9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)

34. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1504).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska jest dzisiaj bezpiecznym krajem, ale wciąż jest jeden wyjątek. To bezpieczeństwo na drogach. Nasze drogi są znaczone krzyżami, które oznaczają śmiertelne wypadki drogowe i tragedie tysięcy rodzin. Tymi słowami wygłoszonymi na tej sali, na tej mównicy podczas exposé pan premier Mateusz Morawiecki wskazał na problem, którego rozwiązanie w obecnej kadencji jest jednym z ważniejszych celów rządu i parlamentu. Znaczna poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym to nasz priorytet, a nawet szerzej - to zadanie, które stoi przed całą klasą polityczną.

    Polska od lat - można powiedzieć, że od dekad - jest na szarym końcu państw w Europie, jeżeli chodzi o liczbę wypadków i ofiar wypadków drogowych. Pomimo tego, że co roku w tym obszarze statystycznie mamy do czynienia ze spadkiem, to ten spadek jest za mało widoczny, za mało dynamiczny, a redukcja wypadków, ofiar i rannych wielce niewystarczająca. Tak jak w 2010 r. Polska była na 4. miejscu od końca wśród państw Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, tak i dziś, po ponad 10 latach, jesteśmy w tym samym miejscu, nadal w ogonie Unii Europejskiej. To musi się zmienić.

    Musimy podjąć takie kroki i takie działania, które doprowadzą do wyraźnej poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tego oczekują - można powiedzieć wręcz, że tego żądają - od nas kierowcy, pasażerowie, rowerzyści, piesi, tego oczekują od nas wszyscy ci, którzy na co dzień korzystają z polskiej infrastruktury drogowej, niezależnie od tego, czy to drogi krajowe, czy drogi zarządzane przez samorządowców. Ten cel chcemy osiągnąć dzięki prowadzeniu intensywnych i szeroko zakrojonych działań w trzech sferach. Pierwsza to inwestycje drogowe. Druga to edukacja i wzmacnianie świadomości wszystkich uczestników ruchu drogowego. Trzecia sfera to zmiany w przepisach prawa.

    Dziś przedstawiam Wysokiej Izbie rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw zawarty w druku nr 1504.

    Proponowane zmiany mają zlikwidować dwie patologie, z którymi mamy do czynienia na polskich drogach. Pierwsza to piractwo - można powiedzieć, że bandyctwo - drogowe. Druga to pijani za kierownicą. Te dwie zmory muszą zostać wyeliminowane z drogowej rzeczywistości. Podnosząc stawki mandatowe piratom i pijanym za kółkiem, pokazujemy, że nie będziemy tego więcej tolerować, nie będziemy pobłażać tym, którzy radykalnie przekraczają dopuszczalną prędkość, a także tym, którzy siadają za kółkiem pod wpływem alkoholu. Tacy kierowcy są postrachem. Każdego dnia słyszymy o ludzkich tragediach, o zabranych życiach, o rozbitych rodzinach właśnie dlatego, że ktoś jechał za szybko, a inny znów jechał pijany. Musimy z tym skończyć.

    Proponujemy więc podniesienie minimalnej stawki mandatu do 1500 zł dla kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość o ponad 30 km/h, a przy ponownym wykroczeniu w ciągu 2 lat - do 3 tys. zł. Jazda po użyciu alkoholu będzie karana mandatem minimalnym wynoszącym 2,5 tys. zł. Oczywiście w uzasadnionych przypadkach będzie można zastosować karę aresztu i o tym będzie decydował sąd. Tak wyraźny skok kar w tych dwóch obszarach musi wzbudzić respekt i musi odstraszyć potencjalnych piratów drogowych, którzy zagrażają zarówno sobie, jak i innym, od łamania przepisów prawa.

    W naszym zamierzeniu wzrost maksymalnej wysokości grzywny wystawionej w postępowaniu mandatowym do 5 tys. zł oraz do 30 tys. zł w postępowaniu sądowym jest jasnym sygnałem, że dla najcięższych wykroczeń drogowych nie będzie litości, nie będzie zmiłuj. Podkreślam słowo ˝najcięższych˝, czyli takich, które w sposób bezpośredni zagrażają zdrowiu lub życiu. Tymi stawkami nie będą objęci ci, którzy popełniają drobne wykroczenia, np. niewłaściwe parkowanie. Mówię to, bowiem w ostatnich tygodniach, od momentu pokazania tego projektu ustawy, pojawiają się w przestrzeni medialnej różnego typu manipulacje, przekłamania i - można powiedzieć to językiem, który jest bardzo popularny w polityce - fake newsy. Z tego miejsca - zresztą zawsze staramy się to robić - chcę również sprostować, aby tych fake newsów nie pojawiało się już więcej. Nie mamy takiego zamiaru, nie wprowadzamy takiego prawa. Drobne wykroczenia nie będą podlegały zmianie przepisów tej ustawy.

    W dalszej kolejności wzmacniamy ochronę pieszych na przejściach dla pieszych poprzez zwiększenie minimalnej kary za nieprawidłowe zachowanie względem pieszego. Dane statystyczne jasno pokazują, że blisko 90% wypadków na przejściach dla pieszych powodują kierowcy. Stąd nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie lub omijanie innych pojazdów na przejściu dla pieszych będzie karane surowiej, bo mandatem minimum 1500 zł, a w przypadku realnego zagrożenia bezpieczeństwa dla życia i zdrowia pieszego sąd będzie mógł orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

    Z innych kwestii projekt zakłada podniesienie stawki minimalnej także za: jazdę bez uprawnień, za objeżdżanie opuszczonych zapór i niedozwolone przyjeżdżanie na przejazd kolejowy, za utrudnianie lub tamowanie ruchu, za łamanie zakazu wyprzedzania, za niestosowanie się do sygnałów dźwiękowych.

    Poza podniesieniem punktowym, podniesieniem minimalnych mandatów proponujemy jeszcze zmiany w systemie naliczania punktów karnych. Punkty będą anulowane po 2 latach od ich otrzymania, ale pod warunkiem opłaty mandatu za dane wykroczenie drogowe. Podnosimy także do 15 pkt maksymalny wymiar za najgroźniejsze wykroczenia.

    Inne ważne zmiany dotyczą sfery ułatwiania możliwości otrzymania renty przez bliskich ofiar wypadków drogowych. Rodziny ofiar wypadków drogowych - chodzi o traumę, szok - nie radzą sobie z całą prawną procedurą uzyskania renty. Będą mogły otrzymać od struktur państwa wsparcie. Nie możemy takich osób w tak trudnych sytuacjach pozostawiać samych sobie. Dlatego projekt przewiduje uproszczenie postępowania w sprawie renty, która będzie wypłacana przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym osobom najbliższym dla ofiary wypadku drogowego, mającej na utrzymaniu osoby, które w efekcie straciły żywiciela. Świadczenie to będzie zwolnione od podatku dochodowego i niewliczane jako dochód przy obliczaniu świadczeń rodzinnych.

    Kolejną istotną propozycją jest uzależnienie wysokości składki ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych od liczby punktów karnych i historii popełnianych najcięższych wykroczeń. Projekt ustawy przewiduje udostępnienie podmiotom ubezpieczeniowym danych z CEPiK i umożliwi dostosowanie stawek ubezpieczeń komunikacyjnych do historii wykroczeń kierowcy oraz otrzymanych przez niego punktów karnych. Po zakończeniu oceny ryzyka zakład ubezpieczeń będzie miał obowiązek niezwłocznie usunąć dane o punktach karnych kierowcy.

    Mamy nadzieję, że ten przepis pozwoli w odpowiedni sposób nagradzać, preferować tych, którzy jeżdżą bezpiecznie, tych, którzy nie łamią najpoważniejszych zasad ruchu drogowego. Oni będą płacili niższe składki OC, a ci, którzy dopuszczają się w ruchu drogowym łamania przepisów ruchu drogowego - cały czas mówię tylko i wyłącznie o najcięższych wykroczeniach, które są określone w tym projekcie ustawy - będą siłą rzeczy zobowiązani do opłaty wyższej składki ubezpieczeniowej.

    Szanowni Państwo! Proponujemy więc cały pakiet zmian prawnych. Jestem przekonany, że w pozytywny sposób wpłyną one na zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zależy nam na tym, aby uratować, ocalić jak najwięcej żyć, ale też zależy nam na zmniejszeniu kosztów finansowych wypadków drogowych, które są liczone w dziesiątkach miliardów złotych rocznie. W roku 2019 to rekordowe 56 mld zł, a więc im mniej wypadków, im mniej ofiar, tym mniejsze koszty dla nas wszystkich. Trudno mi przeliczać życie na pieniądze. Używam tego argumentu, aby pokazać, że w tej dyskusji również i ten kontekst ma miejsce, i ten kontekst jest ważny, i na ten kontekst w różnego rodzaju dyskusjach, choćby w dyskusji o stanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym w poszczególnych latach, państwo parlamentarzyści zwracają uwagę.

    Konkluzja mojego wystąpienia: celem zmian jest wyeliminowanie pijanych za kierownicą. Dość powiedzieć, że tylko wczoraj policja zatrzymała blisko 200 nietrzeźwych, natomiast w skali roku takich zatrzymań jest nawet ponad 100 tys. W roku 2019 ponad 100 tys. pijanych kierowców zostało zatrzymanych przez policję. Ilu nie zostało zatrzymanych, bo im się udało? Zostawiam to pytanie otwarte, zostawiam znak zapytania, ale myślę, że każdy zdaje sobie sprawę, że takich osób było więcej. Tak że musimy z tą patologią skończyć.

    Musimy także ujarzmić piratów drogowych, spowodować, aby dopuszczalna prędkość zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim była przestrzegana. W tym przypadku szacunek dla prawa równa się szacunkowi dla życia. Mocniej chcemy karać tych, którzy za nic mają innych i w sposób celowy, bardzo często systematyczny, łamiąc przepisy prawa, zagrażają innym. I to też chcemy ukrócić.

    Szanowni Państwo! Z niecierpliwością czekam na wystąpienia klubowe, z niecierpliwością czekam również na indywidualne oceny pań i panów posłów dotyczące tego projektu ustawy. Śledzę media, które opisują ten projekt ustawy w ostatnim czasie. Śledzę również wypowiedzi tych, którzy się tym tematem interesują. Jestem przekonany, że na i tej sali, i zapewne na posiedzeniu Komisji Infrastruktury dyskusja będzie bardzo energiczna, żywa, ale mam nadzieję, że będzie bez emocji, i mam nadzieję, że będzie merytoryczna.

    Chcę powiedzieć, że nie zamykam się na argumenty, nie zamykam się na propozycje. Być może ten projekt będzie jeszcze ulegał zmianom, zapewne będą składane do niego poprawki. Zapewniam, że każdej z nich przyjrzymy się bardzo wnikliwie i poprawki, które będą sensowne i racjonalne, zostaną przez nas uznane. Natomiast mając doświadczenie zarówno z tej, jak i z poprzedniej kadencji, obawiam się że będą takie propozycje, które będą nawzajem się wykluczały. Jedna strona będzie chciała karać jeszcze bardziej, druga strona będzie chciała, aby kar w ogóle nie było albo aby były mnie dotkliwe. Moim zadaniem jest podejście do tego tematu na chłodno, bez emocji, i wybranie najlepszych propozycji oraz zaproponowanie państwu takich przepisów, które pozytywnie wpłyną na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, tak abyśmy jako kraj dbali o BRD i aby każdy, kto na co dzień korzysta z polskiej infrastruktury drogowej, mógł czuć się bezpiecznie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia