9. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2021)

6. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z Programem Polski Ład (druk nr 1531).

Poseł Monika Falej:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Lewica mam przyjemność przedstawić stanowisko wobec projektu ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z programem Polski Ład.

    Polski Ład miał być obietnicą stabilnej i długofalowej strategii wychodzenia z kryzysu po pandemii. A czym jest? Niespełna 4 miesiące przed nowym rokiem Polki i Polacy nie wiedzą, jakie zapłacą podatki, a polskie samorządy, jakie poniosą koszty. Polski Ład miał być przełomową i sprawiedliwą reformą, a sam jest w kółko reformowany. Chaos towarzyszy mu od samego początku. Szereg rozwiązań budzi kontrowersje. Co chwila dowiadujemy się o nowym propozycjach, które szybko i bez przemyślenia dorzucane są do karuzeli obietnic, choćby w nowej wersji, gdzie pojawił się nowy podatek. Ministerstwo Aktywów Państwowych alarmuje, że nawet ono nie miało możliwości skonsultowania tego projektu, a skutki mogą być opłakane, zwłaszcza dla spółek państwowych.

    W Polskim Ładzie co chwila coś się zmienia, wszystko oprócz jednego - od początku wiadomo, kto będzie główną ofiarą, a żadne kolejne rozwiązania tego nie zmieniają. To samorządy.

    Polski Ład ewidentnie ma uderzyć w polskie samorządy i ich niezależność. Stracimy na tym wszyscy, ponieważ proponowane przez premiera Morawieckiego zmiany w podatkach to mniej pieniędzy na szkoły, żłobki, mieszkania komunalne, szpitale, ośrodki pomocy społecznej, to wyższe ceny biletów i cięcia w inwestycjach infrastrukturalnych.

    Zmiany w podatkach PIT i CIT znacząco uszczuplają budżety lokalne i to wszyscy wiedzą. Chyba wszyscy poza twórcami Polskiego Ładu. Dziś przedstawiacie projekt próbujący naprawić konsekwencje swoich planów. Rozwiązania dziś proponowane nie zrekompensują jednak strat. Korporacje samorządowe biją na alarm: rekompensaty to 48,4 mld zł wobec 207 mld strat. Będą cięcia nie tylko inwestycji, ale także wydatków bieżących w samorządach, to oczywiste.

    Przedstawiacie państwo rozwiązania, które sami zainteresowani negatywnie zaopiniowali podczas konsultacji w komisji wspólnej rządu i samorządu. To największa od 2003 r. zmiana w dochodach samorządów, a wprowadzana jest jako szybka reakcja na krytykę i błędy. Tak się nie stanowi prawa. Wiecie doskonale, że rozwiązania dziś proponowane nie są ofertą dla samorządów, a karą. A więc albo nie potraficie liczyć, albo macie jakiś inny cel - zmienić kompletnie model finansowania samorządów, by je od siebie uzależnić i nagradzać swoich.

    Lewica będzie za każdymi prostymi i bezpiecznymi rozwiązaniami dla samorządu. Chcemy, aby samorządy nie straciły ani złotówki, by miały zagwarantowane pełne wyrównanie strat dla samorządów na stałe, a nie jednorazowo. Dlatego Lewica złoży do druku, ale akurat nr 1532, czyli dużej ustawy podatkowej, poprawki, które dotyczyć będą wprowadzenia mechanizmu, dzięki któremu jednostki samorządu terytorialnego wyszłyby na samej reformie podatkowej co najmniej w tym momencie na zero. Bez takiego mechanizmu ustawa podatkowa będzie siłą rzeczy oznaczała gorsze samorządowe usługi publiczne.

    Natomiast jeśli chodzi o obecnie rozpatrywany projekt ustawy o wsparciu jednostek samorządu terytorialnego w związku z programem Polski Ład, jako Lewica oczywiście będziemy nad nią procedować, będziemy pracować nad jej dalszą treścią, ale co dalej - zobaczymy, jak będą wyglądały prace. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia