9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)
15. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Obrony Narodowej o pilnym rządowym projekcie ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej (druki nr 1657 i 1668).
Poseł Mirosław Suchoń:
Bardzo dziękuję.
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Nie mamy żadnych wątpliwości, że granice trzeba chronić. Granice to suwerenność państwa, to bezpieczeństwo obywateli, ale także bezpieczeństwo wszystkich obywateli Unii Europejskiej. Nasze wschodnie granice są granicami Unii i oczywiście z tego tytułu są również w pewien sposób wyjątkowe.
Natomiast pierwsze pytanie, które nam się rysuje, dotyczy tego, o czym też już ktoś wspominał. Jeżeli rzeczywiście sytuacja jest taka wyjątkowa, niebezpieczna, jeżeli to zagrożenie jest tak wielkie, to pytam, dlaczego dzisiaj ławy posłów Prawa i Sprawiedliwości są puste. Skoro to tak wielkie zagrożenie, skoro tak wielką pracę trzeba wykonać, to dlaczego posłowie Prawa i Sprawiedliwości dzisiaj śpią?
(Głos z sali: Nie śpią, nie śpią.)
Przecież jeżeli zależałoby im na tym, żeby wziąć udział w poważnej debacie o poważnym problemie, to byliby tu wszyscy. Jeden obok drugiego. A ławy posłów Prawa i Sprawiedliwości są puste, jedna obok drugiej. Puste, nie ma nikogo. Przepraszam, jest dwóch panów posłów...
(Głos z sali: Solidarna Polska.)
(Poseł Monika Wielichowska: To nawet nie z PiS-u.)
(Poseł Krystyna Skowrońska: Pięciu.)
...nie PiS-u, tylko Solidarnej Polski. To jeszcze gorzej. Więc jeżeli, panie ministrze, pan twierdzi, że to jest bardzo poważne wyzwanie, to ja pytam, gdzie jest pana zaplecze polityczne. Gdzie ono jest? Bo jeżeli są poważne wyzwania, to stawia się na wezwanie Polski, a nie śpi w pieleszach, tak jak to chyba posłowie ugrupowania pana ministra robią.
Panie Ministrze! Gdyby ten mur naprawdę był potrzebny i gdyby te nasze wątpliwości dotyczące finansowania nie miały uzasadnionych podstaw, gdybyście planowali i słuchali opozycji, to z pewnością ten mur, czy jakaś forma tego muru, byłby już od 2 miesięcy w realizacji. Ale najpierw były jedne zasieki, później były drugie zasieki. To oczywiście kolejne transakcje. Ktoś musi to sprzedać, ktoś pośredniczy, ktoś musi to dowieźć. Ile to zamówień, panie ministrze? Dzisiaj przynosi pan ustawę, która ma kosztować 1600 mln zł. Mur pewnie powstanie. Myślę, że nawet nie jeden. Tylko, panie ministrze, to nie świadczy najlepiej o tym, w jaki sposób prowadzicie sprawy państwa.
Podobnie było w czasie pandemii. Przyszła kryzysowa sytuacja i ona okazała się dla Prawa i Sprawiedliwości, dla niektórych urzędników doskonałą okazją do trefnych zakupów. Już nie chcę przypominać o tych maseczkach, jednych, drugich, o innych środkach. Wszyscy widzieliśmy, ile środków zostali pozbawieni polscy obywatele, bo to były pieniądze ludzi, ciężko zarobione, płacone w formie podatków i innych danin, które ciągle podwyższacie. To były ciężko zarobione pieniądze. A wy wykorzystaliście, ten rząd wykorzystał tę sytuację do tego, żeby robić trefne interesy z handlarzem bronią, z instruktorem narciarstwa i pieron wie z kim jeszcze. Myślę, że to jest tylko wierzchołek góry lodowej.
Dzisiaj, panie ministrze, jeżeli przynosi pan ustawę, kładzie na stół i mówi, że 1600 mln zł wy wydacie zgodnie z zasadami, kierując się rzetelnością, kierując się uczciwością, kiedy popatrzymy na te ostatnie 6 lat waszej działalności, to nie wiem, czy ktokolwiek na tej sali, nawet z waszego środowiska, jest w stanie w te zapewnienia uwierzyć. Tym bardziej jeżeli pan, panie ministrze, mówi, że będzie to kontrolowało CBA. Z CBA, jak już ktoś tu słusznie przypomniał, wyniesiono 9 mln zł. Pytam, ile można wynieść przy CBA, mając 1600 mln zł do dyspozycji.
(Głos z sali: Wszystko. Wszystko.)
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
O tym się dowiemy kiedyś.
Poseł Mirosław Suchoń:
No właśnie. Tego właśnie się obawiam, panie marszałku. Wolałbym, żebyśmy nie mieli takich dylematów i wtedy kiedy mówimy o bezpieczeństwie, to żebyśmy mogli rozmawiać o tym bezpieczeństwie, a nie tak jak było w pandemii: my mówiliśmy jako opozycja o bezpieczeństwie, a tutaj kupowano kolejne bezużyteczne maseczki za kilka razy większą cenę niż Polacy.
Sam mur graniczny jest rozwiązaniem, powiedziałbym, stosowanym w wielu państwach, np. Donald Trump bardzo wierzył w jego skuteczność. Nie ma jednoznacznych dowodów na tę skuteczność. Co więcej, pojawiają się inne wyzwania, o których, myślę, państwo jeszcze nawet nie myślą. Pytanie, panie ministrze: Czy te inne doświadczenia, doświadczenia innych państw, w ogóle są w jakiś sposób rozważane? Bo to nie jest, powiedzmy, nowy pomysł. W niektórych miejscach bardziej się sprawdził, w innych w ogóle się nie sprawdził. Pytanie, czy to jest po prostu pomysł, który przyszedł do głowy, żeby coś zrobić, żeby wywołać jakieś poczucie zagrożenia, czy też te doświadczenia innych państw były w jakikolwiek sposób analizowane. Dzisiaj, słuchając tego, co mówi pan minister podczas posiedzenia komisji, nie miałem wrażenia, że pan minister te inne doświadczenia bierze pod uwagę.
Natomiast oczywiście to nie rozwiązuje problemu. Wszyscy widzimy, że reżim Łukaszenki wykorzystuję tę sytuację do tego, żeby generować konflikt. Co więcej, traktuje ludzi z innych części świata po prostu bardzo przedmiotowo. To jest niewyobrażalne, w jaki sposób autorytarne reżimy mogą traktować innych ludzi. My powinniśmy bardzo ostro reagować na ludzki wymiar tej tragedii. Tej reakcji nie widzę. Zresztą, panie ministrze, Wysoka Izba oczekuje też od pana - to oczekiwanie padło wiele razy - że Polska włączy się w działania innych państw, które mają ochronić tych ludzi przed takim traktowaniem przez Łukaszenkę. Ale nie tylko i wyłącznie teraz, kiedy oni przekraczają granicę (Dzwonek), lecz również tam, gdzie mają swoje ojczyzny.
W związku z tym wyrazimy swoje stanowisko w głosowaniu po przeanalizowaniu poprawek. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia