9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)
34. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej Stanisław Szwed:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dziękuję za to pytanie, bo dotyczy ono ważnej kwestii zapewnienia opieki osobom starszym, osobom niesamodzielnym. Mówimy o rodzinnych domach pomocy - instytucjach, które funkcjonują w Polsce, ale są dosyć słabo znane. Dlatego też rozwijamy ten program, tak abyśmy mogli świadczyć pomoc w większym zakresie.
Czym jest w ogóle rodzinny dom pomocy? Może zacznę od kilku słów wyjaśnienia. Jest on formą świadczącą usługi opiekuńcze i bytowe, wykonywane całodobowo wobec osób niesamodzielnych. Jest to taki rodzinny dom, taka forma, która sytuuje się pośrednio między opieką w miejscu zamieszkania a opieką instytucjonalną świadczoną np. w domu pomocy społecznej. W domu rodzinnym może przebywać 3-8 osób. Te domy są prowadzone przez osoby fizyczne lub organizacje pozarządowe na zlecenie gminy czy po podpisaniu umowy z gminą. Podstawą jest tu program skierowany do samorządów, czyli osoby fizyczne bądź organizacje pozarządowe mogą prowadzić takie domy poprzez samorządy. Może to być dom, który jest własnością osoby fizycznej, która świadczy w nim takie usługi, spełniając określone nomy i warunki wynikające z ustawy o pomocy społecznej, bądź też taki dom może być dzierżawiony czy wynajmowany od samorządu, który zapewnia tu taką formę wsparcia. I tak to funkcjonuje.
W tej chwili w Polsce, we wszystkich gminach działa 47 takich domów. Trzeba uczciwie powiedzieć, że to nie jest dużo, choć wydaje się, że jest to dobra forma wspierania osób, które tego potrzebują, czy też osób, które nie wymagają jeszcze specjalistycznego wsparcia, ale potrzebują wsparcia całodobowego. Rodzinny dom pomocy pełni właśnie taką funkcję.
Stąd też po spotkaniach w ramach komisji do spraw polityki społecznej i rodziny Sejmu i Senatu w naszym ministerstwie przygotowaliśmy nową wersję dotyczących rodzinnych domów pomocy uregulowań, za pomocą których chcemy w znaczny sposób ułatwić zakładanie rodzinnych domów pomocy, jak również świadczenie usług poprzez dofinansowanie. Czyli z jednej strony w ramach jednego komponentu będzie możliwość dopłacenia gminom do kosztów, jakie ponoszą, kierując daną osobę do rodzinnego domu pomocy. W tym zakresie wysokość takiej dopłaty będzie zależała od tego, czy to będzie tworzony, nowy dom, czy to będzie dom już istniejący. Ta dopłata będzie wynosiła 30-50% kosztów, które są ponoszone. W przypadku drugiego komponentu będziemy też przekazywali środki na wyposażenie, wyremontowanie jednostek, które będą np. najmowane przez gminy. Tu właścicielem takiego budynku, do którego dopłacamy, musi być jednostka samorządowa. Chcemy, żeby większa liczba samorządów, a przez to większa liczba osób fizycznych czy organizacji pozarządowych, takie domy tworzyła. Myślę, że to jest też dobry moment, kiedy z jednej strony możemy zapewniać to, co jest najważniejsze, czyli pomoc w miejscu zamieszkania w postaci np. asystencji osobistej, a z drugiej strony tworzyć wsparcie pośrednie, jakim są rodzinne domy pomocy. W przypadkach, gdzie potrzebna jest opieka specjalistyczna, mamy domy pomocy społecznej.
Opracowaliśmy informator, który skierowaliśmy do wszystkich samorządów. Chcieliśmy w ten sposób szerzyć wiedzę na temat możliwości tworzenia takich jednostek. Oczywiście gmina jest najważniejsza w tym procesie, bo umieszczenie osoby w takim domu rodzinnym to decyzja administracyjna, którą podejmuje gmina. Podobnie jest w przypadku DPS-ów. Do DPS-u również kieruje gmina. Trzeba spełnić podobne warunki. Jeżeli osoba ma środki, to tak jak w przypadku domów pomocy społecznej część kosztów pokrywa z własnego budżetu, a część dopłaca np. rodzina. Jeżeli dochody są za niskie, wtedy dopłaca do tego gmina. Jeśli chodzi o tę część, którą zapewniać będzie gmina, to chcemy przeznaczać odpowiednie środki na jej finansowanie. Środki pochodzą z rezerwy budżetu państwa, tak że jeżeli tylko będzie zainteresowanie, to mamy odpowiednie środki, żeby z tego korzystać.
Spójrzmy na mapę. Mamy 47 rodzinnych domów pomocy w 14 województwach, czyli są jeszcze dwa województwa, w których nie ma żadnego rodzinnego domu pomocy. Co istotne, w tej nowej części programu wprowadziliśmy zasadę, że gmina, w której nie ma np. rodzinnego domu pomocy, może zlecić zadanie sąsiedniej gminie, w której taki dom jest. Zadanie będzie wykonywał sąsiedni samorząd na zasadzie porozumienia między samorządami. Otwieramy się na to, żeby można było z takiej formy korzystać.
Mam nadzieję, że dzięki moim słowom oraz szerokiej akcji informacyjnej, którą chcemy przeprowadzać w środkach masowego przekazu (Dzwonek), informacje na ten temat dotrą do samych zainteresowanych - chodzi głównie o samorządy - żeby mogli z tej formy korzystać. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia