9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)

15. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Obrony Narodowej o pilnym rządowym projekcie ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej (druki nr 1657 i 1668).

Poseł Maciej Konieczny:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Naprawdę bardzo bym chciał sprawnego, silnego państwa, które umiejętnie dba o bezpieczeństwo Polaków, które umiejętnie zabezpiecza nasze granice. Wyobrażam sobie takie państwo tak, że w momencie, w którym pojawia się na granicy polskiej nawet parę tysięcy osób, to my nie musimy wdrażać żadnych nadzwyczajnych środków, nie musimy wprowadzać stanu wyjątkowego, nie musimy nagle w trybie ekspresowym w ciągu 2 miesięcy wydawać 1,5 mld zł, bo jesteśmy przygotowani na taką sytuację. Bo silnego, sprawnego państwa nie doprowadza do stanu paniki parę tysięcy osób na granicy. I to, co obserwujemy od wielu tygodni, te nadmiarowe reakcje rządu, histeryczne, tę formę spektaklu, gdzie rząd z jednej strony chce nastraszyć Polaków, a z drugiej strony pokazać się w roli tego twardego szeryfa. To nie jest sprawne państwo. To nie jest dbanie o bezpieczeństwo Polaków, to jest polityczna gra. I co najsmutniejsze, to jest polityczna gra, która z jednej strony ma miejsce po stronie białoruskiej, bo Łukaszenka dokonuje tej okrutnej prowokacji z udziałem ludzi szukających schronienia dla swoich celów politycznych, a z drugiej mamy spektakl po stronie polskiej, gdzie Prawo i Sprawiedliwość zamiast racjonalnie wspierać polskie instytucje po to, żeby normalnie realizowały swoje zadania, robi polityczny spektakl.

    A ja bym chciał normalnej, codziennej pracy, która polega na tym, że przestrzegamy prawa, że polska Straż Graniczna, Urząd do Spraw Cudzoziemców są w stanie przyjmować ludzi, weryfikować ich tożsamość, rozpatrywać wnioski azylowe zgodnie z prawem; że polskiej granicy nie przekraczają osoby, o których nic nie wiemy, których identyfikacji nie znamy; że w wyniku tego chaosu, który tam ma miejsce, tej okrutnej gry, w której ludzie są przerzucani z jednej strony na drugą przez drut kolczasty, w której dzieci i kobiety są wywożone na mroźne noce do lasu, a w efekcie czego wiele osób przekracza polską granicę w tym chaosie. I wiele osób, o których nic nie wiemy, jest w Polsce. Zamiast tego wolałbym normalnie, sprawnie funkcjonujące państwo, przestrzeganie prawa, weryfikowanie tożsamości osób. To rząd konsekwentnie wybiera spektakl, to rząd konsekwentnie wybiera eskalację, to rząd woli straszyć Polaków, niż zapewniać im bezpieczeństwo.

    Tym razem chcecie wydać 1,5 mld zł na płot, na mur. 1,5 mld zł, czyli 10 razy więcej, niż wynosi roczny budżet Urzędu do Spraw Cudzoziemców. I tu widać wasze priorytety. To pokazuje, że nie chodzi o sprawne instytucje, które będą nam służyły przez lata, ale o pokaz siły, o spektakl, o kolejny pomnik dla rządzących.

    Po prostu róbcie swoją robotę. Jak ktoś przekracza polską granicę, sprawdzajcie jego tożsamość. Jak ktoś potrzebuje pomocy medycznej, dopuśćcie medyków. Jak komuś należy się azyl, to niech sąd to rozpatrzy. Niech sąd rozpatrzy, czy kraj, z którego przybył, jest dla niego bezpieczny czy nie, bo to jest rola sądu, a nie pana ministra. I takiego państwa bym chciał. Silnego, sprawnego państwa, które dba o bezpieczeństwo Polaków, które chroni polskie granice. W zamian tego mam histeryczne reakcje rządu i polityczny spektakl, który niczemu i nikomu nie służy, chyba że Aleksandrowi Łukaszence. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia