9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)
16. i 17. punkt porządku dziennego:
16. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1624).
17. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1630).Poseł Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedłożony Wysokiej Izbie projekt ustawy budżetowej na rok 2022 zakłada wzrost wydatków w części oświatowej subwencji ogólnej względem roku poprzedniego zaledwie o 2,6%. Biorąc pod uwagę galopującą wręcz inflację, ten nieznaczny wzrost stanowi de facto waloryzację poprzedniej kwoty subwencji oświatowej, i tak znacząco niedoszacowanej. Co znamienne, w uzasadnieniu ustawy nie ma nawet słowa o podwyżkach dla nauczycieli, tak hucznie przecież zapowiadanych przez ministra edukacji i nauki. Zapowiedzi brzmiały pięknie, a skończyło się jak zwykle. Zamiast podwyżek - wydłużenie czasu pracy. Zamiast wywiązania się przez ministra ze słowa danego w 2019 r. o powiązaniu wynagrodzeń nauczycieli ze średnimi zarobkami w gospodarce - niedotrzymane obietnice i konflikt, w którym tym razem pomysłom ministra edukacji i nauki sprzeciwiają się nie jeden, nie dwa związki zawodowe, ale wspólnie Związek Nauczycielstwa Polskiego, oświatowa ˝Solidarność˝ i Forum Związków Zawodowych.
Wracając do zdecydowanie niedoszacowanej wysokości subwencji, warto przypomnieć, że od lat nie umożliwia ona sfinansowania przez samorządy realizowanych przez nie zadań oświatowych. Luka oświatowa wynosi ok. 30 mld zł. To pokazuje, że subwencja po prostu nie jest adekwatnym źródłem finansowania oświaty, a omawiany projekt budżetu niczego w tej kwestii nie zmienia. Nie odpowiada na apele samorządów, które już od wielu lat alarmują, że zmuszanie ich do realizacji coraz większej ilości zadań oświatowych zlecanych przez rząd nie idzie w parze z proporcjonalnym wzrostem finansowania tych działań z budżetu państwa. Dobrym przykładem jest tu kwestia faktycznego współfinansowania przez samorządy reformy wynagrodzeń nauczycieli z 2019 r., do czego zobowiązał się przecież rząd centralny. Dodatkowe środki subwencji oświatowej pozwoliły wówczas na sfinansowanie wzrostu wynagrodzeń w jedynie ok. 70%. Pozostałą kwotę musiały z własnej kieszeni uzupełnić samorządy.
Jako Lewica złożymy poprawki, które zapewnią realne finansowanie zadań oświatowych z budżetu państwa. Nie możemy dłużej przerzucać tego ciężaru na samorządy. W naszych poprawkach uwzględnimy również podwyżki dla nauczycieli. Jest absolutną kompromitacją rządu i państwa, kiedy wiceminister edukacji i nauki pan Dariusz Piontkowski bez cienia zażenowania, a wręcz z pewną dumą stwierdza, że przecież większość nauczycieli zarabia więcej, niż wynosi minimalna krajowa. To oznacza bowiem, że są wśród pedagogów tacy nauczyciele, którzy zarabiają poniżej minimum, i że minister edukacji nie widzi w tym najmniejszego problemu. Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania.
Pracownicy oświaty zasługują nie tylko na szacunek i życzenia z okazji Dnia Nauczyciela - które oczywiście w imieniu całego klubu Lewicy serdecznie im dzisiaj z tego miejsca składam - ale przede wszystkim na godne płace. I o te godne płace nauczycieli Lewica zawsze będzie się upominała. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia