9. kadencja, 38. posiedzenie, 1. dzień (29-09-2021)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ustawodawczej o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy spójności terminologicznej systemu prawnego (druki nr 744 i 1555).

Poseł Anita Kucharska-Dziedzic:

    Anita, panie marszałku, ale już jest późna pora.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak wygląda stanowienie prawa w Polsce? Jak wygląda proces ustawodawczy? Inicjatywa ustawodawcza należy do prezydenta, rządu, Senatu, co najmniej 15 posłów, komisji sejmowej lub co najmniej 100 tys. obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Ale wystarczy też jeden zdeterminowany obywatel, który przekona Komisję do Spraw Petycji, że jego projekt ustawy jest wart rozważenia, przedłożenia, dyskusji parlamentarnej i wprowadzenia do polskiego porządku prawnego.

    Projektowana ustawa jest reakcją Komisji do Spraw Petycji Sejmu RP na petycję skierowaną przez pana Sebastiana Adamowicza, którą komisja uznała za zasadną. Przedstawiciel społeczeństwa postanowił poprawić bałagan terminologiczny sprokurowany przez parlament.

    W 13 ustawach zauważył potrzebę dostosowania występującej w nich terminologii do aktualnego stanu prawnego. W 13 ustawach obywatel dostrzegł bałagan legislacyjny oraz brak staranności i rzetelności procesu stanowienia prawa nie tylko w warstwie językowej, ale i terminologicznej.

    Prawie każdy Polak potrafi podać przykład jakiegoś złego prawa, niespójnego przepisu, konieczności obwarowania się opiniami prawnymi, bo przepisy są niejasne, niespójne, wzajemnie się wykluczające albo, jak pokazało stanowienie prawa w pandemii, niezgodne z konstytucją. To wszystko podważa autorytet prawa i państwa. Nie da się stworzyć dobrego prawa, jeśli pomija się procedury uzgodnieniowe. Jeśli przepisy są niskiej jakości, to nie funkcjonują poprawnie. Muszą powodować niejasności i potrzebę interpretacji.

    Autor projektu uzasadnia, że zasadniczym skutkiem społecznym i prawnym projektowanej ustawy będzie poprawa spójności i przejrzystości systemu prawnego dla obywateli, bo w opiniach eksperckich pojawia się opinia, że z owym bałaganem terminologicznym prawnicy i sądy doskonale sobie radzą. Niemniej prawo, powiedzmy to sobie bardzo wyraźnie, jest dla obywateli, wszystkich obywateli bez względu na tzw. poziom wykształcenia, zawód, zasoby czy miejsce zamieszkania i poglądy. To tzw. statystyczny obywatel ma uznawać prawo za spójne, jasne i nie gubić się w gąszczu terminów i odwołań do uchylonych przepisów. Autorytet prawa i autorytet państwa od tego właśnie zależy.

    Klub parlamentarny Lewicy uważa, że projekt ustawy wymagał dopracowania pod względem legislacyjno-redakcyjnym, w szczególności chodziło o uaktualnienie publikatorów zmienianych ustaw. Cieszymy się, że ten projekt doczekał się rzetelnej pracy legislacyjnej w Komisji Ustawodawczej, tak jak powinno to przebiegać zawsze, nie tylko w przypadku tej inicjatywy ustawodawczej. I gdyby tak było zawsze, tak nad samym projektem, jak i nad kolejnymi projektami w tej Izbie się pojawiającymi ciężka praca ambitnego i uważnego obywatela nie byłaby potrzebna. To nauka dla nas wszystkich, parlamentarzystów, rządu i prezydenta, lekcja dana przez obywatela swoim reprezentantom.

    Klub Lewicy popiera to przedłożenie. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia