9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

1. i 2. punkt porządku dziennego:


   1. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 1585 i 1585-A).
   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (druk nr 1586).

Poseł Henryk Kowalczyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie projektów ustawy o zmianie ustawy budżetowej na 2021 r., druk nr 1585, wraz z autopoprawką, druk nr 1585-A, oraz ustawy okołobudżetowej, druk nr 1586.

    Jesteśmy w sytuacji, można powiedzieć, wyjątkowej, dlatego że nowelizujemy po bardzo trudnym okresie budżet, i to budżet o zaskakująco dobrej realizacji. Powiem tak: o takiej skali realizacji budżetu i takim przypływie dochodów pewnie nie marzyło się nikomu, nawet ministrowi finansów, nie mówiąc o koalicji rządzącej. Pewnie również opozycja nie pomyślała, że realizacja budżetu przez pierwsze półrocze roku 2021 może być tak znakomita. A rzeczywiście jest ona bardzo dobra. Chodzi o wzrost dochodów nominalnych o ponad 40 mld zł rok do roku.

    Mimo że - o czym zawsze należy pamiętać - ta baza z roku 2020 oczywiście była bazą z okresu pandemii, te wzrosty przekroczyły najśmielsze oczekiwania. Wzrost gospodarczy był bardzo znaczący i jest znaczący w roku 2021. W budżecie pierwotnym na rok 2021 zakładaliśmy, że wzrost gospodarczy będzie wynosił 4%. Teraz to nowelizujemy i okazuje się, że jest 4,9%. Mało tego, zakładany spadek dochodu gospodarczego w roku 2020 był na poziomie 4,9%, a w wyniku dobrej polityki gospodarczej ten spadek wyniósł zaledwie 2,7%. Mamy ponad 3-procentowy wzrost PKB, jak gdyby w zapasie, który teraz rozdysponujemy.

    To jest oczywiście efekt znakomitej polityki gospodarczej i odpowiedniego przejścia przez okres pandemii. Stąd te dwa czynniki, które się na siebie nakładają, pozwalają na to, żeby zwiększyć dochody o ponad 75 mld zł. To jest naprawdę niezwykły wynik. Myślę, że będą one jeszcze wyższe, wyższe nawet niż te zakładane w nowelizacji budżetu. Ministerstwo finansów zawsze powinno prognozować ostrożnie i uważam, że w tym przypadku ta prognoza też jest bardzo ostrożna i że jest tu pozostawiony margines bezpieczeństwa.

    Dzięki temu, że - jak przewidujemy - wzrost dochodów będzie większy niż planowany o ponad 75 mld zł, można w tym budżecie, po pierwsze, zmniejszyć planowany deficyt, i to o połowę, czyli o ponad 40 mld zł, co jest niezwykłym zjawiskiem. Pamiętam, jak przed wielu, wielu laty, za czasów naszych poprzedników, przy okazji nowelizacji budżetu deficyt był zwiększany, a nie zmniejszany, więc tu jest ten ewenement. A jeszcze oprócz tego, że zmniejszamy deficyt, to jeszcze zwiększamy wydatki, po to żeby pobudzić gospodarkę i zwiększyć możliwości inwestycyjne. Wydatki zwiększamy w tym budżecie o ponad 36 mld zł.

    Stąd biorą się te dochody? Głównym źródłem dochodów i wzrostu tych dochodów są przede wszystkim znacznie zwiększone wpływy z podatku VAT. O 55 mld rosną wpływy z podatku VAT, do 214 mld. A jeszcze niedawno, bo kilka lat temu, dochody z VAT-u nie przekraczały 100 mld zł. To jest efekt oczywiście wielu czynników: po pierwsze, rozwoju gospodarczego, ale też trzeba pamiętać o systemie uszczelnienia podatku VAT, bo ponad 100-procentowy wzrost podatku VAT przez kilka lat to nie jest przypadkowe działanie ani przypadkowe zjawisko. VAT wzrasta w tym roku o 33 mld zł, a więc jest to rzeczywiście główna pozycja wzrostu dochodów. Dzięki temu, że jest znakomity wzrost dochodów...

    Ale na jeszcze jeden dochód chciałbym zwrócić uwagę. Przewiduje się wzrost dochodów z podatku CIT, czyli podatku dochodowego od osób prawnych, o 12 mld zł. O czym to świadczy? Świadczy to o znakomitej kondycji gospodarki, bo podatek CIT jest właściwie takim najbardziej widocznym elementem rozwoju i wzrostu gospodarczego. To jest tutaj najbardziej widoczne. Wzrost podatku CIT o ponad 12 mld świadczy o znakomitej kondycji polskiej gospodarki.

    Na co więc idą wydatki, na których wykonanie można sobie pozwolić? Ano, tak jak już pan minister wspominał, na obronę narodową 7 mld - myślę, że tu nigdy pieniędzy za dużo, bo wiemy, jaka jest sytuacja na arenie międzynarodowej, jakich mamy sąsiadów, i tutaj zwiększenie wydatków na obronę narodową jest naszym obowiązkiem - na naukę i szkolnictwo wyższe 1 mld zł, na transport ponad 10 mld, w tym na koleje ok. 6 mld, na drogi ok. 4 mld. A więc są to kolejne wydatki, niezwykle ważne wydatki inwestycyjne. Również na sprawy wewnętrzne ponad 3 mld. Myślę, że jest to też związane m.in. z ogromnymi zadaniami, jakie stoją przed tymi służbami, choćby związanymi z nielegalną imigracją. Ale też z budżetu - podkreślam: tylko z budżetu - ponad 1 mld zł idzie na służbę zdrowia, bo pomijam, że...

    (Poseł Monika Wielichowska: A 2 mld dla TVP.)

    ...służba zdrowia jest finansowana głównie z Narodowego Funduszu Zdrowia. Tam te dochody są w Narodowym Funduszu Zdrowia i one oczywiście znakomicie rosną.

    Warto podkreślić, że dla samorządów już w tym roku będzie przeznaczona, po pierwsze, ta subwencja kompensująca ubytki w podatku PIT 8 mld, ale też będą 4 mld (Dzwonek) na wydatki związane z inwestycjami wodno-kanalizacyjnymi.

    Oczywiście ustawa okołobudżetowa, której nie będę tu poświęcał uwagi, jest naturalną konsekwencją zmian dotyczących budżetu. Ona pozwala zrealizować te zwiększone wydatki, w tym - bardzo się cieszę - również wydatki na administrację, która przez poprzedni rok miała wydatki zamrożone, a teraz otrzymuje 6% więcej środków finansowych.

    Dlatego też w sposób zdecydowany podkreślam: Prawo i Sprawiedliwość będzie wspierać ten budżet, który jest bardzo potrzebny Polakom, bardzo potrzebny polskiej gospodarce, jest budżetem perspektywicznym i rozwojowym po okresie pandemii. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia