9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)

32. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1569).

Poseł Katarzyna Lubnauer:

    Panie i Panowie Posłowie! Panie Marszałku! O tym, że brakuje lekarzy, wszyscy wiemy. Co więcej, kolejne rządy, zdając sobie z tego sprawę, zwiększały liczbę miejsc na studiach lekarskich. Za czasów rządów PO-PSL było to 81-82%, za czasów rządów PiS było to kolejnych czterdzieści parę procent. Wiemy też, że w ten sposób bardzo szybko nie uzyskamy rezultatu, jakim są wykształceni lekarze. Dlatego być może na studiach w wyższych szkołach zawodowych należy zwiększyć kształcenie nie lekarzy, tylko np. asystentów medycznych, po to żebyśmy mieli ludzi, którzy chociaż częściowo odciążą lekarzy od niektórych czynności, nazwijmy je papierkowymi czy biurowymi.

    Problem polega na tym, że nie wykształcimy dobrego lekarza bez szerokiej bazy szpitalnej związanej z dużym ośrodkiem miejskim, bez uczelni, która prowadzi badania naukowe nie tylko w tej dziedzinie, w której kształci, ale również w pokrewnych. Możemy wykształcić - bo macie taką skłonność do tego, żeby dawać dodatkowe uprawnienia szkołom zawodowym - historyka, co do którego wiedzy nie mamy pełnego zaufania. (Dzwonek) Możemy wykształcić ekonomistę, który czasami będzie popełniał błędy, ale czy naprawdę chcemy mieć lekarzy, którzy będą mieli inny dyplom? Będziemy się bali do nich iść ze względu na to, że nie będą odpowiednio przygotowani, bo to będą studia felczerskie, a nie lekarskie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia