9. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1252 i 1368).

Poseł Piotr Sak:

    Szanowny, ale i Złośliwy Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na państwa pytania w zależności od posiadanej wiedzy, ewentualnie improwizować. Bardzo dziękuję za wszelkie pytania, chociaż patrząc na niektóre z nich, odniosłem takie wrażenie, że te pytania i wystąpienia pomyliły się niektórym posłom czy posłankom z konkursem na jakąś najbardziej dramatyczną rolę damską czy męską.

    Szanowni Państwo! Odnosząc się do pytania posła Miszalskiego... Generalnie nie było pytania, tylko był manifest polityczny, więc daruję sobie odpowiedź.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Suchonia, to oczywiście nie ma idealnego panaceum, remedium, nie ma wunderwaffe na ludzkie żądze, niemniej jednak wydaje się, że ten projekt ma charakter ewidentnie odstraszający, prewencyjny, a jeżeli już dojdzie do czynu zabronionego, to będzie za to sroga odpłata ze strony państwa. Wydaje mi się, że w tym zakresie jest to klarowne.

    Jeżeli chodzi o zapytanie pana posła Adamowicza, to pan poseł chyba spłycił pewne kwestie, bo trzeba tu jeszcze dokonać rozróżnienia. Niezależnie od możliwości podejmowania różnych prac przez posłów, parlamentarzystów, senatorów czy samorządowców wykonywanie mandatu może mieć charakter, można powiedzieć, zawodowy i społeczny. Ta kwestia jest klarowna. Myślę, że tutaj trzeba się odwołać do ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, która te kwestie w szerokim zakresie reguluje.

    Odnośnie do pytania pana posła Szczerby myślę, że pana ciekawość, panie pośle, zostanie niebawem zaspokojona. Pan poseł niebawem też będzie składał oświadczenie majątkowe.

    (Poseł Michał Szczerba: Tam nic nie ma, panie pośle. Sprawdziłem to oświadczenie. Na dzień 13 marca... )

    Dziękuję. Chciałbym zauważyć, że jednak dokumentujemy w oświadczeniach majątkowych stan na koniec roku, więc zakładam, że ta pana ciekawość zostanie zaspokojona pewno koło maja 2022 r.

    (Poseł Michał Szczerba: Nie.)

    Tylko cierpliwi zwyciężają. Spokojnie.

    Jeżeli chodzi o dalsze kwestie, to pan poseł Marek Sowa pomylił stawianie zarzutów, podejrzeń z pytaniami, więc tu też ciężko mi się do tej sprawy odnieść.

    Pan poseł Piątkowski poruszał kwestię ujawniania informacji, oświadczeń majątkowych żon osób pełniących funkcje publiczne. Było tu już to przedstawiane. Mamy świadomość, że jest ustawa o jawności życia publicznego. Ustawa znajduje się w Trybunale Konstytucyjnym. Były opinie ze strony Biura Analiz Sejmowych, Biura Legislacyjnego, również ze strony ministerstwa, że one się mogą zazębiać i że może być taka sytuacja, że także ten projekt ustawy, nawet gdyby został ostatecznie przeprocedowany, z uwagi na pokrycie się zapisów z zapisami tej ustawy, która została zakwestionowana... Mogłoby to rodzić takie konsekwencje, że ta ustawa mogłaby także zostać skierowana do Trybunału Konstytucyjnego.

    Jeżeli chodzi o pytanie pani poseł Pępek, która pytała o fakultatywne i obligatoryjne środki, zresztą tak samo jak poseł Gramatyka, to chciałbym zauważyć, że oczywiście kwestie związane z wymiarem kary są już regulowane przez art. 53 i kolejne artykuły Kodeksu karnego. Racjonalny ustawodawca oczywiście zawsze może tak ustalić widełki, można tak to kolokwialnie określić, żeby sąd miał jasną, jakby kategoryczną sytuację, jak również w jakimś stopniu był też tym związany, ale to nie wpływa oczywiście na taką sytuację, bo mówimy tutaj o obligatoryjnym orzeczeniu środka karnego dożywotnio, ale tylko w momencie, kiedy drugi raz osoba błądzi. Więc wydaje mi się, że jeżeli już raz dostała żółtą kartkę, to myślę, że już nie ma co takiej osobie dawać kolejnej szansy na rehabilitację, bo niestety po raz kolejny ją zmarnuje.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Jońskiego i generalnie wydobywając te wszystkie akcenty. Szanowni państwo, naprawdę mieliście wiele lat, a nie kiwnęliście palcem. Dzisiaj macie pretensje o to, że cokolwiek w tym temacie drgnęło. Litości, naprawdę. Rozumiem, że można kontestować, można być malkontentem, ale naprawdę pokażcie, co wy robiliście w tym obszarze.

    (Głos z sali: Ale to do kogo? Do PiS-u czy do nas?)

    Kalibruję wzrok na tę stronę, więc myślę, że pan poseł się domyśli.

    Szanowni Państwo! Jeżeli chodzi jeszcze o pytanie pana posła Gramatyki odnośnie do art. 231 § 2. Rzeczywiście na gruncie prac w komisji doszliśmy do wniosku, że ten zakres przepisu nie jest sensu stricte korupcjogenny z tego względu, że może dojść do bezprawia administracyjnego. Oczywiście może być skutek w postaci jakiejś szkody dla interesu publicznego czy osobistego. Niemniej jednak uznaliśmy, że nie ma to... Może być ktoś skazany za takie przestępstwa, ale tak naprawdę nie został skorumpowany. Więc dlatego też z pewnych względów zdają sobie sprawę, że funkcjonowanie w samorządzie może czasami powodować różnorakie konsekwencje. Niedużo trzeba, bo to jest zawsze duże ryzyko. Dlatego też tylko jeżeli ta kwalifikacja będzie rozszerzona z innymi przepisami korupcyjnymi, oczywiście taka osoba będzie brana pod uwagę i będą odbezpieczone te nowe środki prawne, ale jeżeli będzie tylko sama kwalifikacja z art. 231 § 2, to wtedy oczywiście nie będą wchodziły te środki, które przedstawiam. Mam nadzieję, że te wyjaśnienia, które państwu przedstawiłem, będą satysfakcjonujące. Bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Panie pośle, mam jeszcze prośbę, jakby był pan tak uprzejmy. Te 13 pytań o to, dlaczego nie od teraz, tylko za 2 lata.

    Poseł Piotr Sak:

    Chciałbym zauważyć, panie marszałku, że jednak pan nie zadał pytania z mównicy, a myślę, że najlepszym argumentem były argumenty pana ministra Warchoła...

    (Poseł Małgorzata Pępek: Ale ja zadałam.)

    ...które spotkały się z jedynym państwa argumentem, jakim był rechot.

    (Poseł Małgorzata Pępek: Ale nie odpowiedział mi pan na pytanie. Ja zadałam.)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Proszę pana, chciałem panu powiedzieć, że ja jestem wicemarszałkiem Sejmu, który zadał panu pytanie z mównicy, bo to jest moja mównica. Więc jeżeli byłby pan tak uprzejmy i spróbował na to odpowiedzieć, to byłbym wdzięczny. Jeżeli nie, też będę wdzięczny, bo przecież pana szanuję.

    (Poseł Małgorzata Pępek: Ale ja też chcę słyszeć.)

    (Głos z sali: I to był sarkazm.)

    Poseł Piotr Sak:

    Ale które pytania konkretnie?

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dlaczego ta ustawa ma wchodzić za 2 lata, a nie od teraz?

    Poseł Piotr Sak:

    Proszę państwa, taka była decyzja i wola polityczna. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia