9. kadencja, 38. posiedzenie, 2. dzień (30-09-2021)
14. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Woś:
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Państwo Posłowie! Rzeczywiście polski system dozoru elektronicznego, oparty też na polskich technologiach, można to śmiało powiedzieć, jest najnowocześniejszy na świecie. Polskie e-więzienie konkuruje w różnych miesiącach z Francją, ale można powiedzieć, że jest największym elektronicznym więzieniem w Europie, a być może także na świecie. Jest to duża zasługa rządów Zjednoczonej Prawicy, bo nasi poprzednicy w 2015 r. tak zmienili ustawę - sam system obowiązuje od 2009 r. - że nastąpiło zupełne załamanie i dobowo w systemie przebywało mniej niż 2 tys. więźniów, zdarzały się takie dni.
Kiedy objęliśmy władzę, już 11 marca 2016 r. nastąpiła nowelizacja Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego, gdzie przywróciliśmy szeroką możliwość stosowania systemu dozoru elektronicznego, który ma bardzo wiele pożytecznych, pozytywnych cech. Pozwala skazanym za łagodniejsze przestępstwa odbywać karę właśnie w dozorze elektronicznym, podejmować dalej pracę, realizować chociażby swoje zobowiązania alimentacyjne, nie być oderwanym jednoznacznie od tego środowiska czy czasem nie powodować tego, że trafiają oni do zakładów karnych czy aresztów śledczych, skąd, bywa i tak, wychodzą bardziej zdemoralizowani. Oczywiście każdy taki przypadek odbieramy jako państwo jako porażkę i robimy wszystko, żeby tak nie było. A więc system dozoru elektronicznego, można powiedzieć, przynosi same korzyści. Żeby trafić do systemu dozoru elektronicznego, rzeczywiście jest potrzebna decyzja sądu penitencjarnego, po - i to jest niezwykle istotne - nie tylko zbadaniu warunków technicznych, co oczywiste, ale przede wszystkim po zbadaniu warunków rodzinnych, lokalowych, tego, czy rodzina się na to godzi i czy miejsce do objęcia systemem dozoru elektronicznego jest odpowiednie.
Szanowni Państwo! Po tym przywróceniu w 2016 r. możliwości odbywania kary, a nie tylko ograniczenia wolności, w systemie - czyli już po tych złych zmianach z lipca 2015 r. i po załamaniu systemu - kolejna reforma została przeprowadzona ustawą, która weszła w życie 1 czerwca 2018 r. Wówczas usprawniliśmy działanie systemu dozoru elektronicznego w ten sposób, że obowiązków związanych z realizacją tej kary nie wykonuje prywatna firma, ale są one nałożone na państwo. To Służba Więzienna, mając specjalne Biuro Dozoru Elektronicznego pod bardzo sprawnym dowództwem pana gen. Nasiłowskiego, któremu serdecznie dziękuję za te lata poświęcone rozwojowi tego systemu, i całemu zespołowi oczywiście, doprowadziła do tego przede wszystkim - statystyki statystykami, ale wszystkie statystyki okazały się lepsze - że ci ludzie, którzy trafiają do systemu dozoru elektronicznego, odbywając swoją karę, nie powracają do przestępczości. Jednoznacznie statystyki pokazują, że w ramach systemu dozoru elektronicznego powrotność do przestępczości jest dużo, dużo niższa niż przy wykonywaniu zbliżonego wymiaru kary w zakładach karnych.
Kolejne rozszerzenie systemu dozoru elektronicznego nastąpiło przy ustawach COVID-owych w marcu 2020 r. Wówczas zdecydowaliśmy się rozszerzyć możliwość stosowania SDE - stosować go nie tylko w przypadkach kar do roku pozbawienia wolności, ale do roku i 6 miesięcy, do półtora roku pozbawienia wolności.
I, szanowni państwo, teraz konkretne dane. Jak mówiłem, w roku 2015 nawet 2 tys. osób dobowo nie było objętych systemem dozoru elektronicznego, ten pułap nawet nie osiągał 2 tys. osób. W 2016 r., po pierwszych zmianach, już mieliśmy łącznie 8200 instalacji, czyli tylu skazanych przeszło przez system, bo w różnym terminie odbywają oni swoje kary, w 2017 r. blisko 12 tys. skazanych, 11 951, w 2018 r., kiedy zmieniliśmy prawo, 12 127 i, po kolejnej zmianie, w 2020 r. przez system przeszło już 17 148 osób skazanych. W ostatnim czasie - też, można powiedzieć, wtedy kiedy obejmowałem swoje obowiązki, w tym nadzór nad systemem dozoru elektronicznego, a było to w październiku 2020 r. - w systemie było średnio ok. 5 tys. osób. Obecnie najnowsze dane pokazują, że mamy w nim ok. 7 tys. osób, w zależności od dnia, bo oczywiście codziennie są instalacje i deinstalacje. Czyli tylko w ciągu ostatniego roku nastąpił wzrost wykorzystania systemu dozoru elektronicznego o 49% i to jest rzeczywiście duży sukces, z którego resort sprawiedliwości jest dumny.
Szanowni Państwo! Podam też dane bardzo ważne dla nas z perspektywy funkcjonowania państwa. Mianowicie system dozoru elektronicznego jest po prostu tańszy, 5-krotnie tańszy niż wykonywanie kary pozbawienia wolności w tradycyjnym modelu. Co też istotne, na jednego funkcjonariusza w tradycyjnym systemie przypada do pilnowania średnio 2,5 osadzonych, a w systemie dozoru elektronicznego średnio na jednego funkcjonariusza lub pracownika cywilnego, czyli na jeden etat, blisko 18 osób. Bardzo dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia