9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)

13. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Wnosimy dzisiaj pod obrady punkt dotyczący informacji premiera rządu na temat stanu wyjątkowego w ochronie zdrowia, stanu wyjątkowego zagrożenia dla pacjentów przez zaniedbania, niechęć do dialogu, brak propozycji rozwiązania konfliktu społecznego, brak propozycji rozwiązań systemowych ze strony rządu. Dzisiaj musimy tę sprawę przenieść na poziom parlamentarny, ponieważ rząd nie prowadzi dialogu społecznego, nie skorzystał z zaproszenia do białego miasteczka. Wspólnie z posłami klubu Koalicji Polskiej - Polskiego Stronnictwa Ludowego byliśmy przed chwilą w białym miasteczku, rozmawialiśmy. Ponawiają oni zaproszenie, panie ministrze, dla pana, dla pana premiera.

    7 kwietnia 2020 r. klaskaliście medykom. Klaskaliśmy wszyscy. Tylko dzisiaj premier ma w nosie medyków i nie idzie do nich na spotkanie. W ich imieniu przedstawiam punkty, o które oni zabiegają, postulaty, o które walczą. Chodzi o szybszy niż planowany wzrost nakładów na system opieki zdrowotnej do wysokości 8% PKB, zwiększenie wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia do poziomu średnich w OECD i Unii Europejskiej względem średniej krajowej, zwiększenie liczby pracowników w systemie ochrony zdrowia do poziomu średniej w krajach OECD i Unii Europejskiej, w tym liczby dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego, wprowadzenie norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów, realny wzrost wyceny świadczeń medycznych, ryczałtów i tzw. dobokaretki oraz poprawę dostępności pacjenta do świadczeń, podniesienie jakości usług medycznych, poprawę jakości opieki lekarskiej, pielęgniarskiej, fizjoterapeutycznej, rehabilitacyjnej, farmaceutycznej, zwiększenie dostępu do nowoczesnych form diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej, uchwalenie ustawy o medycynie laboratoryjnej, o zawodzie ratownika medycznego i innych zawodach medycznych, wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego.

    Gdy formowaliście rząd, szczególnie pan premier w swoich wystąpieniach mówił, że zdrowie będzie priorytetem, że będzie poświęcał wszystko, żeby zrealizować postulaty tych, którzy pracują na rzecz pacjenta. W centrum tych postulatów jest pacjent. Nie tylko lepsze zarobki, lepsza jakość pracy, ale przede wszystkim pacjent i dostępność ochrony zdrowia.

    Panie ministrze, pana poprzednik pan minister Szumowski podpisał pakt na rzecz zdrowia. My też się do tego zobowiązaliśmy. Podpisałem go ja, podpisała go pani marszałek Kidawa-Błońska, pan Robert Biedroń. Cztery komitety wyborcze, cztery partie, które stworzyły później kluby parlamentarne. Ale wy tego nie chcecie realizować. Jedno z pytań, które przed chwilą otrzymaliśmy od protestujących, było kierowane do nas. Czy jesteście gotowi współpracować z rządem, żeby realizować nasze postulaty? Odpowiadam w imieniu swojego klubu: jestem gotowy do współpracy z panem, z panem premierem, tak żebyśmy realizowali te postulaty wspólnie i kontynuowali ich realizację w kolejnej kadencji, bo nie da się zrobić reformy ochrony zdrowia w ciągu jednej kadencji. Jest to bardzo trudne bez porozumienia z opozycją. Ale do tego trzeba wywiązać się z zobowiązań. Dlaczego minister Szumowski, wygrywając wybory, formułując rząd po raz kolejny, nie realizował postulatów, pod którymi się podpisał?

    (Głos z sali: Już do Sejmu...)

    Dlaczego nie zrealizował postulatów dotyczących choćby stomatologii, opieki długoterminowej, prowadzenia opieki środowiskowej w zakresie psychiatrii, zwiększenia liczby psychiatrów dziecięcych? Pod tym się podpisał. Ja już nie mówię tylko o tych sprawach bardzo ogólnych, dotyczących całego systemu. Nie było nawet próby. Wysyłaliśmy wnioski o to, żebyśmy wspólnie to zrobili.

    Chodźmy, panie ministrze, zaraz po tej debacie do białego miasteczka, razem. Jest pan w stanie to zrobić? Jest pan w stanie pójść tam ze mną? (Oklaski) Czy pan się boi? Czy tylko jesteście w stanie klaskać, gdy jest to wygodne, i dziękować medykom? Czy pan premier się nie boi narażać zdrowia i życia ludzi na szwank? Czy pan premier się nie boi? Bo boi się pójść do lekarza, pielęgniarki, ratownika - oni wam tam krzywdy nie zrobią, oni wam życie uratują, jak trzeba będzie - a nie boi się nie podjąć działania w tej kwestii.

    Chodzi naprawdę o poważne zmiany, o poważne zmiany w zarządzaniu ochroną zdrowia. Ja rozumiem, że to jest wielki wysiłek i że to może być niepopularne w niektórych aspektach. Dlatego, mając deklarację ze strony całej opozycji - bo i Platformy, i Lewicy, i z naszej strony - że chcemy współpracować, bo się podpisaliśmy pod tym paktem na rzecz zdrowia, można tylko z tego skorzystać. I nie chodzi tylko o pieniądze, choć my pokazujemy źródła finansowania. Akcyza z alkoholu i papierosów, podatek cukrowy na zdrowie, bo to wywołuje choroby, 2% składki rentowej, mówiłem już to kilkakrotnie z tej mównicy, może być na to przeznaczone, bo spadła liczba rencistów (Dzwonek) z 2 mln do 700 tys. - przez 20 lat udało się to zrobić.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję, panie pośle. Dziękuję bardzo.

    Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Możecie teraz przerywać to wystąpienie...

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Ale zna pan doskonale zasady tej debaty.

    Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    ...może pani marszałek nie dać nawet 10 sekund, ale nie przerwiecie wołającym w proteście, nie zagłuszycie ich głosu, bo ten głos jest w imieniu pacjentów. (Oklaski)

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Ale proszę nie krzyczeć, panie pośle.

    Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz:

    Będę zabierał głos...


Przebieg posiedzenia