9. kadencja, 39. posiedzenie, 1. dzień (13-10-2021)

Oświadczenia.

Poseł Krzysztof Tuduj:

    Dziękuję, panie marszałku.

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałbym w tym oświadczeniu zwrócić uwagę na temat służb specjalnych. Obecna sytuacja na granicy, również teatr zmagań w rywalizacji służb specjalnych - przez miniony rok co najmniej kilka razy temat służb specjalnych pojawiał się zresztą w debacie publicznej. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę na potrzebę i konieczność przeprowadzenia reformy tychże służb. Eksperci znający się na rzeczy mają świadomość, że taka reforma jest potrzebna, natomiast w debacie publicznej wątek ten nie pojawia się od wielu lat. Ostatnia reforma służb specjalnych wojskowych była 15 lat temu, cywilnych - 19 lat temu. Od tamtej pory jakoś nie ma powrotu do tego tematu, żeby uaktualnić strukturę służb, system, przystosować je do wyzwań, jakie są dzisiaj. Niestety w dużym stopniu ten system jest dopasowany do lat 90. i nie do końca został zreformowany, bo np. brakuje tak ważnej rzeczy jak centrum analityczne przy rządzie.

    Obecny system jest nieefektywny, często następuje dublowanie kompetencji. Wyraźnym tego przykładem są sprawy korupcyjne, którymi potrafi się zajmować i ABW, i CBA, i też służba policyjna, jaką jest CBŚ. Tak że jest to marnotrawienie środków, jak również zresztą narażanie funkcjonariuszy na niepotrzebne ryzyka. Ponadto jest ryzyko upolitycznienia służb. Mamy umotywowaną historycznie obawę o upolitycznianie służb. Tutaj odpowiedzią z pewnością byłaby kadencyjność szefów służb, umocnienie ich pozycji w roli, misji i służbie kierowania właśnie daną służbą specjalną. To dałoby odporność na polityczne naciski, sugestie, podpowiedzi i oczekiwania bieżącej: tej, wcześniejszej czy następnej władzy. Po prostu tak to powinno wyglądać.

    Palącym problemem jest brak silnego kontrwywiadu. To jest palący problem. Jest potrzebna reorientacja zadań Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, być może ze zmianą nazwy. W każdym razie sprawy dochodzeniowo-śledcze, sprawy kryminalne to nie jest to, czym powinna się zajmować najważniejsza służba specjalna w zakresie kontrwywiadu polskiego. Mamy do czynienia z tym, że po prostu przez mnogość zadań, przez mnogość frontów, które obsługuje ABW, ten najważniejszy front, czyli zwalczanie obcych wywiadów, raczej nie jest obsługiwany w sposób zadowalający, jeśli chodzi o państwo polskie. Tak należy uznać.

    Powinniśmy mieć pomysł na funkcjonariuszy, którzy już odchodzą ze służby. Chodzi o to, żeby ich włączyć w system bezpieczeństwa państwa, korzystać z ich doświadczeń, tak aby dalej mogli służyć Polsce i by nie byli narażeni na złą pracę czy na jakieś pokusy niewłaściwego wykorzystywania swoich umiejętności. Ponadto zdarzają się nierówności w opłacaniu funkcjonariuszy między służbami i to jest jedna rzecz, ale te nierówności zdarzają się nawet w jednej służbie w zależności od tego, czy dany funkcjonariusz jest żołnierzem, czy pracownikiem cywilnym. Za podobną pracę są różne stawki wynagradzania, co nie jest właściwe i nikomu nie służy.

    Potrzebna jest stabilność zatrudnienia w tym sensie, że każdy, kto profesjonalnie angażuje się w swoją pracę, swoją służbę, ma zapewniony rozwój zawodowy bez karuzeli stanowisk związanej z aspektem politycznym. Potrzebne jest otoczenie prawne. W Polsce mamy taką zwariowaną sytuację, że za korupcje są większe kary niż za zdradę stanu, przekazywanie wrażliwych, ważnych, newralgicznych informacji. Konieczna jest poprawa systemu koordynacji, rozdzielania zadań, jeśli chodzi o służby. To też w dużym stopniu zależy... Ministrem koordynatorem jest minister spraw wewnętrznych. Połączenie tych funkcji, pełnienie ich przez tę samą osobę gwarantuje niewydolność. Kontrola służb jest nieodpowiednia. NIK zwraca na to uwagę w swoim raporcie. Parlamentarna Komisja do Spraw Służb Specjalnych ma ograniczone kompetencje.

    Mamy młodych, zdolnych funkcjonariuszy patriotów. Ich potencjał jest duży, należy go wykorzystać. Nie powinien być marnowany. Podam przykład. Agenci wywiadu ślubują przy pomniku Światowida. (Dzwonek) To jest tradycja wprowadzoną jeszcze w poprzednim systemie, za komuny.

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję serdecznie, panie pośle.

    Poseł Krzysztof Tuduj:

    Ostatnie zdanie, panie marszałku.

    Dla porównania funkcjonariusze służb kontrwywiadu wojskowego ślubują w Muzeum Powstania Warszawskiego. Należałoby ślubować np. przy kryptach wielkich polskich królów w Krakowie. Wzywam do debaty i przygotowania reformy w tej sprawie. Jednocześnie obawiam się, że obecny rząd nie ma do tego energii. Dziękuję uprzejmie.


Przebieg posiedzenia