9. kadencja, 37. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2021)
Oświadczenia.
Poseł Piotr Adamowicz (tekst niewygłoszony):
Chciałbym zwrócić uwagę na to, co chcą zrobić rządzący w regionalnych portach lotniczych w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu oraz w innych polskich miastach. Rządowa agenda zapowiada drastyczne podwyżki opłat lotniskowych. Np. jedna z takich opłat ma wzrosnąć aż o 70%. Tym samym będzie to najwyższa tego rodzaju stawka w Europie.
Lotniska z powodu pandemii COVID są w kryzysie. Gdańskie lotnisko rok ubiegły zamknęło stratą w sprzedaży w wysokości 30 mln zł, krakowskie straciło dwa razy więcej. Ruch lotniczy generujący przychody odradza się wolno. Niewykluczone, że w związku z tzw. czwartą falą COVID ponownie osłabnie.
Tak skandaliczna podwyżka opłat, a faktycznie haracz, oznacza duży wzrost cen biletów, zmniejszenie ruchu lotniczego, utratę konkurencyjności polskich lotnisk, likwidację miejsc pracy itd.
Prezes jednego z dużych przewoźników Ryanair już zastanawia się nad cięciami w siatce połączeń lotów w Polsce, z i do Polski. W Gdańsku zagrożona jest 1/3 połączeń, a w Łodzi, w Bydgoszczy czy w Rzeszowie - więcej. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej twierdzi, że podwyżki są konsekwencją strat, które poniosła na skutek pandemii.
To prawda. Ale dlaczego rząd nie przyzna pomocy w postaci dotacji bezpośredniej państwa? Takiej pomocy udzielono w Niemczech, Hiszpanii, Czechach i Estonii. W Polsce najlepiej i najłatwiej przychodzi rządzącym sięganie po pieniądze w postaci parapodatku. To skandal.
Przebieg posiedzenia