9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)

29. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego (druk nr 1516).

Poseł Michał Urbaniak:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Sprzedaż bezpośrednia wśród rolników jest pewną odpowiedzią na wiele problemów małych gospodarstw rolnych, które tym sposobem mogą sprzedawać produkowaną przez siebie żywność na tę niewielką skalę. Wyeliminowanie pośredników przyniesie korzyści zarówno dla samego producenta, jak i dla konsumenta, który jest w stanie ominąć ten cały łańcuch dostaw, kupować produkty dobrej jakości i w szerokiej gamie.

    Najważniejszym elementem zazwyczaj jest kwestia preferencyjnych i uproszczonych form opodatkowania. To się tutaj pojawia, że ta forma i wysokość przychodu mogą zachęcać rolników do korzystania z niej. Pytanie, czy na pewno tak będzie, bo jeżeli weźmie się pod uwagę historię to, co jest dzisiaj, to widać, że mimo tych 40 tys. nadal jest bardzo mała część wszystkich rolników, którzy korzystają z tego rolniczego handlu detalicznego.

    Pamiętamy też, że to jest kropla w morzu potrzeb. Podniesienie z 40 tys. zł do 100 tys. zł może faktycznie część rolników zachęcić. To na plus. Nasze wątpliwości natomiast wzbudza zapis, który mówi, że ustawa zmienia nadzór nad produkcją i zbywaniem żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego na kontrolę urzędową tutaj prowadzoną przez sanepid i Inspekcję Weterynaryjną. W tej dyspucie i w czasie konsultacji doszły do nas informacje, że wielu rolników boi się, że ta kontrola będzie znacznie bardziej restrykcyjna niż taki nadzór prowadzony w momentach, w których faktycznie pojawia się jakiś problem. Nie straszmy rolników jakimiś specjalnymi, kolejnymi kontrolami, oni i tak już mają ich wiele na różnych szczeblach i w różnych działalnościach. Zatem to na pewno będziemy chcieli też w czasie prac komisji poprawić, ponieważ uważamy, że to nie jest aż tak szeroka forma działalności, by trzeba było restrykcyjnych kontroli. Naturalne jest to, że każdy rolnik, który produkuje coś, który przetwarza pewne produkty, chce dać produkt dobrej jakości, bo to jest wtedy jego marka, on to sygnuje swoim nazwiskiem.

    Szanowni Państwo! My ten projekt zasadniczo poprzemy, oczywiście z tymi uwagami, które też będziemy zgłaszać, choć, tak jak mówiłem na początku, to pewnie nie przyniesie radykalnej zmiany, ale zawsze jest coś na plus. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia