9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)

12. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

    Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Jeśli pozwolicie państwo, to na to pytanie odpowiem bardzo ogólnie, ponieważ za chwilę będzie na tej sali zabierał głos minister zdrowia Adam Niedzielski i bardzo szczegółowo się odniesie także do kwestii płacowych, panie pośle. A więc ja może bardzo ogólnie, ale także jako lekarz, bo od ponad 30 lat pracuję w zawodzie, i to nie tylko jako chirurg na sali operacyjnej, ale również jako lekarz jeżdżący w karetce pogotowia. Znam ten zawód, charakter tej pracy i odpowiedzialność, jaka ciąży na osobach, które udzielają pomocy w nagłych wypadkach, w sytuacjach, kiedy jesteśmy jako medycy właściwie skazani sami na siebie, bo jesteśmy w zespole 2- lub 3-osobowym i podejmujemy decyzje, które niestety wiążą się z wielką konsekwencją, jeżeli chodzi o stan zdrowia pacjenta, który potem trafia do szpitalnego oddziału ratunkowego czy też trafia w dalszej kolejności do szpitala.

    Na pewno, tak jak pan poseł powiedział, bardzo ważne jest wynagrodzenie tych pracowników, bo ta praca jest zdecydowanie ciężka. Zdecydowanie też uważam, że powinniśmy pracować na umowach o pracę. Myślę, że umowa o pracę, oprócz tego, że gwarantuje pewne przywileje dla tej osoby, też w jakiś sposób wiąże pracownika z miejscem pracy, on jest odpowiedzialny za miejsce, w którym pracuje. Zdecydowanie też jestem zwolennikiem umów o pracę, a nie umów kontraktowych. Ale jeżelibyśmy spojrzeli na środowisko medyczne, to tutaj zdania są podzielone, niektórzy jednak chcą pracować na umowach kontraktowych i uważam, że nie możemy im narzucać tylko tej formy umowy o pracę.

    Myślę, że wzrost wynagrodzeń, który na pewno miał miejsce w ostatnich kilku latach, także jest aspektem tego, że warunki pracy zdecydowanie się poprawiły. Na pewno chodzi o ostatni rok, rok 2020, kiedy COVID w Polsce zagościł, i o tzw. dodatek COVID-owy, który był przeznaczony dla osób, które miały bezpośredni kontakt z pacjentem z COVID-19. To dodatek 100-procentowy, który był dużym wysiłkiem dla naszego państwa, bo przypomnę, że Narodowy Fundusz Zdrowia z tego tytułu wypłacił ponad 7745 mln zł. To były pieniądze skierowane do pracowników, którzy byli na pierwszej linii frontu. Ponadto cały czas działa, dzisiaj także się zbiera, zespół trójstronny. W tym zespole została wypracowana ustawa o minimalnym wynagrodzeniu, uchwalona potem przez tę Izbę, która podniosła wynagrodzenie osobom, które zarabiały bardzo niewielkie pieniądze w polskiej służbie zdrowia. To zostało podniesione. Dzisiaj także ten zespół trójstronny będzie pracował i na posiedzenie tego zespołu na godz. 13 zostali zaproszeni przedstawiciele komitetu protestacyjnego. Myślę, że ten zespół również w tej chwili pracuje i będzie pracował nad zmianą wynagrodzeń w służbie zdrowia, bo wszyscy wiemy, że te wynagrodzenia na pewno powinny wzrosnąć. Oczywiście te kwoty, które zostały przedstawione przez komitet protestacyjny, są nie do udźwignięcia w budżecie przyszłego roku, jeżeli chodzi o Ministerstwo Zdrowia. Dlatego chcemy rozmawiać, chcemy się spotykać, chcemy wyznaczyć jakąś przestrzeń do rozmów, do negocjacji. Ale jest podstawowy warunek: trzeba się spotkać, trzeba o tym rozmawiać.

    Pani marszałek, na tym bym skończył, ponieważ nie chcę uprzedzać pewnych informacji, które będzie przekazywał pan minister Adam Niedzielski za kilkanaście minut. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia