9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)
34. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Poseł Monika Wielichowska:
Panie Ministrze! Pana problem polega na tym, że pana tam nie było, a ja tam byłam. Jeszcze przed rozpoczęciem zgromadzenia na placu Zamkowym okazało się, że przy ul. Podwale doszło do nielegalnej, prowizorycznej i niebezpiecznej budowy konstrukcji przez organizację narodowców dotowanych milionami z publicznych pieniędzy przez rząd. Nielegalnej - bo powstała bez wymaganego prawem pozwolenia zarządcy terenu, prowizorycznej - bo konstrukcja została zbudowana na wysokich stelażach, do których zostały przyczepione głośniki skierowane w stronę placu Zamkowego w celu zagłuszania, a cała konstrukcja została podczepiona do chwiejących się miejskich słupków drogowych, niebezpiecznej - dlatego że zagrażała życiu i zdrowiu przechodniów, a także mieniu, ponieważ były tam zaparkowane pojazdy. Interweniować chciała straż miejska, interweniował zarządca terenu - bezskutecznie. Na nic zdały się rozmowy na miejscu, na nic zdało się także pisemne zawiadomienie, które wpłynęło do Komendy Stołecznej Policji.
Panie Ministrze! Dlaczego Policja chroniła tę nielegalną instalację, która zagłuszała polski hymn, która zagłuszała (Dzwonek) bohaterki, uczestniczki powstania warszawskiego? Kto podjął decyzję, by tak się stało, by narodowcy zagłuszali prounijną demonstrację? Pan, ministrze Szefernaker?
(Poseł Teresa Wargocka: Ratusz wydał zgodę.)
Premier do spraw bezpieczeństwa Kaczyński czy komendant główny Policji Szymczyk? Bo pomimo zgłoszeń o łamaniu prawa nie było żadnej reakcji Policji. Policja chroniła nacjonalistów coraz bardziej bezkarnych, rosnących w siłę przez flirt z PiS-em. Tak właśnie było, panie ministrze. Bo ja tam byłam, na miejscu. (Oklaski)
(Poseł Teresa Wargocka: Trzaskowski zdecydował.)
(Głos z sali: ...wasze bojówki, ale trochę przyzwoitości, no trochę.)
Przebieg posiedzenia