9. kadencja, 37. posiedzenie, 2. dzień (16-09-2021)

13. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Monika Rosa:

    Pani Marszałkini! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! 6 lat to jest naprawdę długo, żeby dokonać dobrej, realnej zmiany w systemie ochrony zdrowia. Tymczasem efekty tych 6 lat widzieliśmy w okresie epidemii. Dramatycznie nadmiarowa liczba zgonów. Chaos w zarządzaniu. W ciągu ostatnich 5 lat niemal o 5 mld zł wzrosło zadłużenie szpitali. Spadły procentowe nakłady na opiekę ambulatoryjną. Spadła liczba specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego. 80% czasu lekarze poświęcają na biurokrację, 20% - na kontakt z pacjentem. Gdzie sekretarki medyczne? Gdzie dodatkowy personel, który mógłby odciążyć i odbiurokratyzować cały system?

    Średnia wieku chirurgów - 60 lat. 25% z nich przekroczyło wiek emerytalny. Średnia wieku pielęgniarek to ponad 53 lata, położnych - 50 lat. Niedługo, bo już za parę lat, ponad 40 tys. z nich odejdzie z zawodu. Kto wypełni tę lukę, panie ministrze? Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Tymczasem w wystąpieniu pana ministra zamiast chęci pojednania, dialogu z osobami, które protestują - ten protest nie spadł z nieba, te prośby, te postulaty były składane o wiele wcześniej - zamiast chęci dialogu i rozwiązania sytuacji przed czwartą falą pandemii widzimy tylko niechęć i pogardę. I to jest strasznie bolesne, bo brak zarządzania w ochronie zdrowia, brak podwyżek, brak nakładów prędzej czy później dotknie każdego i każdej z nas.

    A więc, panie ministrze, moje pytania: Które z postulatów osób biorących udział w proteście pan minister w ogóle planuje spełnić? Chodzi zarówno o postulaty finansowe, jak i o zmiany systemowe. Czy w ogóle możemy mówić o jakiejkolwiek formie dialogu z tymi przedstawicielami ochrony zdrowia, którzy troszczą się przede wszystkim o nas, pacjentów, i o dobrą jakość usług medycznych? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia