9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)

9. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (druki nr 1567 i 1591).

Poseł Jan Szopiński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy nie przewiduje sytuacji, w której dla danego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano funkcje rolnicze. Otóż wtedy niemożliwe będzie prowadzenie działalności w granicach planu działalności nierolniczej, bo będzie to stanowiło naruszenie ustaleń planu.

    Posłowie na Sejm uzyskali opinię Krajowej Rady Izb Rolniczych, która została dostarczona wszystkim posłom, że w projekcie również nie wskazano obowiązków podatkowych, którym będzie podlegał rolnik, przedsiębiorca, który będzie wykonywał pozarolniczą działalność gospodarczą, co zdaniem samorządu rolniczego wymaga uzupełnienia w tej ustawie.

    Według opinii, na którą się powołałem, czyli Krajowej Rady Izb Rolniczych, proponowane regulacje mogą spowodować wyeliminowanie kontroli samorządu rolniczego, czego samorząd rolniczy zawsze się domaga, i ministra rolnictwa i rozwoju wsi nad procesem odralniania i wyłączania gruntów z produkcji rolnej. Samorząd rolniczy od lat domaga się włączenia go w proces kształtowania ładu przestrzennego na terenach rolnych, bowiem nagminne są sytuacje sprowadzania się na tereny wiejskie ludzi, którzy z rolnictwem nie mają nic wspólnego i budując swoje domy, mają pretensje do rolników o to, że zwierzęta nieprzyjemnie pachną, co przeszkadza im w życiu codziennym.

    Projektodawca w przepisach, które mamy w ramach projektu ustawy, stwierdza, że przepisy nie do końca są na potrzeby rolników, co jest zasygnalizowane na s. 4 uzasadnienia, cytuję: Coraz mniej rodzin zajmuje się produkcją rolną, dlatego też samorząd rolniczy nie zgadza się właśnie, aby zabudowa na terenach wiejskich szła w niekontrolowanym kierunku, ze szkodą dla faktycznych rolników mieszkających i gospodarujących na wsi. Kontrola izb rolniczych i ministra nad procesem szeroko rozumianego odrolnienia prowadzona była zawsze przy uwzględnieniu warunków lokalnych i potrzeb miejscowych społeczności.

    Zatem jest to określony sprzeciw poważnego grona społecznego, które sprzeciwia się procesowi niekontrolowanej rozbudowy na terenach rolnych. Nieruchomości rolne bowiem nie raz utraciwszy status, nigdy nie wracają potem do użytkowania rolnego. W ocenie samorządu rolniczego i w ocenie rolników tego typu regulacje mogą być wykorzystane przez deweloperów, którzy są niezainteresowani ładem przestrzennym i rozwojem polskiego rolnictwa. W związku z powyższym, mając na uwadze racjonalne gospodarowanie rolniczą gospodarką produkcyjną na terenach rolnych, uważamy, że projekt ten powinien ulec znacznej rozbudowie i znacznemu przepracowaniu, aby mógł być w ogóle uzgodniony przez nas w warunkach pozytywnego się odniesienia. Na razie wypowiadamy się w tej kwestii negatywnie.


Przebieg posiedzenia