9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)

32. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1569).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Gadomski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przepraszam za chwilowe kłopoty. Już jestem gotowy.

    Szanowni Państwo! Mam przyjemność w imieniu ministra zdrowia przedstawić założenia projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, przede wszystkim w części związanej z nowymi rozwiązaniami, nazwijmy to, lojalnościowymi, w zakresie kształcenia studentów kierunków lekarskich.

    Ta ustawa składa się, można powiedzieć, z trzech części. Pisaliśmy ją, opracowywaliśmy ją wspólnie z ministerstwem edukacji narodowej, nauki i szkolnictwa wyższego. Te trzy części to przede wszystkim część ministra zdrowia dotycząca kredytów studenckich. To nowe rozwiązanie dla studentów chętnych rozpocząć kształcenie na kierunkach medycznych. Druga część tej ustawy to rozwiązania związane z umożliwieniem większej liczbie uczelni kształcenia na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym. Trzecia część to rozwiązania z zakresu kredytów studenckich, nazwijmy to, standardowych. Przedstawię przede wszystkim uzasadnienie do tej części związanej z kredytami medycznymi, czyli tej części konstruowanej przez ministra zdrowia. Poproszę ewentualnie pana marszałka o uzupełnienie przez przedstawiciela ministerstwa nauki w tych kwestiach związanych z kształceniem, rozszerzeniem liczby uczelni i kredytami ogólnymi.

    Szanowni Państwo! Te rozwiązania, które państwu proponujemy do rozpatrzenia w zakresie kredytu studenckiego, mają swoje podłoże, założenia czy pewne przesłanki związane z obecną sytuacją. Z jednej strony jest to sytuacja, w której ciągle jest, chociaż znacznie mniejsza, chęć migracji młodych lekarzy, młodych absolwentów kierunków medycznych, a z drugiej strony jest pewna luka, którą mamy w zakresie niewypełnienia limitów przyjęć na kierunki studiów, na kierunki odpłatne. Widzimy, że na kierunkach bezpłatnych, na których sukcesywnie zwiększamy limity przyjęć, ta konkurencja jest bardzo duża. Często dostają się czy nie dostają się, bo są poniżej tego progu, absolwenci szkół średnich, którzy uzyskali naprawdę dużo punktów, ale jednak poniżej tego minimalnego poziomu. Widzimy taką lukę, bo kształcenie na studiach medycznych jest ogromnie drogie. Szacujemy dzisiaj, że koszt kształcenia to 200-250 tys. zł. Średnie czesne roczne wynosi 30-40 tys. zł. I wiele z tych osób, które rzeczywiście, można powiedzieć, minimalnie były poniżej progu, nie decyduje się na studia płatne. Pewne wyniki ankiet, badań, jeżeli je do tego dołożymy, pokazują, że dzisiaj młodzi lekarze, szczególnie ta grupa, przejawiają chęć migracyjną. Jest pewnie nieco inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu, kiedy mieliśmy do czynienia z tą największą migracją lekarzy. Rzeczywiście zdecydowaliśmy się w tej sytuacji pewnych braków kadrowych wśród lekarzy na podjęcie działań, które z jednej strony zapewnią dalsze możliwości zwiększania limitów przyjęć na studia, z drugiej strony wprowadzą pewne rozwiązania lojalnościowe, które systemowo zwiążą absolwentów kierunków studentów medycznych z późniejszą działalnością zawodową w Polsce.

    Jeżeli popatrzymy dzisiaj na tę sytuację związaną z pewnymi formami lojalnościowymi, to jest to już kolejna z takich form, którą chcemy w pewien sposób związać lekarzy, lekarzy specjalistów. Wprowadzony nie tak dawno, w roku 2018, 2019, bon lojalnościowy to było pierwsze z tych rozwiązań, które jest rozwiązaniem fakultatywnym, podobnie zresztą jak w procedowanym projekcie ustawy kredyt studencki. To rozwiązanie umożliwia zwiększenie wynagrodzenia pobieranego przez lekarza rezydenta w zamian za obowiązek odpracowania później 2 lat w systemie publicznym.

    Podobne rozwiązanie proponujemy w tej ustawie dotyczącej instytucji kredytu na studia medyczne. Ten kredyt to kolejna forma, poza kredytami studenckimi, wsparcia finansowego dla studentów, ale nie jest to forma wsparcia materialnego jak stypendia socjalne czy zapomogi. Te formy oczywiście nadal pozostają w systemie kształcenia.

    To, co bardzo ważne i co jest podstawowym założeniem, to to, że kredyt na studia medyczne dla tych chętnych do wybrania formy płatnej studiów będzie dostępny zarówno dla studentów na nowo rozpoczynających kierunki medyczne, jak również dla tych, którzy kontynuują studia płatne w Polsce. Chyba najważniejszym założeniem tej ustawy jest to, że studenci, którzy podejmą lub odbywają dzisiaj studia na kierunku lekarskim w języku polskim na warunkach odpłatności, jeżeli zdecydują się na skorzystanie z tego kredytu, to uzyskają możliwość jego częściowego lub całkowitego umorzenia po spełnieniu pewnych warunków ze środków pochodzących z budżetu państwa.

    To umorzenie, upraszczając może te założenia ustawowe, będzie możliwe po spełnieniu dwóch warunków. Po pierwsze, po odpracowaniu czy przepracowaniu w Polsce po ukończeniu studiów minimum 10 lat w podmiotach leczniczych, które udzielają świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, nie tylko w podmiotach publicznych, bo mówimy tu generalnie o tych, które udzielają świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Drugi warunek to obowiązek uzyskania specjalizacji, tytułu specjalisty w tym okresie w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową w dniu rozpoczęcia przez lekarza szkolenia specjalizacyjnego. To dwa warunki, które stanowią podstawę do częściowego lub całkowitego umorzenia kredytu.

    To oczywiście wydaje się jakby najbardziej atrakcyjną formą wsparcia w tym procesie, natomiast ten kredyt z założenia jest kredytem, który ma charakter preferencyjny i niezwiązany wyłącznie z tą możliwością umorzenia, ale również z niskim oprocentowaniem, możliwością wystąpienia przez kredytobiorców o wcześniejsze rozpoczęcie spłaty, wydłużenia tego okresu spłaty kredytu po zakończeniu studiów czy możliwością obniżenia wysokości miesięcznej raty w przypadku trudnej sytuacji życiowej kredytobiorcy. Te rozwiązania idą jeszcze dalej. Częściowe umorzenie kredytu jest również możliwe po zakończeniu studiów w przypadku trudnej sytuacji kredytobiorcy. Tu przewidzieliśmy, od czego to jest uzależnione i jakie powinny nastąpić przesłanki.

    Co więcej? To już może pewne kwestie techniczne, ale projekt ustawy przewiduje, że kredyty będą obsługiwane przez Fundusz Kredytowania Studiów Medycznych prowadzony w Banku Gospodarstwa Krajowego. Tak jak wcześniej mówiłem, środki w tym funduszu będą pochodziły przede wszystkim z dotacji celowych z budżetu państwa określanych corocznie w ustawie budżetowej.

    Myślę, że ta dyskusja dzisiaj może być szersza niż tylko dotycząca kwestii związanych z kredytem studenckim. Natomiast chciałbym już teraz zasygnalizować, że te rozwiązania to nie jest nasza całościowa odpowiedź na problemy związane z niedostatkiem kadr medycznych. To jedna z cegiełek, jeden z kolejnych elementów, które realizujemy. My nadal planujemy zwiększanie limitów przyjęć na bezpłatne studia medyczne. My nadal będziemy pracowali. Dzisiaj była mowa chociażby na posiedzeniu podkomisji o nowoczesnych formach kształcenia. Dalej będziemy pracowali nad uatrakcyjnianiem kształcenia, nad doinwestowaniem i uczelni medycznych, i bazy kliniczno-dydaktycznej czy to ze środków krajowych w najbliższych latach, czy ze środków unijnych. Duży komponent w zakresie wsparcia procesów kształcenia, nowoczesnego kształcenia, rozwoju bazy dydaktycznej, rozwoju bazy klinicznej znalazł odzwierciedlenie w Krajowym Planie Odbudowy. Ogromne środki w wysokości prawie 3 mld zł zostaną przeznaczone przede wszystkim na to, żeby zwiększyć potencjał dydaktyczno-kliniczny uczelni do kształcenia większej liczby studentów, studentów medycyny generalnie. Ta ustawa w zakresie kredytu medycznego dotyczy dzisiaj wyłącznie kierunku lekarskiego, natomiast wiele rozwiązań, które proponujemy, dotyczy również kierunków medycznych i innych zawodów medycznych.

    Szanowni Państwo! Po konsultacjach tej ustawy, po rzeczywiście długiej dyskusji ze środowiskiem ta ustawa w zakresie kredytów medycznych została dobrze przyjęta przez środowisko akademickie. Dzisiaj na posiedzeniu podkomisji przewodniczący KRAUM, Konferencji Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych, wyraził słowa aprobaty dla tej ustawy, bo to jest kolejna szansa dla tych uczelni na zwiększenie i potencjału, i liczby kształconych studentów.

    Jeżeli pan marszałek pozwoli, oddam głos ministrowi nauki w zakresie spraw dotyczących zwiększenia liczby uczelni.


Przebieg posiedzenia