9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)
30. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1515).
Poseł Dariusz Wieczorek:
Dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność w imieniu klubu Lewicy przedstawić stanowisko dotyczące projektu ustawy, który rzeczywiście jest istotny z punktu widzenia funkcjonowania spółek, grup kapitałowych i wprowadza kilka dobrych rozwiązań. Rzeczywiście zmieniają się realia gospodarcze. Od 20 lat Kodeks spółek handlowych nie był modyfikowany. Ale zwracamy uwagę na jedną rzecz, że ta modyfikacja musi służyć wszystkim. Mamy niestety wrażenie, że służy przede wszystkim rządzącym i spółkom Skarbu Państwa. Prawda jest taka, że obojętnie jak tych przepisów byśmy nie zmieniali, to kluczową sprawą, panie ministrze, jest kadra zarządzająca. Kadra zarządzająca w każdej spółce jest najistotniejszym elementem, jeżeli chodzi o uczciwość biznesową i rozwój tychże spółek. Z tym niestety macie problem. Pewnie ta zmiana Kodeksu spółek handlowych to jest odpowiedź na konflikty, które są dzisiaj w spółkach Skarbu Państwa, bo jeden prezes chce wyrzucić wiceprezesa, drugi prezes chce wyrzucić prezesa spółki zależnej, więc trzeba komuś dać do jednej ręki władzę. To mniej więcej w tę stronę idzie.
Co do samej intencji wprowadzenia prawa holdingowego rzeczywiście to trzeba uporządkować. Rodzi się tylko następujące pytanie. Mianowicie wprowadzacie spółkę dominującą i polecenie wiążące. Oczywiście jest to wprowadzone w tym projekcie, jest tylko takie pytanie: Czemu jest to wprowadzone tak niejasno i nieklarownie? Bo istnieje, mówiąc krótko, takie podejrzenie, że na podstawie tego zapisu, który obecnie obowiązuje, można wydawać polecenia ustne. Czy wyobrażacie sobie taką sytuację, że oto prezes Orlenu będzie ustnie wydawał polecenia wiążące prezesowi swojej spółki zależnej? Jeżeli już o tym mówimy, jeżeli już w ogóle chcemy to zrobić, co pokazuje rzeczywiście słabość, że nie kontrolujecie tego, co się dzieje w spółkach zależnych, bo te koncerny są tak rozwinięte, to trzeba sprecyzować kwestię dotyczącą tego polecenia wiążącego, bo ktoś za to polecenie wiążące, które doprowadzi do strat, musi odpowiadać. To rzeczywiście jest tutaj wpisane.
Mówicie o kwestii dostępu do informacji. Jeżeli mówimy o dostępie do informacji i roli rady nadzorczej, to jest taki kierunek, że zwiększacie kompetencje rady nadzorczej. Ta rada nadzorcza spółki dominującej będzie taką megaradą nadzorczą wszystkich pozostałych spółek, co już w naszej ocenie burzy sposób zarządzania. Te kompetencje są absolutnie niejasne, nieostre, w związku z czym to niewątpliwie powinno ulec zmianie.
Rzecz druga to jest kwestia dostępu do informacji. To też powinno być sprecyzowane, bo nie może być tak, że znowu jest jakiś wyłom. I mówicie: dobra, to ta rada nadzorcza, jak mówi status spółki, tu nie ma dostępu do pełnej informacji. Bo tak sobie można wpisać.
Kolejna rzecz to jest też wprowadzanie, myślę, dużego konfliktu. Nad tym trzeba bardzo poważnie się zastanowić. Mianowicie to jest kwestia wyboru doradców przez rady nadzorcze, poza zarządem. Wprowadzacie pole konfliktu. Będzie to polegało na tym, że rada nadzorcza, która akurat, bo tak się dzieje w spółkach Skarbu Państwa, będzie chciała wymienić jednego prezesa kolesia na innego prezesa kolesia, będzie zamawiać opinie prawne poza zarządem - nie wiadomo, za jaką cenę, w jakiej wysokości - żeby udowodnić, że ten zarząd źle funkcjonuje. Tak nie powinno się to dziać, bo to niestety jest zaburzenie porządku gospodarczego i finansowego w każdej z tych spółek.
Wprowadzacie jakieś komitety rady nadzorczej. Wiem, że Prawo i Sprawiedliwość lubi komitety różne, ale rady nadzorcze powołujące jakieś komitety to jest rzecz, która nie powinna mieć miejsca. A więc generalnie tych uwag jest naprawdę bardzo dużo, łącznie z tym, jak te rady nadzorcze są zwoływane - niestety dajecie możliwość taką, żeby bez udziału 100% (Dzwonek) członków rady nadzorczej zmieniać porządek obrad i podejmować inne decyzje.
A więc my stoimy na stanowisku takim - sprawa jest bardzo poważna, zobaczymy, czy rzeczywiście intencje wasze są takie, żeby uporządkować sytuację, jeżeli chodzi o holdingi, w Kodeksie spółek handlowych. Będziemy składali poprawki, które będą te wszystkie nieścisłości wyjaśniały, i od tego uzależniamy nasze ostateczne stanowisko. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia