9. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (30-09-2021)
17. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o rodzinnym kapitale opiekuńczym (druki nr 1509 i 1601).
Poseł Joanna Mucha:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Może rozpocznę od tego, na czym zakończyła moja przedmówczyni pani posłanka Kotula. Rzeczywiście postanowiliśmy zgłosić poprawkę, która dotyczy rozszerzenia tego programu na pierwsze dziecko, jeśli jest to dziecko z orzeczoną niepełnosprawnością. Wszyscy znamy sytuację rodzin, w których pojawiają się dzieci z niepełnosprawnościami. Wiemy, że bardzo często są to rodziny, które nie decydują się na drugie dziecko z oczywistych powodów, z powodu braku miejsc w ośrodkach rewalidacyjno-wychowawczych i braku możliwości jakiegokolwiek łączenia życia zawodowego rodziców, najczęściej mam, tych dzieci... Z tego wynika ta nasza poprawka. Mam nadzieję, że państwo będziecie chcieli się przychylić do jej przyjęcia, dlatego że ona na pewno jakoś znacząco nie podroży tego programu, natomiast ma naprawdę olbrzymi sens społeczny.
Pani marszałek, przekazuję tę poprawkę.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję bardzo.
Poseł Joanna Mucha:
Generalnie bardzo się cieszę, że państwo zaczynacie dostrzegać problemy, o których mówimy przez ostatnie 6 lat. Mówiliśmy o nich też wtedy, kiedy rządziliśmy. Polityka społeczna wymaga zupełnie innych narzędzi. To nie jest tak, że gdzieś się wrzuci pieniążek i z tego będą dzieci, po prostu to tak nie działa. Kobiety muszą mieć pewność na rynku pracy, muszą mieć mieszkanie. Młode pary muszą mieć mieszkanie, w którym będą mogły mieszkać, muszą mieć możliwość łączenia pracy z wychowywaniem dzieci. To są te najważniejsze rzeczy i ich cały czas brakuje.
Oczywiście zgadzamy się z założeniami tej ustawy, ale naprawdę patrzymy na świat, na usługi społeczne w trochę inny sposób. Przede wszystkim chcemy, żeby usługa publiczna była najwyższej jakości i była dostępna w jak największym stopniu. Jeśli mówimy o usłudze publicznej najwyższej jakości, to mówimy o opiece wczesnodziecięcej, już w żłobku, w przedszkolu, na najwyższym poziomie. Mówimy o tym, że ten żłobek powinien być blisko, powinien być tam, gdzie pracuje mama, być może obok jej miejsca pracy, być może przy uczelni wyższej. Przecież coraz więcej studentek ma dzieci, młode pracowniczki uczelni też mają dzieci. Chodzi o to, żeby ten żłobek i to przedszkole oferowały dobrej jakości usługi i były dostępne.
Ponieważ mam bardzo mało czasu, chciałabym po raz kolejny zwrócić uwagę na to, że to jest ten sam kazus, który omawialiśmy przy poprzedniej ustawie. To ustawa, w przypadku której wielki kontrakt, wart naprawdę olbrzymie pieniądze, jest wprowadzany bez przetargu, bez ustawy o zamówieniach publicznych. (Dzwonek) Niestety mamy głębokie przekonanie, że ten przetarg jest już rozstrzygnięty, mimo że nie miał prawa być. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia