9. kadencja, 38. posiedzenie, 3. dzień (01-10-2021)
Oświadczenia.
Poseł Grzegorz Lorek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szklany Piotrków. Wjeżdżając do Piotrkowa Trybunalskiego dawną linią Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej od strony Koluszek, uważny podróżny zauważy potężną nadal zabudowę przemysłową. To pozostałości dużego kompleksu przemysłowych hut szkła o dość egzotycznych nazwach: ˝Kara˝ i ˝Hortensja˝.
Ta pierwsza od zawsze produkowała asortyment ewidentnie przemysłowy: szkło okienne, które z czasem stało się jej głównym produktem, ale również butelki różnego rodzaju, cylindry oświetleniowe i wiele innych. Działała od 1897 r. i do roku 1935 wszystkie produkty formowane były ręcznie. Dopiero wtedy uruchomiono pierwszą maszynę do ciągnięcia tafli szkła. Będąca w obcych rękach ˝Kara˝ bardzo często była areną strajków robotniczych. Wielu hutników w roku 1920 zaciągnęło się ochotniczo do wojska, aby bronić świeżej niepodległości przed sowiecką nawałą. W czasie II wojny światowej teren ˝Kary˝ był obozem pracy dla Żydów z piotrkowskiego getta. Trzeba tu wspomnieć, że piotrkowskie getto było pierwszym gettem w Europie i na świecie i rozpoczęło swoją działalność w pierwszych dniach września 1939 r. Huta Szkła Gospodarczego ˝Kara˝ nie przetrwała przemian gospodarczych z początku lat 90.
O ile ˝Kara˝ produkowała elementy przemysłowe, o tyle ˝Hortensja˝ stała się miejscem, w przypadku którego nie bez kozery można powiedzieć, że tam rodziła się sztuka. Artystyczne wyroby z piotrkowskiej huty zachwycały i nadal zachwycają zwykłych ludzi i kolekcjonerów. Bardzo często na różnych aukcjach w Polsce i za granicą osiągają wysokie ceny. Poszukiwane są wazony, platery z ˝Hortensji˝. Z zakładem wiązały się całe rodziny przez wiele dziesięcioleci. Znane są w Piotrkowie dynastie hutników, którzy pracowali w niej przez cały okres jej istnienia. W czasie prosperity huty sprzedawano piotrkowskie szkło do wielu krajów na kilku kontynentach.
W roku 1989 ukazała się książka o historii huty ˝Hortensja˝. Huta ta przetrwała tylko kilka lat dłużej.
Po co dziś mówię o tych zakładach? To od nich rozpoczął się prawdziwy przemysłowy rozwój Piotrkowa Trybunalskiego, który wtedy był co prawda stolicą guberni, ale praktycznie nie było tam żadnego przemysłu. Dziś hut już nie ma, ale mieszkańcy miasta nadal pamiętają o piotrkowskich hutach. Na ich gruzach powstało kilka małych firm. I kiedy ktoś wspomina o tej lokalizacji, mówi mu się: tu była ˝Kara˝, a tam była ˝Hortensja˝. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia