9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)

35. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat ostatecznego brzmienia Krajowego Planu Odbudowy w wersji uwzględniającej konsultacje społeczne i wnioski Komisji Europejskiej.

Poseł Izabela Leszczyna:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! To smutne, że minister Buda oszukuje Wysoką Izbę w zakresie Krajowego Planu Odbudowy w zasadzie od kwietnia, jakby walczył z premierem Morawieckim o palmę pierwszeństwa w tym zakresie. To smutne, że minister Buda udawał, że nie wie, co dzisiaj interesuje Wysoką Izbę, wnioskodawców i całą opinię publiczną najbardziej, jeśli chodzi o Krajowy Plan Odbudowy. Wiemy już dzisiaj przecież, panie ministrze, że gdyby nie rząd PiS-u - autorytarny, niedemokratyczny, notorycznie łamiący prawo polskie i prawo unijne - to już dzisiaj pieniądze z KPO ratowałyby ludzkie życie, wspierając załamujący się system ochrony zdrowia. Zanim jednak rząd PiS-u zacznie wydawać te pieniądze - a my będziemy im patrzeć na ręce, żeby nie zdefraudowali, tak jak zrobili to z maseczkami, tak jak zrobili to z respiratorami i z tymi Polskimi Szwalniami - to najpierw te pieniądze musimy dostać, tzn. Komisja Europejska musi wydać pozytywną opinię. No i tu zaczyna się festiwal kłamstw premiera Morawieckiego i ministra Budy.

    Minister Buda powiedział tak w wywiadzie sprzed kilku dni: Wywiązaliśmy się ze wszystkich terminów wskazanych przez Unię Europejską. Kłamstwo. W Krajowym Planie Odbudowy rząd miał obowiązek pokazać reformę sądownictwa, bo w semestrze europejskim Komisja Europejska wskazała wam, że mamy zły klimat inwestycyjny. Wszyscy widzą, że inwestycje są w zapaści przez 6 lat waszych rządów. (Oklaski) I to mieliście poprawić, to był wasz obowiązek. To znaczy, że w terminie nie wykonaliście rekomendacji Komisji Europejskiej.

    Pan minister Buda twierdzi też: W podobnej sytuacji jak Polska jest więcej krajów członkowskich. Znowu kłamstwo. Tylko oligarchiczne Węgry premiera Orbana są w takiej sytuacji jak my. Nie można porównywać państw, które jeszcze nie złożyły KPO, czy państw, które są w trybie negocjacji, z Polską, o której minister powiedział, że 12 lipca rządzący zakończyli negocjacje, a tu Komisja Europejska wstrzymuje pozytywną opinię.

    Kolejne kłamstwo. Minister Buda twierdzi, że ma żadnych podstaw, by wiązać kwestię wyższości prawa europejskiego nad krajowym z kwestią zatwierdzania KPO poszczególnych krajów. To jest trzecie kłamstwo pana, panie ministrze, bo pieniądze z KPO są wydawane na podstawie rozporządzenia o Funduszu Odbudowy. Jak państwo, które kwestionuje wyższość prawa unijnego nad prawem narodowym, do czego się zobowiązaliśmy, przystępując do Unii, co wynika wprost z polskiej konstytucji, może wydawać miliardy euro...

    (Głos z sali: Kłamstwo!)

    ...na podstawie rozporządzenia, którego wyższość kwestionuje? Przecież to jest zagrożenie dla finansów Unii Europejskiej. (Oklaski)

    (Poseł Janusz Kowalski: Kłamstwo!)

    (Poseł Sławomir Nitras: Ciszej!)

    I wreszcie są jeszcze kłamstwa premiera Morawieckiego. Oczywiście nie starczyłoby czasu na całym posiedzeniu Sejmu, żeby je wymienić, ale powiem tylko o jednym. Premier z taką swadą mówi w wywiadzie dla ˝Dziennika Gazety Prawnej˝: Komisja Europejska powinna zajrzeć do własnego regulaminu dotyczącego KPO, tam są ściśle określone terminy, w których Polska powinna otrzymać odpowiedź. No to jest kłamstwo. Premier Morawiecki musi wiedzieć, że Komisja Europejska nie ma żadnego regulaminu dotyczącego KPO, jedyny dokument to jest rozporządzenie o Funduszu Odbudowy. I tam jest napisane, że Komisja ma 2 miesiące na wydanie pozytywnej opinii, ale, uwaga, trzeba doczytać to sobie, panie ministrze, i proszę powiedzieć to premierowi, jeśli Komisja nie dojdzie do porozumienia z rządem, powinna zakończyć ocenę w rozsądnym terminie. Jaki to jest rozsądny termin? No to ja powiem panu, panie ministrze, niech pan powtórzy to premierowi. Rozsądny termin będzie wtedy, gdy PiS zlikwiduje Izbę Dyscyplinarną, a premier Morawiecki wycofa swój kuriozalny wniosek z Trybunału Konstytucyjnego, ewentualnie gdy powiecie pani Przyłębskiej, żeby go odłożyła ad Kalendas graecas. Dlatego, panowie z PiS-u, do dzieła, bo blokujecie środki, które Polsce są bardzo potrzebne.

    I na koniec. Pan minister powiedział kiedyś takie zdanie: Chcemy, żeby system wydawania pieniędzy z KPO był dobrym systemem, co najmniej tak dobrym jak Narodowy Program Szczepień, aby nie stracić ani jednego euro, które z tej puli mamy. W kontekście tego, co się dzieje (Dzwonek) z Narodowym Programem Szczepień, panie ministrze, oby pan nie był Kasandrą, bo Polacy wam tego nie wybaczą. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia