9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)
12. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1503 i 1602).
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Artur Soboń:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam nadzieję, że starannie wynotowałem wszystkie głosy w tej dyskusji. Rozpocznę od tego, że oczywiście jestem zobowiązany i uważam, że to, że wszystkie kluby, które wypowiadały się w czasie tej debaty, zapowiedziały wspólne prace i jednocześnie wczoraj w komisji głosowały za podjęciem dalszym prac nad ustawą, sprawi, że także w piątek będziemy mogli wspólnie - cała Izba - przyjąć nowelizację ustawy. Wydaje mi się, pomimo wszystkich różnic, które są między nami, ta kwestia nie powinna być przedmiotem sporu politycznego. Rozwiązujemy istotny problem społeczny i robimy to w sposób, który jest i sprawdzony i najlepszy dla samych zainteresowanych, czyli górników, którzy odchodzą z poszczególnych jednostek - w tym przypadku z Pokoju i z Jastrzębia III - z odpowiednimi osłonami socjalnymi czy to w postaci jednorazowych odpraw pieniężnych, czy też w postaci urlopów górniczych bądź przeróbkarskich.
Pan poseł Gadowski wspomniał o podstawie. Podstawą do wprowadzenia tych zmian jest decyzja Rady Europejskiej z 2010 r. Dzisiaj pracuję nad nowym rozwiązaniem, do którego przekonuję Komisję Europejską. Chodzi o nowe rozwiązanie pomocowe w zakresie nie tylko instrumentu w postaci kosztów nadzwyczajnych w ramach procesu likwidacji, lecz także dopłat do redukcji produkcji, czyli mechanizmu, który obowiązywał do roku 2018. Ważne, żebyśmy wszyscy zrozumieli, na czym polega mechanizm jednorazowych odpraw pieniężnych czy wcześniej urlopów i dlaczego jest on stosowany wyłącznie w przypadku czynnych kopalni, które mają zostać zlikwidowane, a nie w przypadku kopalni, które są już w trakcie likwidacji w ramach działań Spółki Restrukturyzacji Kopalń. O takiej sytuacji jest mowa w przypadku Kopalni Makoszowy. Sytuacja tej kopalni jest inna niż sytuacja kopalni likwidowanych. Likwidowane kopalnie mają swój system odpraw socjalnych i likwidacji majątków. Wchodzą do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Każdy, kto dzisiaj pracuje w SRK, ma zagwarantowaną pracę. Umówiłem się w związku z tymi wątpliwościami, które wyrażaliście na posiedzeniu komisji ustami pani poseł Zielińskiej, na spotkanie z przedstawicielami tej grupy osób. Myślę, że to zostanie jednoznacznie wyjaśnione. Jutro na posiedzeniu komisji obecny będzie prezes SRK. Jeśli będą pytania dotyczące samej SRK, to na te pytania odpowiemy.
Asortyment jest inny, dlatego że ten węgiel, który był dotychczas przelicznikiem, jest dzisiaj na rynku w małej skali, więc musi być bardziej porównywalny węgiel.
(Poseł Krzysztof Gadowski: A cena?)
Cena też jest zbliżona. Nie pamiętam jej, wysłałem panu wczoraj dokładną kwotę SMS-em.
(Poseł Krzysztof Gadowski: Niedokładną. Ponad 40 zł.)
Wysłałem panu dokładną kwotę ze sprawozdania Agencji Rozwoju Przemysłu. Pan też doskonale wie, panie pośle, że stan zatrudnienia jest na dzień likwidacji. To zapewnia pewną elastyczność obu spółkom, Polskiej Grupie Górniczej i Jastrzębskiej Spółce Węglowej, i to jest akurat dobry mechanizm dla obu tych spółek, więc szkoda się nad tym specjalnie rozwodzić, bo wydaje mi się, że wszyscy wiemy, o co chodzi.
Pan poseł Konieczny wspomniał o prywatnym podmiocie. Jego głos pojawiał się kilkakrotnie. Chcę jednoznacznie powiedzieć - bo rozumiem, że chodzi m.in. o kopalnię Silesia, o którą też mnie tutaj pytano - że mówimy wyłącznie o kopalniach w likwidacji. Jeśli mówimy o tej formie osłon, to nie ma dzisiaj żadnej prywatnej kopalni w likwidacji, która byłaby zgłoszona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, więc jest to zbiór pusty. Umówiłem się na 4 października na godz. 15, aby przedstawić przedstawicielom hutnictwa - tego hutnictwa, które dzisiaj mamy w ramach grupy Węglokoks - moje odniesienie się do ich propozycji i tak też się stanie. 4 października, oczywiście zgodnie z obietnicą, spotkam się z przedstawicielami spółek z tego obszaru.
Odpowiadam panu posłowi Winnickiemu, którego nie ma, i posłowi Sterczewskiemu. To jest trochę tak, że my jako Prawo i Sprawiedliwość - pozwolę sobie jednak na chwilkę wstawki politycznej, jak panowie i panie sobie pozwalali, więc przepraszam - jesteśmy głosem realizmu w polityce energetycznej państwa, bo szalone głosy, żeby robić to szybciej, nie oglądając się na koszty społeczne, zgodę społeczną, bezpieczeństwo energetyczne Polski, to jest jedna strona medalu, a druga strona to jest: nie róbmy nic pomimo penalizacji produkcji energii opartej na węglu, a w ogóle odrzućmy nawet możliwość wsparcia procesów transformacji środkami europejskimi. To są dwa skrajne stanowiska. Prawo i Sprawiedliwość mówi: róbmy transformację, ale rozłóżmy ją w czasie, zapewnijmy zgodę społeczną, zapewnijmy bezpieczeństwo energetyczne...
(Poseł Krzysztof Gadowski: Budujcie nowe miejsca pracy.)
...budujmy nowe miejsca pracy i wykorzystujmy do tego środki europejskie. Tylko Prawo i Sprawiedliwość jest tutaj głosem realizmu.
Czy nie ma zgody społecznej? Zgoda społeczna jest. Właśnie dzięki naszym rozmowom, traktowaniu z szacunkiem górników - już nie będę mówił, jak wy traktowaliście górników - udało się osiągnąć takie porozumienie i to porozumienie dzisiaj jest wdrażane m.in. przez te ustawy. Ale też ci, którzy się tym interesują, wiedzą, że pracujemy nad dużą ustawą, która te wszystkie kwestie, które zapisaliśmy, będzie obejmować. W tej chwili też rozmawiamy z autorami ustawy o Funduszu Transformacji Śląska, to jest nasz wspólny pomysł. W ministerstwie rozwoju powstaje projekt, który będzie odpowiedzią na oczekiwania strony społecznej, i on rzeczywiście trafi do Sejmu.
(Poseł Krzysztof Gadowski: Jutro.)
I pan poseł będzie mógł konsultować czy zgłaszać uwagi do tego projektu - ale to jest właśnie wynik uzgodnień naszych, samorządów i strony społecznej - wtedy, kiedy strona społeczna zaakceptuje naszą propozycję tych przepisów, które skądinąd strona społeczna w dużym stopniu przygotowała.
(Poseł Krzysztof Gadowski: 30 września. Zaakceptowali.)
Pan poseł Szopiński pyta, czy zmiana warunków rynkowych zmienia długofalowy trend. Nie. Oczywiście dzisiaj mamy sytuację wyjątkową na rynku. Jest wyjątkowa, jeśli chodzi o anomalię wysokich cen nośników energii, samej energii elektrycznej, produkcji energii elektrycznej, ale długofalowo chcemy ten proces kontynuować, chcemy go rozłożyć w czasie, chcemy wspierać go także tymi dwoma instrumentami pomocy publicznej tak, aby mógł być realizowany w pokoju społecznym.
Natomiast odpowiem na pytanie, czy będzie rozwiązanie dla górników węgla brunatnego. To było pytanie posła Tomaszewskiego, pan poseł Nowak, posłowie też o to pytali. Rozmawiamy o tym - dzisiaj prowadziłem kolejną turę rozmów w ramach umowy społecznej dla elektroenergetyki i dla górnictwa węgla brunatnego - i z tych rozmów wyłoni się zarówno część biznesowa, czyli część uzgodnień pomiędzy pracodawcami a pracownikami w ramach czegoś, co nazywamy Narodową Agencją Bezpieczeństwa Energetycznego, jak i rozwiązania legislacyjne. Rozwiązania legislacyjne będą oczywiście rozwiązaniami powszechnymi, ponieważ będą obowiązywały wszystkich, do których będą skierowane.
Ale co do wypracowania tej umowy jeszcze pewnie musi minąć trochę czasu. Wracamy do zespołów i będziemy pracować w ramach tych zespołów, ale zarzucanie mi, że te rozwiązania nie są wypracowywane w dialogu -jesteśmy zresztą umówieni także na spotkanie z ZE PAK na początku października - jest zarzutem chybionym, bo większość mojego czasu dzisiaj spędzam właśnie na dialogu i wspólnym wypracowaniu tych rozwiązań, które państwu potem rekomendujemy, i mam nadzieję, że zostaną zaakceptowane jednogłośnie przez Wysoką Izbę. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia