9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)
12. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Piotr Patkowski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na to pytanie, warto rozpocząć od tego, dlaczego oceny agencji ratingowch są dla nas ważne. To są całkowicie niezależne, nie tylko od państw narodowych, ale także od Komisji Europejskiej, ciała, które nie tylko dokonują ogólnej oceny stabilności gospodarczej państw, ale także wgłębiają się w prognozy budżetowe, w prognozy dotyczące wzrostu PKB czy inflacji. Warto zwrócić uwagę na to, że oczywiście sama ogólna ocena jest dla nas ważna, ale agencja Fitch oprócz tego, że prognozuje wzrost PKB w tym roku i w kolejnych latach, odnosi się także do przewidywanego deficytu całego sektora w tym i w kolejnym roku. Dlaczego to jest ważne?
To jest ważne w kontekście zarzutów o to, że rząd rzekomo ukrywa wydatki publiczne, o to, że poza tzw. oficjalny deficyt są wypychane strumienie pieniędzy, których nigdzie nie widać. Oceny agencji Fitch, ale także innych agencji ratingowych zadają temu kłam. Jeśli popatrzymy na to, co Fitch mówi w swoich oficjalnych komunikatach, to zobaczymy, że podaje bardzo jasne i precyzyjne dane dotyczące deficytu całego sektora, czyli wszystkich wydatków ponoszonych przez sektor publiczny w Polsce, uwzględniając także PFR, fundusz Banku Gospodarstwa Krajowego i wszelkie inne fundusze. Skoro sam rząd w uzasadnieniu ustawy budżetowej podaje wysokość tego deficytu i agencje ratingowe podają wysokość tego deficytu, to w takim razie nie można mówić o ukrywaniu jakiegokolwiek długu przez rząd. Skoro to są oficjalne dane, to nie można mówić o tajności.
Przechodząc już do szczegółów tego, co pokazał Fitch, warto zauważyć, że jeśli chodzi o ratingi dotyczące zadłużenia w Polsce w walutach zagranicznych, to ocena długoterminowa pozostaje bez zmian. To jest ocena A?. Ocena krótkoterminowa w przypadku walut zagranicznych została podniesiona na F1 z F2. W przypadku waluty krajowej pozostała bez zmian; jest to A? i krótkoterminowo F1.
Co do szczegółowych przewidywań dotyczących wskaźników makroekonomicznych dla gospodarki Polski to prognoza wzrostu gospodarczego na ten rok to 5,2%. To więcej, niż przewidujemy jako polski rząd, bo przewidujemy 4,9. W przyszłym roku... I jest to wzrost z 4,4, czyli sama agencja Fitch podnosi nam prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok. 4,5% będzie w roku 2022 i 3,8% - w roku 2023.
Jeśli chodzi o prognozę dotyczącą inflacji, czyli wskaźnika, który ostatnio wzbudza najwięcej zainteresowania, to na przyszły rok jest to 3,9%, a na rok 2023 - 3,6%. Czyli Fitch pokazuje, że w 2023 r. zaczniemy wracać do celu inflacji maksymalnego, ale jednak określonego przez NBP. To też jest bardzo ważna informacja.
Jeśli chodzi o prognozę deficytu całego sektora instytucji rządowych i samorządowych, podkreślę jeszcze raz, uwzględniającego wszystkie wydatki publiczne, to jest to 5% na rok 2021. To mniej, niż przewiduje polski rząd. Wynika to z tego, że Fitch nie przewiduje pełnego wykorzystania narzędzi antykryzysowych, tj. długu z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 i PFR - 3,8% w roku 2022 i 3% w roku 2023. Czyli według agencji Fitch w 2023 r. wrócimy już do pełnej konsolidacji finansów publicznych, której wymaga od nas traktat z Maastricht.
Jeśli chodzi o dług sektora instytucji rządowych i samorządowych, czyli znowu podkreślę, cały dług, uwzględniający wszystkie fundusze krajowe, to przewiduje się, że w roku 2020 to będzie 57,5%, zaś w roku 2023 - 55,3%. Cały czas mieścimy się poniżej maksymalnego limitu zadłużenia określonego przez konstytucję. Warto także podkreślić, że Fitch w swoich prognozach nie uwzględnił skutków wprowadzenia programu Polski Ład, programu, który może jeszcze dodatkowo podbijać nasze wskaźniki makroekonomiczne - czyli mamy jeszcze rezerwę w zakresie ewentualnych wzrostów.
Jeśli chodzi o pokazanie wskaźników makroekonomicznych Polski na tle innych państw, to warto tutaj wskazać, że Polska, jak powiedziałem na początku, pozostaje bez zmian poza rankingiem walut zagranicznych dla zadłużenia krótkoterminowego. Natomiast zmiana oceny kredytowej dla państw Unii Europejskiej nastąpiła 19 razy, w tym pięć razy została ona zmieniona ze stabilnej na negatywną. Zmiana oceny kredytowej wystąpiła w przypadku czterech krajów. Fitch podwyższył ocenę kredytową dla Grecji i Litwy, natomiast obniżył ją dla Słowacji i Włoch.
Teraz przytoczę przykłady kilku krajów. Dla Austrii nastąpiła zmiana perspektywy z pozytywnej na stabilną, czyli ocena została obniżona. Dla Belgii - ze stabilnej na negatywną. Dla Chorwacji i Cypru - z pozytywnej na stabilną. Dla Finlandii - z pozytywnej na stabilną. Dla Francji - ze stabilnej na negatywną. Grecja, jak już wspomniałem, ma ocenę podniesioną ze stabilnej na pozytywną. Litwa - z pozytywnej na stabilną. Łotwa - ze stabilnej na negatywną. Malta - z pozytywnej na stabilną. Portugalia - z pozytywnej na stabilną. Rumunia - ze stabilnej na negatywną. Włochy - z negatywnej na stabilną, czyli tutaj akurat jest podniesienie.
To pokazuje, że jednak większość krajów ma zmianę perspektywy na gorszą, co akurat, biorąc pod uwagę skalę obecnego kryzysu, i tak nie jest zmianą bardzo druzgocącą dla tych gospodarek. Jednak Polska wybija się na plus, tym bardziej że ta perspektywa pozostaje dla nas taka sama (Dzwonek), czyli nie została obniżona, a po drugie, w jednym elemencie została jeszcze podwyższona. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia