9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1633).
Poseł Krzysztof Tuduj:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Na wstępie chcę powiedzieć, że Konfederacja składa wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu.
Szanowni Państwo! Mamy do czynienia z ekotrendem i to określenie jako takie trochę nie jest w porządku, bo zakłada wyłączenie własnej oceny i własnej analizy i zdawanie się na to, co jest modne, co jest przyklepane itd. Natomiast postępowanie eko jest jak najbardziej słuszne. Jakość powietrza - tutaj padły już kwestie związane ze zdrowiem publicznym - jak najbardziej należy do tej sfery spraw, które trzeba brać pod uwagę. I właśnie z tym związany jest trend dotyczący elektromobilności.
Cieszę się, że w tej debacie pojawił się już wątek, który ja także miałem poruszyć. Pomijana jest w ogóle kwestia instalacji gazowych, jeżeli chodzi o napędy. (Oklaski) W Polsce 15% samochodów jest napędzanych tym paliwem i o tym w ogóle się nie mówi, że to jest już dostępne, że są wszystkie instalacje i nie ma w tym zakresie ryzyk. Jakie ryzyka ja widzę? Widzę dwa duże ryzyka związane trochę z ekoparadoksem, bo właśnie ten ekotrend być może zamyka nam oczy, jeśli chodzi o cały kontekst tej sytuacji.
Pierwsze pytanie dotyczy tego, jak rozwiązany jest problem złomowania i recyklingu. Jeżeli chodzi o akumulatory i sprzęt tego typu, to są one dużo bardziej nieekologiczne niż silniki zwykłe. Jak wiemy, kiedy bateria wyląduje w wodzie, to powoduje duże skażenie. No, mniejsze niż żelastwo - tak? - za przeproszeniem, upraszczając. I rodzi się pytanie, czy nie ma ekoparadoksu w tym zakresie. Na pewno jest ekoparadoks w takim zakresie, że w najbliższych latach polska energetyka ciągle będzie się opierała w dużym stopniu na węglu, w 70%, a więc to jest po prostu sztuczna fascynacja ekologizmem, ekologicznością, podczas gdy tak naprawdę emisja będzie po prostu taka sama.
Oczywiście są też uwagi praktyczne. Poruszane były już tutaj kwestie dotyczące dostępu do miejsc ładowania np. w ministerstwach, na osiedlach, ale nasuwa się pytanie, jak to będzie wyglądało. Natomiast kluczowe pytanie brzmi: Kogo będzie stać na takie auta? Nie podoba nam się to, że to jest wprowadzane na siłę. To jest implementacja prawa unijnego. To będzie uderzenie w polskich kierowców, to jest dyskryminacja polskich kierowców, przeregulowanie rynku. Niech ekotransport wypiera - niech wypiera jak najbardziej - ten transport, który, powiedzmy, bardziej szkodzi (Dzwonek), ale niech wypiera jako tańszy, jako lepszy, jako bardziej dostępny, a nie na zasadzie sztucznych marzeń, jakie zakłada sobie Komisja Europejska w tej materii. Dziękuję za uwagę.
Przebieg posiedzenia