9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o poselskim projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 1587 i 1593).

Poseł Katarzyna Kotula:

    Dzień dobry.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Lewica wobec uchwały proponującej zmiany w regulaminie Sejmu. Projekt zakłada głosowanie nad przedłużeniem stanu nadzwyczajnego zwykłą większością głosów przy głosowaniu bezwzględną większością głosów w przypadku uchylenia rozporządzenia o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego, natomiast w debacie w sprawie przedłużenia stanu nadzwyczajnego projekt ten całkowicie likwiduje możliwość składania wniosków o przerwanie, odroczenie czy też o zamknięcie posiedzenia. Dotychczas do przegłosowania jakiegokolwiek rozporządzenia w sprawie stanów nadzwyczajnych potrzebna była bezwzględna większość głosów. Konsekwentnie więc stan wyjątkowy powinien być przedłużany na takiej samej zasadzie, na jakiej został wprowadzony, czyli bezwzględną większością głosów.

    Prawda jest taka, że rząd nie ma większości, aby przedłużyć stan wyjątkowy. W związku z tym chce wprowadzić zmianę w regulaminie Sejmu tak, aby ułatwić i zagwarantować sobie przy dość kruchej większości przegłosowanie tego, patrząc na to dość krótkowzrocznie, bo przecież przepis ten będzie później obowiązywał w odniesieniu do wszystkich stanów nadzwyczajnych.

    Debatujemy o przedłużeniu stanu wyjątkowego i wpisaniu tych procedur do regulaminu Sejmu, choć dziś, miesiąc po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, nieaktualne są już wasze argumenty. 6 września mówiliście, że jednym z argumentów na rzecz wprowadzenia stanu wyjątkowego jest ten o rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach wojskowych Zapad. Przypominam, że manewry już się skończyły.

    Już wtedy nie byliście w stanie przekonać nas ani kogokolwiek z opozycji do tego, że stan wyjątkowy jest potrzebny. A kiedy pytaliśmy, czy zgodnie z art. 228 ust. 1 konstytucji wyczerpaliście zwykłe środki konstytucyjne, zanim zapadła decyzja, żeby wprowadzić stan wyjątkowy, nie byliście w stanie odpowiedzieć na nasze pytania.

    Chcecie ograniczyć debatę na temat przedłużenia stanu wyjątkowego, i to bez możliwości dyskusji. Chcecie przepchnąć go pomimo sprzeciwu większości opozycji. To jedyne prawdziwe wytłumaczenie propozycji zmiany regulaminu Sejmu, nad którą właśnie procedujemy. Idąc tym tropem, możemy zaproponować wpisanie do regulaminu Sejmu zakazu odzywania się posłów na sali sejmowej albo kneblowania ust posłom opozycji. Możemy też oczywiście wpisać taką procedurę głosowania, żeby Prawo i Sprawiedliwość zawsze wygrywało głosowania. Jestem pewna, że prędzej czy później na to wpadniecie.

    Jeśli dotychczas wszystkie decyzje w obszarze stanów nadzwyczajnych zapadały w głosowaniach bezwzględną większością głosów, to jesteśmy zdania, że procedurę tę należy zachować, tym bardziej że - jak sama nazwa wskazuje - jest to stan wyjątkowy, stan nadzwyczajny, a w wyniku jego prowadzenia następuje ograniczenie pewnych praw i swobód obywatelskich, np. tych dotyczących zasady wolności gospodarczej.

    Wracając do motywacji i argumentów za wprowadzeniem, a konsekwentnie - jak rozumiem - za przedłużeniem stanu wyjątkowego i wpisaniem tego do regulaminu Sejmu, przytoczę art. 228 ust. 5 konstytucji: ˝Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa˝. Pytam więc dzisiaj tutaj, z mównicy sejmowej: Jakie działania zmierzające do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa dotychczas podjęliście? Jaki jest wasz plan? Co się wydarzy, kiedy minie magiczne 60 dni? Łukaszenka zniknie, granice staną się szczelne, wybudujecie chiński mur? Co już zrobiliście? Chcielibyśmy usłyszeć argumenty.

    Premier Mateusz Morawiecki i minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński przekonywali nas 6 września, że argumenty są dwa, a jednym z nich jest reżim Łukaszenki - co do tego wszyscy, także na opozycji, się zgadzamy - drugim są manewry wojskowe, które już się zakończyły.

    Dzisiaj słyszymy, że szef MON-u Mariusz Błaszczak mówi, że presja migracyjna na granicy nie ustała, a minister Kamiński mówi, że na granicy dochodzi do szeregu bezczelnych i agresywnych prowokacji ze strony białoruskiej. Cytuję: Dla mnie najbardziej drastycznym przykładem jest to, że człowiek w mundurze służby białoruskiej posiadający broń długą mierzy w naszego funkcjonariusza, odbezpiecza broń, po czym naciska spust. Na szczęście nie ma tam pocisku.

    To są poważne zarzuty. Wiemy już, że odbyły się utajnione posiedzenia komisji, ale w takim przypadku - jeśli to jest prawda - chcielibyśmy zobaczyć utajnione posiedzenie Sejmu, chcielibyśmy poznać te dowody i sprawdzić ich prawdziwość. Bo patrząc na publikacje medialne ostatnich dni, to, co zaprezentowaliście 3 dni temu na konferencji, to zwykłe manipulacje, które po prostu znaleźliście w Internecie.

    Wprowadzając stan wyjątkowy, tak naprawdę chcieliście się pozbyć z terenów przygranicznych dziennikarzy i organizacji, które od lat pomagają uchodźcom, imigrantom. Chcieliście po prostu, żeby nikt nie patrzył wam na ręce, żeby zgasły światła kamer, żeby jedyny przekaz, jaki dociera z terenów przygranicznych, był waszym przekazem. Jesteście mistrzami manipulacji i zarządzania strachem. Cynicznie używacie dramatycznej sytuacji ludzi na granicy do gry politycznej i odbicia się w sondażach. Próbujecie w obywatelach wzbudzić strach, lęk i poczucie zagrożenia.

    Mam wrażenie, że nie czytacie konstytucji ze zrozumieniem. Ograniczenie wolności i praw jednostki w czasie stanów nadzwyczajnych - art. 233 ust. 1: Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu wojennego i wyjątkowego (Dzwonek) nie może ograniczać wolności i praw określonych w art. 30, czyli zasad ochrony godności człowieka, zasady ochrony życia, zasady zakazu tortur, zasady nietykalności osobistej i zasady dobra dziecka.

    Poseł Dolata z Prawa i Sprawiedliwości, który występował przede mną, zainspirował mnie do tego, żeby pokazać zdjęcia, których nie zamierzałam pokazywać. Panie pośle, mówił pan, że posłowie opozycji nie zdali egzaminu. Chciałabym zapytać, jaki egzamin zdali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, jaki egzamin zdał rząd, jaki egzamin zdał premier Mateusz Morawiecki, kiedy tam na granicy umierają ci ludzie. Dziękuję bardzo.

    Klub parlamentarny Lewicy nie poprze zmian proponowanych w regulaminie Sejmu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia