9. kadencja, 36. posiedzenie, 3. dzień (15-09-2021)
35. punkt porządku dziennego:
Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat ostatecznego brzmienia Krajowego Planu Odbudowy w wersji uwzględniającej konsultacje społeczne i wnioski Komisji Europejskiej.
Poseł Beata Maciejewska:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Nieobecny Panie Premierze! Nieobecny Rządzie! To podobno jest bardzo ważny nasz projekt, drugi plan Marshalla, a w ławach rządowych nie ma w zasadzie nikogo oprócz pana ministra. Dyskutujemy o Krajowym Planie Odbudowy. Pan minister był uprzejmy powiedzieć, że z technicznego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Z technicznego punktu widzenia może wszystko jest w porządku, ale z politycznego i merytorycznego punktu widzenia nic nie jest w porządku. PiS idzie na zwarcie z Unią Europejską i traktuje dzisiaj ten fundusz nie jako Krajowy Plan Odbudowy Polski, ale jako fundusz, który ma być rządowym czy też partyjnym planem odbudowy sondaży PiS-u.
Te 136 mld euro dotacji i 34 mld euro pożyczki są dzisiaj zagrożone. I mówienie o tym, że to jest dobra sytuacja, że my mamy wszystko wynegocjowane, w momencie kiedy ten plan nie został zatwierdzony, można po prostu włożyć między bajki. To jest po prostu opowiadanie bajek. Dzisiaj sytuacja jest taka, że Komisja Europejska nie chce nam tych pieniędzy dać. Sytuacja jest taka, że najważniejsi politycy PiS-u dzisiaj robią wszystko, żebyśmy tych pieniędzy nie dostali.
Przypomnę słowa haniebne, które padają w różnych sytuacjach i w różnych miejscach: marszałka Terleckiego o tym, że trzeba szukać rozwiązań drastycznych i o dyktaturze brukselskiej biurokracji, pana posła Suskiego o tym, że trzeba walczyć z okupantem brukselskim, i w końcu pana ministra sprawiedliwości o tym, że nasza obecność w Unii nie za wszelką cenę. To pytam: Za jaką cenę? Za jaką cenę? Czy minister Ziobro lub marszałek Terlecki czy pan poseł Suski wyjmą własne pieniądze i oddadzą Polkom i Polakom? Mają takie pieniądze? Rozumiem, że niektórzy bardzo długo pracowali w bankach, niektórzy pracują w spółkach Skarbu Państwa, mają duży hajs i może ich stać, ale nie na to, żeby takie pieniądze Polkom i Polakom oddać. A to nie są pieniądze rządu, nie są to pieniądze PiS-u, tylko to są pieniądze na to, żebyśmy mogli wyjść z pandemii i żebyśmy mogli sprawić, żeby nie tylko gospodarka i społeczne sprawy w Polsce stanęły na nogi po okresie pandemii, ale także żebyśmy mogli dalej budować, aby można było budować mieszkania. Cieszę się, że w jak najwyższej energetycznej jakości można to robić, że o tym negocjujecie, bo o to zabiegała Lewica. Zabiegaliśmy także o to, żeby były pieniądze na szpitale, i one są właśnie dzięki Lewicy uwzględnione w KPO.
(Poseł Sławomir Nitras: Tylko KPO nie ma.)
Ale także dzięki naszym rozmowom z panią komisarz Ferreirą Unia coraz bardziej patrzy wam na ręce. Techniczne negocjacje to jest jedno, ale to, gdzie dzisiaj są te pieniądze, czyli że nie mamy ich, to jest drugie. Uważam, panie ministrze, że nie możemy sobie pozwolić na tego typu stwierdzenia, że wszystko jest w porządku, w momencie kiedy mamy tak ogromny kryzys w państwie, kiedy nie mamy tych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, kiedy Unia Europejska patrzy na nas jak na dziwolągi już od bardzo długiego czasu, a z drugiej strony mamy jesień protestów społecznych i masę grup społecznych, poczynając od medyków, a kończąc na pracownikach sądów i prokuratur, które chcą godnie żyć w Polsce. Trzeba było wykorzystać tę szansę i postarać się nie stawać przeciwko Polkom i Polakom dzisiaj, bo 88% z nas chce być w Unii Europejskiej i chce, żebyście przestali budować konflikt, stawać na barykadach i wymachiwać szabelką, chce, żebyście załatwili pieniądze na ich potrzeby, bo na to czekają miliony zwykłych ludzi w Polsce. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia