9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)
7. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1569 i 1652).
Poseł Jerzy Hardie-Douglas:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dyskutujemy dziś o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. De facto zmiana sprowadza się do prac nad poprawą sytuacji polskiej opieki zdrowotnej, a w szczególności do problemu deficytu lekarzy. Najmniejsza w Europie liczba lekarzy na 1 tys. mieszkańców - 2,4 przy średniej OECD 3,5 - to tylko jeden z powodów zapaści w polskim lecznictwie. Szpitale są zadłużone na ok. 18 mld zł. Protestują rezydenci, pielęgniarki, ratownicy, przedstawiciele innych zawodów medycznych. Niska wycena procedur medycznych, niepokrywająca kosztów leczenia - przypomnę, że w ciągu ostatnich 10 lat wyceny wzrosły o zaledwie 11% - powoduje kłopoty całej branży. Młodzi lekarze zarabiają tak mało, że muszą brać po kilka etatów, wiele dyżurów i mogą właściwie zapomnieć o życiu rodzinnym.
W trakcie rządów PiS liczba lekarzy wykształconych w Polsce, szykujących się do emigracji do krajów Unii Europejskiej, Norwegii czy Wielkiej Brytanii osiągnęła prawie 10 tys., co stanowi 63-procentowy wzrost w stosunku do roku 2015. Pomysłodawcy zmiany ustawy zaproponowali ułatwienia stypendialne dla studentów medycyny i stomatologii, kredyty na opłacanie studiów płatnych. Kredyty te mogłyby być umarzane po przepracowaniu w Polsce po studiach co najmniej 10 lat. Mimo iż kroki te zmierzają w słusznym kierunku, bez zmian systemowych ich skuteczność może być niewielka. Znacznie większe zarobki i lepsze warunki pracy proponowane przez pracodawców w zachodniej i północnej Europie mogą spowodować chęć spłaty zaciągniętych kredytów i podtrzymanie decyzji o wyjeździe z Polski. I mimo że popieramy tę część propozycji zmiany ustawy, uważamy, że lekarze pozostaną w kraju, jeśli kompleksowo poprawi się ich sytuację na starcie kariery. Chodzi o wyższe płace, więcej miejsc specjalizacyjnych, bezpieczeństwo, więcej okazywanego szacunku, poprawę kondycji finansowej ich szpitali i poradni.
Już po przeprowadzeniu konsultacji publicznych m.in. z Naczelną Radą Lekarską pomysłodawcy projektu dodali nowe, niezwykle istotne dla środowiska lekarzy i lekarzy dentystów zapisy. Zaproponowali rozszerzenie katalogu uczelni mogących kształcić lekarzy o uczelnie zawodowe - o uczelnie nieposiadające odpowiedniego zaplecza, odpowiedniej liczby przygotowanego do nauczania personelu naukowego i bez odpowiedniego zaplecza klinicznego. Takie rozwiązanie bez wątpliwości obniżyłoby jakość kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów. Jest to oczywiście fatalny i szkodliwy pomysł.
Zgodnie z ustawą o izbach lekarskich proponowane zapisy powinny zostać skonsultowane z samorządem lekarskim, ponieważ bardzo kontrowersyjne poprawki dotyczące rozszerzenia katalogu uczelni mogących kształcić lekarzy są zmianami istotnymi dla podmiotów, z którymi uprzedni tekst wcześniej konsultowano. Powinien on wrócić do konsultacji. Wynika to również wprost z regulaminu pracy Rady Ministrów. Tak się jednak nie stało. Jest to jaskrawe naruszenie zasad tworzenia aktów prawnych. Zwraca na to uwagę nawet Rządowe Centrum Legislacji.
Wczoraj w trakcie posiedzenia Komisji Zdrowia złożyliśmy poprawki skreślające w ustawie część związaną z rozszerzeniem katalogu uczelni mogących kształcić lekarzy. Wydaje się, iż wobec sprzeciwu całej opozycji, Naczelnej Rady Lekarskiej, kolegium rektorów uniwersytetów medycznych PiS wycofał się z tych zapisów. To krok w dobrą stronę, bo z głupich pomysłów należy się wycofywać. To daje nam szansę na poparcie nowelizacji ustawy. Niemniej jednak zgłaszamy poprawki, które bardziej jednoznacznie kończą ten temat. Jeśli w trakcie trzeciego czytania zapisy o wyższych szkołach zawodowych nie pojawią się ponownie, poprzemy ustawę. Jednocześnie apelujemy o próby porozumienia się rządzących z całym protestującym środowiskiem medycznym, również tym reprezentowanym w białym miasteczku. Proponujemy kompleksowe podejście do naprawy opieki zdrowotnej, wspieranie rozwoju istniejących uczelni medycznych, umożliwienie im zwiększenia liczby studentów, ale przede wszystkim przyspieszenie zdecydowanego zwiększenia finansowania opieki zdrowotnej. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia