9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Europejskiej Konwencji o ochronie dziedzictwa audiowizualnego, sporządzonej w Strasburgu dnia 8 listopada 2001 r. (druki nr 1444 i 1491).
Poseł Krystian Kamiński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ratyfikowana Europejska Konwencja o ochronie dziedzictwa audiowizalnego, o której dyskutujemy, nie wymaga od nas zmiany obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. Zapisy tej umowy były już wcześniej realizowane w Polsce, tak jak i w wielu krajach europejskich. Jak napisano w uzasadnieniu, analiza postanowień samej treści konwencji prowadzi do wniosku, że rodzime regulacje w tej dziedzinie, a także funkcjonowanie instytucji kultury są zgodne z europejskimi standardami.
Podstawowym obowiązkiem nałożonym przez konwencję na strony ją podpisujące jest wprowadzenie ustawowego obowiązku gromadzenia i przechowywania utworów kinematograficznych wyprodukowanych na terytorium państwa strony konwencji. Nasze przepisy już od dawna to regulują i są przestrzegane. Można więc powiedzieć, że podpisanie tej konwencji jest czystą formalnością, praktycznie nic nie zmienia. Czytając jednak uzasadnienie, zwróciłem uwagę na jedno bardzo ciekawe zdanie: Konwencja będzie miała pozytywny wpływ na polski sektor audiowizualny. Wydaje się, że nasza kinematografia nie prezentuje najwyższego poziomu. Ciężko byłoby wymienić filmy rodzimej produkcji, które powstały w ostatnich latach i były na wybitnym albo chociaż na bardzo wysokim poziomie, nie wspominając już o kinematografii historycznej.
Niestety nie powstały żadne superprodukcje o Witoldzie Pileckim, o żołnierzach wyklętych, o Brygadzie Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych, która ocaliła więźniarki z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Holiszowie na terenie Czech. Jeśli więc wprowadzenie w życie tej konwencji polepszy sytuację naszej kinematografii i w najbliższych latach będziemy mogli spodziewać się dobrych produkcji i jeśli wprowadzenie tej konwencji wystarczy, aby polepszyć naszą kinematografię, to podziwiam optymizm rządzących i osób, które opisały ten druk. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia