9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)
29. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego (druk nr 1516).
Poseł Mirosław Suchoń:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050 stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia prowadzenia przez rolników rolniczego handlu detalicznego.
Szanowni Państwo! Deklarowanym przez rząd celem projektu ustawy są ułatwienia w zakresie rolniczego handlu detalicznego. W projekcie proponuje się szereg zmian. Po pierwsze, chodzi o zmianę definicji pojęcia ˝rolniczy handel detaliczny˝ w celu doprecyzowania pochodzenia składników wykorzystywanych do produkcji w tej formie działalności. Projekt prowadzi także do rozszerzenia obszaru, na którym mogą być prowadzone dostawy żywności. Od momentu przyjęcia tego projektu będzie można to robić na terytorium całej Polski. Ustawa zmierza także do doprecyzowania kwestii pochodzenia składników wykorzystywanych do produkcji żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego, a kolejna zmiana to modyfikacja upoważnienia ustawowego do wydania rozporządzenia dotyczącego posiadania maksymalnej ilości żywności zbywanej w ramach rolniczego handlu detalicznego, co ma skutkować zniesieniem limitów produktów dostarczanych w ramach tej formy działalności.
W projektowanej ustawie zaproponowano także podwyższenie z 40 tys. zł do 100 tys. zł kwoty przychodów ze sprzedaży, które są zwolnione z podatku dochodowego. Oczywiście są to generalnie zmiany idące w dobrym kierunku, jednak nie mogę się oprzeć takiemu wrażeniu, że przed chwilą pan minister opowiadał o tym projekcie tak, jakby to był Święty Graal rolnictwa. Tymczasem z rolniczego handlu detalicznego skorzystało zaledwie 12 876 gospodarstw, czyli stosunkowo niewielka grupa rolników.
Koszt tych zmian, które proponuje rząd, to zaledwie 15,5 mln zł, choć sam tylko rząd Prawa i Sprawiedliwości, zakładam, wydaje prawdopodobnie miliony złotych na catering w swojej administracji. Po drugie, nasuwają się wątpliwości, czy tak szerokie ujęcie definicji nie doprowadzi do sytuacji, w której bez podatku będą sprzedawane także produkty pochodzące zza naszej granicy. I to jest dosyć duża wątpliwość. Po trzecie - myślę, że to najważniejsza rzecz - wbrew temu, co, wydaje się, wynikało ze słów pana ministra, ten projekt wcale nie uleczy problemów polskiego rolnictwa. Szalejąca drożyzna, wysoka inflacja, ale także brak odważnych działań w sprawach dotyczących rolnictwa to są rzeczy, za które odpowiada rząd, a które wykańczają dzisiaj polskich rolników. Tych problemów projekt nie rozwiązuje.
Ale, tak jak powiedziałem, te rozwiązania, choć wąskie, idą w dobrym kierunku (Dzwonek), więc w imieniu Koła Parlamentarnego Polska 2050 wnoszę o przekazanie projektu do komisji celem dalszych prac. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia