9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)
21. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (druki nr 1534 i 1544).
Poseł Dobromir Sośnierz:
Nieszczęście tego kraju polega na tym, że jak raz reżim chce człowiekowi na własnej działce pozwolić za własne pieniądze zbudować dla własnej rodziny dom bez proszenia o łaskawą zgodę jakichś obcych ludzi w urzędach, to cała lewicowa opozycja protestuje. Zwracam uwagę, że ludzie, którzy protestują przeciwko temu drobnemu przecież ustępstwu biurokracji na rzecz wolności, to często są ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno krzyczeli coś w rodzaju: nie popierasz aborcji, nie dokonuj jej.
Parę godzin temu na tej sali była debata o zakazie handlu w niedzielę i mówiliście: nie chcesz pracować w niedzielę, nie pracuj. To mam dla was radę: nie podobają wam się domy budowane bez zezwolenia, nie mieszkajcie w nich, nie budujcie ich, nie kupujcie ich, nie patrzcie w ogóle na nie. Będzie spokój. Niech każdy patrzy po prostu na swój talerz. Niech każdy nie wtrąca się w to, co ktoś inny ma na swoim talerzu. To będzie, myślę, z pożytkiem dla wszystkich. Decydować to sobie możecie na własnych działkach, za własne pieniądze, a od innych to wam wara. To już moje zmartwienie, żeby mi się dom na głowę nie zawalił. Wasze antywolnościowe lęki i fobie mnie nie interesują.
Nie mogę słuchać tych jęków o zburzeniu ładu architektonicznego.
(Poseł Hanna Gill-Piątek: Nie słuchaj.)
Jakiego ładu? Gdzie wy macie ten ład architektoniczny? Cały ten burdel dookoła wybudowano właśnie pod ścisłym nadzorem urzędników.
(Głos z sali: Właśnie...)
(Poseł Hanna Gill-Piątek: To nie słuchaj.)
Jeśli prawo w tym kraju reguluje nawet wysokość stopni na schodach w prywatnym domu, a nadal jesteście państwo niezadowoleni z ładu architektonicznego, to znaczy, że to po prostu nie działa. Jeśli doszło ostatnio do jakiejś katastrofy budowlanej, to przecież ten budynek wybudowano właśnie w systemie pod nadzorem urzędników i jakoś to w niczym nie pomogło. Pogódźcie się z tym. Socjalizm nie działa również w budownictwie. Skoro nawet PiS to zrozumiał, to wy też możecie to zrozumieć.
Tak wygląda plan Denver, to pewnie dokładnie widać. Tak wygląda plan Katowic. Jeszcze raz: większa wolność - Denver, pierwsze z brzegu miasto amerykańskie, regularna siatka ulic. Z kosmosu widać, że jakaś cywilizacja tu jest. Tutaj - Katowice budowane pod ścisłym nadzorem urzędników, plątanina, to wygląda, jakby termity coś w drewnie wygryzły, a nie jak jakiś inteligentny projekt. Więc co gorszego może nas spotkać niż ta wszechwładza biurokracji? No chyba nic. Wiecie, gdzie w Polsce jest ład architektoniczny? Na Nikiszowcu w Katowicach. Dzielnica została zbudowana przez prywatnego przedsiębiorcę. Która z zabytkowych dzielnic, starówek, które wam się podobają, została zbudowana pod nadzorem urzędników? Przecież według waszych poglądów to są prawie same samowole budowlane i stoją setki lat. Co stworzyli urzędnicy?
(Poseł Hanna Gill-Piątek: ...we Wrocławiu.)
Niech pani się uspokoi. Pani za chwilę będzie mówiła.
Nudne sowieckie koszary to są wasze ideały. Tak wyglądają miasta budowane przez urzędników. Tak wyglądają osiedla budowane przez urzędników. To jest wasz ideał. Narzekacie, że miasta się będą rozlewały. A co mają robić miasta? Miasta się przez całą swoją historię rozlewają. Mają drążyć do środka ziemi? (Dzwonek) Wszyscy mają mieszkać w takich właśnie sowieckich mrówkowcach? Tego chcecie? Finansujemy póki co urzędniczych darmozjadów, którzy tylko przeszkadzają nam budować domy, a na końcu i tak mamy kompletny chaos. Gorzej nie będzie, a przynajmniej zaoszczędzimy pieniądze i czas, jeśli chodzi o tę iluzoryczną kontrolę. Składamy dwie poprawki.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję.
Poseł Dobromir Sośnierz:
Chcemy ośmielić rządzących i wnioskujemy nie o 70 a o 100 m2. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia