9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (druki nr 1398 i 1430).

Poseł Barbara Nowacka:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Koalicja Obywatelska stoi na straży wolności. Wolności słowa, wolności nauki, wolności badań naukowych. Dlatego składamy wniosek o odrzucenie w drugim czytaniu tej ustawy o zmianie ustawy.

    Dlaczego? To przecież nie jest spór o wolność słowa. Art. 54 konstytucji stanowi: Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Do tego nie potrzeba ustawy. To nie jest spór o prawo do ekspresji na uczelni, bo to prawo istnieje i jest świetnie uregulowane przez regulaminy poszczególnych uczelni, a także przez wspólnie ustanowione przez uczelnie praktyki. To po prostu działa. To jest spór o prawdę, o prawo do głoszenia prawdy, o prawo do nauki na uczelniach wyższych. Tendencja centralizacji wśród polityków PiS-u jest gigantyczna i niepohamowana. Próbowali centralizować media, sądy, ograniczać wolność słowa w szkołach, zabrali prawa kobietom, teraz zajęli się prawem nauki do pozostania nauką.

    To jest też spór o autonomię uczelni, na ile uczelnie będą mogły same decydować o tym, w jaki sposób oczyszczać się z bzdur i głupot. Uczelnie robią to sprawnie. Państwo macie tę niesamowitą tendencję do opowiadania, bo tu z panem ministrem rozmawialiśmy już na wielu posiedzeniach komisji i podkomisji o tym, o jakichś naruszeniach i przykładach strasznych represji wobec kilku osób, które nadużyły swojego stanowiska dydaktyka i które miały różne spory ze swoją uczelnią. Paradoksalnie zazwyczaj stajecie po stronie homofobów, agresorów i tych, którzy wykluczali ludzi ze względu na ich poglądy dotyczące praw kobiet. (Oklaski) Dla jednostkowych przykładów wprowadzacie niebezpieczne prawo, prawo, które uczyni uczelnię Hyde Parkiem, prawo, które każe rektorowi na końcu bronić foliarza albo negacjonistę Holokaustu, jeżeli ta osoba powie: to są moje przekonania filozoficzne lub religijne. To jest naruszenie prawa studentek i studentów do rzetelnej wiedzy i prawa naukowców do wolności badań naukowych. (Oklaski)

    Debata naukowa zakłada, szanowni państwo, posługiwanie się argumentacją o charakterze naukowym, a nie odwołującą się do przekonań światopoglądowych czy też religijnych badacza. Inaczej przestaje być nauką. Ta działa w poszukiwaniu prawdy poddanej rygorowi metodologii właściwej dla danej dyscypliny, prawdy weryfikowalnej w dyskursie naukowym, a nie zabarwionej ideologicznie, a omawiany projekt to zupełnie coś innego.

    Projekt notabene uzyskał negatywną opinię wszystkich liczących się gremiów naukowych: Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, KRASP-u, Komitetu Polityki Naukowej, RPO protestuje w sprawie ograniczania wolności, tak naprawdę wolności i autonomii uczelni, a wy to nazywacie pakietem wolności. Mam wrażenie, że cokolwiek nazywacie prawdą, jest kłamstwem, co nazywacie prawem, jest bezprawiem (Oklaski), a co nazywacie sprawiedliwością, jest niesprawiedliwością. Jedyne, co się zgadza, to nepotyzm u was w sposobie funkcjonowania.

    I teraz Koalicja Obywatelska będzie starała się wam pomóc. Wnosimy też poprawkę, która zmienia wasz art. 275. Proponujemy, żeby jednak nie stanowiło przewinienia dyscyplinarnego wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych, jeżeli wam tak na tym zależy, niepozostających w sprzeczności z kryterium naukowości. Jeżeli stoicie po stronie nauki, a nie po stronie zabobonu, to przyjmijmy, że na uczelniach ta nauka ma prawo istnieć, bo wolność działania twórczości naukowej i artystycznej to art. 73 konstytucji. Na niego też warto się powoływać, rozmawiając o rzetelności.

    Panie marszałku, zostawiam poprawkę.

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Dobrze.

    Poseł Barbara Nowacka:

    I jeszcze dwie rzeczy, które tam robicie. Powołujecie specjalną komisję dyscyplinarną przy ministrze Czarnku. Wiemy, jak wyglądają ludzie od pana Czarnka, wiemy, że pieniądze te będą szły głównie do różnego rodzaju egzorcystów. Tak samo będzie wyglądała ta komisja: partyjna, usłużna, zideologizowana. A poza tym wprowadzacie mechanizm działania prawa wstecz i umarzacie wszelkie kary dyscyplinarne dla tych, którzy siali nienawiść, zgorszenie, homofobię, tylko dlatego, że wam się takie poglądy podobają.

    Pan minister teraz przeczy. Pan minister doskonale wie, jak ważna dla nauki jest wolność ekspresji, ale również metoda naukowa. Inaczej nauka przestaje być nauką. Wy nie chcecie, żeby nauka była nauką, a uczelnia była uczelnią. (Dzwonek) Wy chcecie, żeby wszystko było takie jak minister Czarnek. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia