9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (druki nr 1446 i 1453).
Poseł Maria Małgorzata Janyska:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Natura zakazu jest taka, że on albo obowiązuje, albo nie. To jest prosta konstrukcja. To tak samo, jak w Dekalogu: nie można kraść i nie ma tu wyjątków, że można ukraść trochę.
Zmiany zawarte w projekcie tej ustawy, czyli zaostrzenia ograniczenia handlu w niedziele, dokładnie udowadniają, że ten zakaz już z samego założenia był fikcją. Ustawodawca sam stworzył furtki zgodnego z prawem obejścia tego zakazu, bo zawarcie w pierwotnej ustawie 32 wyjątków - przypomnę: ustawa liczyła siedem stron, z czego trzy strony stanowiły wyjątki - świadczyło o tym, że zostało to w pełni dopuszczone i usankcjonowane. I ta pierwotna ustawa przekładała się generalnie, proszę państwa, na ograniczenie wolności gospodarczej, ograniczenie swobody konsumenckiej, a jednocześnie uprzywilejowanie podmiotów, które mogły na podstawie tych 32 wyjątkach pracować, m.in. stacji paliw. Tam, proszę państwa, bez względu na asortyment, bez względu na powierzchnię można handlować - zresztą do dzisiaj, bo ten projekt, który jest teraz procedowany w Wysokiej Izbie, nic nie zmienia w tym zakresie - wszystkim, czym się chce. Tam w niedzielę można sprzedać i można nabyć alkoholu, papierosów, lodów, ciastek, ile się chce, a są podobno nawet takie stacje paliw, na których handluje się mięsem i wędlinami. Więc jakaż to jest równość podmiotów wobec prawa? Przypomnę, że od 2016 r. do 2019 r. z rynku zniknęło ponad 14 tys. małych sklepów spożywczych, polskich, rodzinnych.
(Głos z sali: Polskie.)
Było ich ponad 55 tys., a teraz jest ich 41 tys. Komu zatem służył ten zakaz handlu w niedzielę? Czy na pewno służył tym, którzy mogli sklep otworzyć? Oczywiście, że nie.
(Głos z sali: To jest kłamstwo.)
Ten projekt nie poprawia także sytuacji pracowników, bo tę sytuację można poprawić tylko i wyłącznie - i to jest wtedy najbardziej skuteczne, szerokie i powszechne, stosowane wobec wszystkich pracowników - w ramach zmiany prawa pracy. I wtedy nie ma dyskusji, czy ktoś sobie swój market przerobił też dodatkowo na placówkę pocztową. Po prostu ustawa powinna przewidywać - składaliśmy w tamtej kadencji, będziemy składać także dzisiaj taką poprawkę -prawo do większej liczby wolnych niedziel. Tylko tak można poprawić sytuację pracowników.
(Poseł Tadeusz Cymański: Do roboty, do roboty.)
Ta ustawa to jest fikcja, ma służyć tylko i wyłącznie swoim podmiotom. Jeżeli chodzi o stacje paliw, to ja tylko przypomnę, że Orlen rusza z ekspansją, proszę państwa, i do 2030 r. chce zainwestować 11 mld zł w formy sprzedaży detalicznej.
(Głos z sali: No i bardzo dobrze, bo to polska firma.)
(Głos z sali: A te sklepy nie były polskie?)
Przebieg posiedzenia