz powinien partycypować w dużo większym stopniu. Ostatecznie z dużym sukcesem - trzeba to przyznać - wynegocjowaliśmy 40-procentowy udział w źródłach ciepła właśnie na źródło w postaci gazu. To bardzo dobra informacja.

    Opieka długoterminowa. Komisja postulowała, aby liczba łóżek opieki długoterminowej wzrosła o 35% do 2026 r. Ostatecznie w ramach negocjacji zobowiązanie polega na tym, że dojdzie do zwiększenia miejsc o 6% w stosunku do 2019 r.

    I oczywiście jeszcze wszyscy państwo pamiętają, że jest CSR dotyczące stanowienia prawa. Tutaj również trwały dyskusje na ten temat. Komisja zwracała uwagę na dość newralgiczny moment i miejsce w postaci tworzenia prawa tu u nas, w Izbie, w parlamencie, a mianowicie projektów poselskich. Tutaj oczywiście była tego rodzaju uwaga, żeby proces, nawet dotyczący poselskich projektów ustaw, miał charakter transparentny, miał charakter procesu z udziaem podmiotów społecznych, miał charakter również procesu z elementem konsultacji społecznych. I myśmy z dużym zainteresowaniem tego rodzaju propozycje przyjęli i zaproponowaliśmy, że przyjmiemy takie rozwiązania, które pozwolą, również przy projektach poselskich, dać szasnę na wypowiedzenie się podmiotom, czynnikom społecznym, trzeciemu sektorowi w ramach tych projektów.

    Dzisiaj takiej możliwości nie było. Wynika to z regulaminu Sejmu. Nie ma tej przestrzeni. Oczywiście to są nieformalne... To się dzieje i to się zdarzało, ale będziemy chcieli stworzyć taką ścieżkę, żeby nawet w ramach tych projektów było miejsce na to, żeby tego rodzaju konsultacje mogły się odbyć. Mnie się wydaje, że z korzyścią dla wszystkich projektów, które w tym trybie będą się pojawiały. Nie widzimy tutaj żadnego problemu. Dotyczy to również Senatu. Zawsze było pytanie o to, w jakim stopniu wykorzystujemy projekty poselskie? Tutaj statystycznie możemy powiedzieć, że jeżeli ktokolwiek by uznawał, że poselski tryb projektu ma charakter jednak pejoratywny, że to powinien być pewien rodzaj, wyjątek od reguły, to my w tym kierunku rzeczywiście zmierzamy i drastycznie zmniejszyliśmy liczbę projektów poselskich względem - 2020 r. był tutaj wyjątkowy - wszystkich projektów, które wchodzą do parlamentu w stosunku do rządowych. Więc ten progres, ten kierunek jest przez nas wyznaczony, jest kontynuowany.

    I to były główne zagadnienia, które ogniskowały dyskusję z Komisją Europejską, co do których doszło do porozumienia. Nie ma innych oczekiwań poza tymi tematami, ażeby modyfikować Krajowy Plan Odbudowy, czyli, jak mówimy o obecnej treści krajowego planu, to jest to, co było 30 kwietnia, plus te zmiany, o których dzisiaj tutaj powiedziałem. Nic nowego, nic innego w krajowym planie nie ma. I żeby to nie wybrzmiało negatywnie, bo on jest bardzo ambitny i w przypadku tego pierwszego założenia już 30 kwietnia, kiedy go składaliśmy, on od 26 lutego był konsultowany, dyskutowany z komisją. Więc ten dokument z 30 kwietnia był bardzo dojrzały, już w większości przenegocjowany. Te sprawy, które pozostały, to były właśnie te, o których dyskutowaliśmy później, do 12 lipca.

    Oczywiście, jak sądzę, państwa interesuje również to... To trochę wybiega poza zakres tej informacji, ale warto też powiedzieć o tym, na jakim etapie jesteśmy, jeśli chodzi o zatwierdzenie Krajowego Planu Odbudowy. Na 27 krajów mamy 25 krajów, które w ogóle plany złożyło. Holandia i Bułgaria jeszcze nie złożyły planu pomimo terminu, który wynika z rozporządzenia, do 30 kwietnia. Dość zastanawiające. Można tylko wskazać, że Holandia prawdopodobnie z tego powodu, że wartość...

    (Poseł Sławomir Nitras: Nas bardziej Polska interesuje.)

    ...krajowego planu odbudowy dla Holandii to jest ok. 10 mln euro, więc, jak sądzę, jest to kwota na tyle znacząca, żeby móc się o to bić w pierwszej kolejności. Bułgaria - trzeba było zbadać ten proces legislacyjny, w jakim przygotowywany jest tam ten plan. Tam jest to dużo bardziej skomplikowane.

    Na 25 krajów, które złożyło plany, 18 krajów ma tę wstępną decyzję Komisji o zatwierdzeniu planów, natomiast 11, dzisiaj już 12 krajów ma przyznane zaliczki 13-procentowe od całej puli.

    (Poseł Sławomir Nitras: A my?)

    I to też wskazuje na to, że ciężko tu mówić o jakiejś alarmującej sytuacji. 13 krajów na 27 krajów otrzymało jakiekolwiek środki, więc zdecydowana mniejszość.

    Natomiast oczywiście życzyłbym sobie tego, żeby również Polska była w gronie tych pierwszych krajów, ale muszę z państwem podzielić się faktem, który mocno wpływa na tę sytuację. Pamiętacie państwo maj tego roku? Sejm 3 maja ekstraordynaryjnie zebrał się, ażeby przyjąć ustawę ratyfikacyjną Rady o zasobach własnych. Zrobiliśmy to w święto po to, byliśmy o to proszeni, żeby zrealizować ten proces, ażeby Komisja mogła uruchomić środki, żeby mogła pozyskiwać środki na rynkach finansowych. Zrobiliśmy to, stanęliśmy na wysokości zadania. Niestety wynikiem działania Senatu, pana marszałka Grodzkiego i przedłużania, przetrzymywania tej ustawy w Senacie (Dzwonek) doprowadziliśmy do sytuacji, w której byliśmy ostatnim krajem, który przyjął decyzję ratyfikacyjną, 27. na 27 krajów.

    (Poseł Sławomir Nitras: Grodzki winny.)

    I teraz, szanowni państwo, w rozmowie z Komisją Europejską ciężko oczekiwać, że oni nasz plan wyjmą jako pierwszy i rozpatrzą. W sytuacji, w której bardzo nas o to prosili, namawiali, nakłaniali, żebyśmy zdynamizowali proces przyjęcia tej ustawy, byliśmy ostatni. W związku z tym dzisiaj mamy pewnego rodzaju konsekwencje tego typu działań.

    (Poseł Maria Janyska: Oj, kłamczuszki, kłamczuszki.)

    Więc jeżeli możemy mówić o tym, czego się spodziewamy w najbliższym czasie, to oczywiście zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy. Ja liczę, że w ciągu kilku tygodni ta sytuacja nastąpi. Dzisiaj mieliśmy orędzie Ursuli von der Leyen w Parlamencie Europejskim i proszę zwrócić uwagę na to, w jakim kontekście pojawiła się tam Polska. W jednym, i to bardzo pozytywnym - jako duży importer niskoemisyjnych środków transportu, jako przykład wskazywany do tego, że mocno, w dużej mierze przyczyniamy się do tego, że ten transport się rozwija w całej Europie. Pomimo wielkich oczekiwań, że Polska będzie tam piętnowana, to było orędzie ze stanu Unii Europejskiej, czyli podsumowania wszystkich największych problemów, budujące wystąpienie, które rokuje, że w najbliższym czasie ewidentnie zmierzamy do potwierdzenia naszego planu.

    Absolutnie w takim planie minimum zakładamy, że jeszcze w tym roku również otrzymamy zaliczkę. Przypomnę, że tutaj procedura jest dość skomplikowana, bo to nie tylko Komisja decyduje o tym - później mamy jeszcze komitet finansowy, a jeszcze później mamy Radę, która składa się z ministrów do spraw finansów, która również zatwierdza poszczególne KPO i wypłatę zaliczek, więc od momentu decyzji samej Komisji jeszcze jest kilka tygodni na to, żeby doszło do przelania samej zaliczki.

    I też żeby była pełna świadomość, od samego początku tworzenia RRF-u i dyskusji na temat tego funduszu odbudowy było jasne, że kraje śródziemnomorskie, kraje południowe w pierwszej kolejności będą miały zatwierdzony Krajowy Plan Odbudowy i będą otrzymywały zaliczki. Było to oczywiste, było to przedmiotem nawet debat publicznych - można sobie w stenogramach wyczytać te informacje. I też było to z tych oczywistych powodów, które znamy, tzn. Grecja, Włochy, Portugalia są w bardzo trudnej sytuacji budżetowej i dla nich te środki były w sytuacji być albo nie być.

    (Poseł Sławomir Nitras: My jesteśmy w...)

    Nawet jakbyście państwo przeczytali i porównali krajowe plany odbudowy, jakie zostały zatwierdzone w pierwszej kolejności, tych krajów - nawet w stosunku do polskiego, ale nie chcę go traktować jak jakikolwiek wzór - np. z niemieckim planem, to zobaczylibyście, jaki jest dysonans, jaka jest jakość tych dokumentów. Ale była taka polityczna decyzja, że trzeba tym krajom pomóc w ramach pewnego rodzaju europejskiej solidarności. Ja to rozumiem, absolutnie tego nie kwestionuję. Proszę bardzo.

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Proszę się zbliżać do końca, panie ministrze.

    Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda:

    Ale była świadomość tego, że bez względu na to, jakie będą te plany, one będą zaakceptowane i w pierwszej kolejności będą przelewy na rzecz europejskich krajów południowych, śródziemnomorskich.

    Z mojej strony to wszystko. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia