9. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2021)

Oświadczenia.

Poseł Jan Szopiński:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jeszcze niedawno, bo w ubiegłym roku, w składzie Rady Ministrów funkcjonowało samodzielne ministerstwo sportu z ministrem sportu równym rangą innym ministrom. Niestety z historii naszej państwowości wynika, że jeżeli coś dobrze działa, ale nie da się do końca tym czymś sterować, to nie przetrwa to długo i skończy tak, jak np. skończyły polskie stadniny albo tak jak skończyła się kluczowa pozycja Polski w Unii Europejskiej.

    W czasie ostatniej rekonstrukcji rządu pan premier przekonywał płomiennie, że dzięki likwidacji samodzielnego ministerstwa sportu, dobre zastąpi się jeszcze lepszym, czyli oczywiście Narodowym Centrum Sportu. Ministerstwo sportu było dla pana premiera za mało narodowe. Co może bardziej cieszyć każdego narodowego premiera niż kolejna narodowa reorganizacja? Narodowa reorganizacja dla narodowej reorganizacji tak bardzo wciągnęła pana premiera, że do dzisiaj polscy sportowcy nie mają ani własnego ministerstwa, ani żadnego narodowego centrum, a sprawy sportu wciśnięto na siłę ministrowi kultury, który najzwyczajniej w świecie się po prostu na tym nie zna.

    Spraw sportu musi bronić minister sportu. Dobrze radziła sobie z Ministerstwem Sportu pani minister Danuta Dmowska-Andrzejuk. Dlaczego ktoś wpadł na pomysł, żeby ją z tej funkcji zwolnić, a ministerstwo rozwalić? Nie wiem, ale wiem, że nie było to dobre rozwiązanie. Dlatego z tego miejsca apeluję do pana premiera Mateusza Morawieckiego i do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego: Polskiemu sportowi potrzebny jest minister sportu, a nie wieczny sportowy chaos narodowy, w którym jesteśmy w czołówce. Macie, panowie premierzy, kadry menadżerskie, macie pieniądze, zróbcie panowie w tej kwestii to, co się polskiemu sportowi należy. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia