9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

1. i 2. punkt porządku dziennego:


   1. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 1585 i 1585-A).
   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (druk nr 1586).

Poseł Krzysztof Bosak:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dziś w Sejmie sytuacja niecodzienna. Rząd przedstawia propozycję nowelizacji budżetu i jak rzadko to się zdarza, okazuje się, że sam jest zaskoczony tym, że sytuacja w państwie jest lepsza, niż sam rząd się spodziewał. Co nam to pokazuje? Po pierwsze, sytuacja nie odpowiada czarnym scenariuszom, które były rysowane przez media. Pandemia nie podcięła korzeni polskiej gospodarki, nie udało się tej gospodarki rządowi zniszczyć, można powiedzieć, bo to Konfederacja protestowała przeciwko lockdownom, a rząd chciał je forsować. Gdyby nie nasze protesty, być może byśmy byli w znacznie gorszej sytuacji, gdyby nie protesty polskich przedsiębiorców, gdyby nie protesty oddolnych ruchów społecznych przeciwko polityce, którą bezmyślnie kopiowaliście z zagranicy. Dziś już po ponad roku eksperymentów w różnych państwach na świecie widać, że ta polityka nie przynosi efektów, które zamierzaliście osiągnąć. Na szczęście czarne scenariusze, którym, jak widać, uwierzyliście, się nie sprawdziły. Pytanie, czy w innych sprawach nie kopiujecie również złych rozwiązań z zagranicy i nie prowadzicie do nieprzewidywalnych dla was samych rezultatów.

    Druga sprawa, którą warto podkreślić, to liczby. 78 mld zł więcej w budżecie ma być, niż rząd przewidywał. Co rząd planuje z tym zrobić? Gdyby tak naprawdę zrezygnować z dodatkowych wydatków, a tutaj widzimy, że będą podniesione wydatki na bardzo różne cele, zarówno mądre i potrzebne, jak i dyskusyjne, to właściwie prawie nie mielibyśmy deficytu. Okazuje się, że podwyżki podatków, które przez ostatnie lata krytykowaliśmy, nie były tak naprawdę potrzebne. Za każdym razem, gdy argumentowaliśmy, że np. nie trzeba wprowadzać podwójnego opodatkowania spółek komandytowych, nie trzeba dokręcać śruby podatkowej w dziesiątkach różnych podwyżek, mówiliście: trzeba, to są pieniądze niezbędne. Dziś przyznajecie rację Konfederacji. Macie dziesiątki miliardów, których wcześniej nie wykazywaliście. Mogliście spokojnie pozwolić ludziom egzystować, prowadzić swoje biznesy, nie przewracać ich życia i warunków pracy do góry nogami. I dziś to przyznajecie, wnosząc właśnie tę nowelizację budżetu.

    Następna sprawa, o której warto powiedzieć. Wartość tych pieniędzy, które dziś odkrywacie w budżecie, a wcześniej ich nie wykazywaliście, to prawie tyle samo, ile mamy dostać od Unii Europejskiej w tych grantach, które wam wyliczają. I czas postawić pytanie. Skoro mamy te pieniądze, to dlaczego w lipcu zeszłego roku na szczycie unijnym sprzedaliście polską suwerenność? Dlaczego wprzęgacie nas w system zadłużenia? Dlaczego wprzęgacie nas w europodatki w zamian za pieniądze, które mamy? (Oklaski) Bo mamy od Unii dostać równowartość mniej więcej 100 mld zł, wy wykazujecie, że jest 78 mld zł, a reszta tej kwoty to pożyczki, które będziemy spłacać do 2058 r.

    Następna sprawa i ostatnia. (Dzwonek)

    Jeżeli pan marszałek pozwoli, dokończę.

    Kwestia podwyższania pieniędzy na wasze własne wydatki. Dam tylko jeden przykład. Budżet kancelarii premiera: 2015 r. - 147 mln zł, 2018 r. - już ponad dwa razy więcej, bo 342 mln zł. W tym roku to będą 594 mln zł, a w przyszłym roku zaplanowaliście ponad cztery razy więcej - 800 mln zł. Może tych pieniędzy potrzebujecie, może je mądrze wydajecie. Mam wątpliwości.

    Natomiast zadajcie sobie pytanie: Jak to wygląda z perspektywy wszystkich innych pracowników sektora publicznego, którzy widzą, że budżety ich jednostek stoją w miejscu, a wy sobie robicie razy cztery albo razy pięć, razy nie wiadomo ile? Ile tylko potrzebujecie, tyle bierzecie z kasy państwowej dla siebie. I dziwicie się później, że ludzie protestują? Nie ma się czemu dziwić. Potrzebny jest jakikolwiek przewidywalny scenariusz, strategia wzrostu wynagrodzeń ludzi, którzy pracują w sektorze publicznym. Cieszycie się, że zrobiliście dużą inflację, no to odpowiadajcie na to, co wygenerowaliście, i spróbujcie chociaż tak zrobić, żeby siła nabywcza płac była zachowana na tym samym poziomie. Trudne? Przedstawiacie nowelizację budżetu i nie zająknął się o tym minister finansów, a tego byśmy oczekiwali. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia