9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo łowieckie (druki nr 1400 i 1606).

Poseł Daria Gosek-Popiołek:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Debatujemy nad senackim projektem ustawy, która dostosowuje istniejące przepisy do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 maja 2019 r.

    Był to wniosek Krajowej Rady Izb Rolniczych, która zwróciła uwagę, że prawo do odszkodowania za szkody łowieckie powinno przysługiwać także w tych przypadkach, w których właściciel terenu odmówił zgody na budowę urządzeń lub wykonywanie zabiegów zapobiegających wyrządzonym szkodom, gdy nie ma przyczynowego związku między odmową a powstałą szkodą. To potrzebna regulacja. Komisja przyjęła ją chyba niemal jednogłośnie i jak widać, nie jest ona kontrowersyjna.

    Ale w tym gronie w obecności ministrów powinniśmy ten czas poświęcić na temat szalenie istotny: klęski rządu w walce z epidemią ASF.

    Po 2 latach od wprowadzenia ostatniej nowelizacji, od wprowadzenia lex Ardanowski widzimy, że ta strategia rządu nie działa. Wciąż rośnie liczba przypadków afrykańskiego pomoru świń. Do tej pory w kraju odnotowano 110 ognisk. Co więcej, nowe ogniska pojawiają się tam, gdzie prowadzono wielkoobszarowy, zbiorowy odstrzał dzików.

    Zarówno naukowcy, jak i organizacje przyrodnicze od początku mówiły, że ta strategia, którą rząd wtedy zaproponował, jest nieadekwatna. Bo najważniejsze są realizacja i kontrola programu bioasekuracji skierowanego do rolników. To muszą być działania systemowe i to muszą być działania, w przypadku których rolnicy rzeczywiście mają wsparcie rządu. To musi być nadzór bierny, czyli wyszukiwanie i natychmiastowa utylizacja padłych z powodu wirusa dzików - tutaj, jak wiemy, robione jest bardzo mało lub prawie nic - i przemyślany odstrzał prowadzony z bezwzględnym zachowaniem zasad bioasekuracji w ostateczności. Tak naprawdę żadna z tych propozycji, które rzeczywiście byłyby adekwatne wobec walki z epidemią ASF, nie była realizowana. Co ważne, spośród odstrzelonych dzików, zdaniem ekspertów z Polskiej Akademii Nauk, tylko 5% było zarażonych wirusem ASF, natomiast procent ten wśród padłej zwierzyny wynosił aż 80%. I dlatego to powinien być priorytet.

    Więc bardzo mocno zachęcam do tego, żebyśmy porozmawiali i podjęli działania, które rzeczywiście wesprą rolników, którzy borykają się z problemem epidemii ASF-u. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia