9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

1. i 2. punkt porządku dziennego:


   1. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2021 (druki nr 1585 i 1585-A).
   2. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 (druk nr 1586).

Poseł Ryszard Galla:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Posłużę się przykładem mojej przedmówczyni, która powiedziała, że jest 7 mld zł na obronę narodową, a tylko 1 mld zł na ochronę zdrowia. Podpisuję się pod wnioskiem pana posła Rosatiego: więcej na zdrowie. A posłużę się dzisiejszym przykładem, kiedy to na początku posiedzenia Sejmu pan poseł Janusz Kowalski wystąpił z apelem do ministra zdrowia o to, aby interweniował w województwie opolskim, bo tam zamykają jeden z oddziałów psychiatrycznych. Zgadza się, w celu zabezpieczenia dostępu do usług medycznych, właściwego zabezpieczenia tych usług medycznych, w celu racjonalnego funkcjonowania placówki szpitalnej podejmujemy tam tak trudną decyzję: zamykamy, a raczej, powiedziałbym, zawieszamy działanie tego oddziału, ponieważ brakuje środków finansowych na funkcjonowanie trzech oddziałów, które tam są, i brakuje kadry medycznej - przede wszystkim brakuje kadry - a w zamian za ten zawieszany oddział psychiatryczny otwieramy ZOL psychiatryczny. Specjaliści wiedzą, o co chodzi.

    Myślę, że to jest dobre rozwiązanie, aczkolwiek także chciałbym, żeby oddziałów psychiatrycznych nie tylko w województwie opolskim, ale i w całej Polsce było więcej. Są dwa powody trudnej sytuacji w psychiatrii polskiej. Pierwszy to ilość kadry medycznej, której ciągle ubywa w tych szpitalach - trafia ona do placówek niepublicznych bądź do przychodni - drugi, ważniejszy, związany właśnie z dzisiejszą debatą, to sprawa środków finansowych. Ministerstwo pokusiło się o wyliczenie, ile tak naprawdę kosztuje psychiatria. Kiedy zobaczono, jaka to jest kwota - cisza. Do dzisiaj o tym się nie mówi. Dlatego chciałbym zaapelować: siądźmy do stołu, popatrzmy, ile rzeczywiście kosztuje opieka zdrowotna, i zadbajmy o to, aby trafiły odpowiednie środki. Dlatego też chciałbym zaapelować do pana ministra, żeby zwrócił uwagę, jak będzie się pochylał nad kwestią tego oddziału psychiatrycznego, na przyczyny właśnie takiej, a nie innej decyzji.

    Szanowni Państwo! Jako członek Komisji Finansów Publicznych od wielu lat interesujący się ochroną dziedzictwa narodowego i wyznaniami religijnymi, mniejszościami narodowymi, chciałbym, panie przewodniczący, zabrać głos na ten temat i zaapelować, aby rzeczywiście środki, które są proponowane w części 24, były jak najlepiej wykorzystane. A pan przewodniczący wie o tym, że najlepiej wykorzystuje się pieniądze lokalnie. Dlatego też chciałbym zaapelować: więcej środków z budżetu dla konserwatorów zabytków. Powtarzam to po raz kolejny. Raz, dysproporcja, a dwa, rzeczywiście ta ilość środków jest naprawdę niewystarczająca. A jak przedstawia się sytuacja w terenie? Konserwatorzy zabytków stawiają bardzo srogie warunki, rozumiem, trzeba dbać o zabytki, ale jeśli taka jest sytuacja, to też muszą oni mieć możliwość uzyskania wsparcia finansowego. Mógłbym podać wiele przykładów dotyczących inwestorów prywatnych, którzy wydają dziesiątki milionów złotych, a do dnia dzisiejszego nie dostali nawet złotówki z budżetu państwa. Zwróćmy na to uwagę, aby rzeczywiście środki, które trafiają i które są dosyć pokaźne, dosyć, powiedziałbym, widoczne, w sposób jak najbardziej racjonalny zostały wykorzystane.

    I oczywiście część 43: Wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne. Dziękuję bardzo za kwotę, która tam się pojawiła. Jak zobaczyłem, że jest to kwota ponad 16 mln zł, powiedziałem: Jezus, co mniejszości narodowe będą robiły z tymi pieniędzmi? Ale to są pieniądze, które trafiają do Funduszu Kościelnego. Oczywiście uznaję także te potrzeby, ale panie przewodniczący, panie ministrze spraw wewnętrznych odpowiedzialny za kwestię mniejszości narodowych i etnicznych, czy nie byłoby warto, aby właśnie rokrocznie dołożyć cząstkę środków, zwiększając tę pulę dla mniejszości narodowych i etnicznych? Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że sytuacja jest taka, że potrzeby są kilkakrotnie większe niż kwota środków, jakie nam się proponuje. Natomiast chodzi nie o to, aby te wszystkie potrzeby w jakiś sposób zabezpieczyć, ale o to, by systematycznie, z roku na rok, jednak podwyższać tę kwotę, zgodnie z tradycją, jaka była. A więc w tej kwestii mój apel, żeby zwiększyć te środki.

    Ostatnia sprawa, którą chciałbym poruszyć - mam jeszcze ponad minutę - dotyczy budżetu wojewodów. Powiem tak: wiem, że województwo opolskie jest województwem najmniejszym, ale to nie znaczy, że kwota musi być zawsze najmniejsza. Można spojrzeć na to chociażby w kontekście konserwatorów zabytków i środków, jakimi tam dysponujemy, i jakoś tę kwotę zwiększyć.

    I na koniec - pozabudżetowo - panie marszałku, do pana mam prośbę. Dzisiaj zapisałem się w dyskusji ogólnej tylko dlatego, że jest jakiś nowy zwyczaj w Sejmie. Doświadczyłem tego na poprzednim posiedzeniu, kiedy prowadził obrady pan marszałek Terlecki. Byłem zapisany do zadania pytania i naraz okazało się, że nie mam takiego prawa. Czy mogą być takie sytuacje, że poseł Rzeczypospolitej Polskiej reprezentujący mniejszości narodowe i etniczne, mniejszość niemiecką, może nie mieć prawa zadania pytania? Proszę o odpowiedź. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia