9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)

16. i 17. punkt porządku dziennego:


   16. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1624).
   17. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1630).

Poseł Andrzej Kosztowniak:

    Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Zanim przejdziemy do omawiania części 19: Transport i infrastruktura transportowa budżetu na 2022 r., musimy się pochylić nad elementami podstawowymi dla całości budżetu i uwarunkowaniami, które go charakteryzują i decydują o tym, w jaki sposób ten budżet mógł być skonstruowany.

    Szanowni Państwo! Wiele mówicie o tym - mówię tutaj o opozycji - że są wydatki, które nie powinny mieć miejsca, ale też pamiętajcie o tym, że jesteśmy w sytuacji bardzo szczególnej, związanej z COVID-19, która obowiązuje nie tylko w Polsce, ale również w Europie i na świecie. Taki generalny sygnał do zwiększenia wydatków wszystkich państw europejskich dała Komisja Europejska w odniesieniu do reguły stabilizacyjnej, która będzie wstrzymana jeszcze przez najbliższy rok. To bardzo istotne, aby uzmysłowić sobie sytuację, w której wszyscy się znajdujemy. Cała Unia Europejska, ale też świat wydają więcej pieniędzy, co już dzisiaj, jak widać, ewidentnie ma wpływ choćby na proces inflacyjny. Ale o nim dosłownie za chwilę.

    Szanowni Państwo! Budżet na 2022 r. jest budżetem tworzonym w szczególnych warunkach, ale jest budżetem rozwojowym i stabilnym. Deficyt, jaki będzie charakteryzować nasz budżet, to niecałe 30 950 mln.

    (Poseł Izabela Leszczyna: I 350 mld pod stołem.)

    Pani poseł, nie przeszkadzałem pani, słuchałem z pełną uwagą. Proszę o zrozumienie i o wzajemność. To taka zasada, która powinna obowiązywać nas wszystkich.

    (Poseł Krystyna Skowrońska: To prosimy o prawdę.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo proszę o spokój.

    Poseł Andrzej Kosztowniak:

    Szanowni Państwo! Ten deficyt jest jednym z niższych dzisiaj w Europie. O tym też trzeba pamiętać. Szczęście albo nieszczęście, zdaniem opozycji to chyba nieszczęście, że Polska bardzo dobrze się rozwija. Dlatego ten deficyt może być tak niewielki, bo PKB, które jest na poziomie 4,6% wpisane... Jestem przekonany, że to zostanie zrealizowane, wzrost na tym poziomie będzie charakteryzował nasze państwo, dużą europejską gospodarkę. Pamiętajmy, że jesteśmy dużą europejską gospodarką. W tym górnym pułapie będzie niewiele państw europejskich, które będą miały większy wzrost PKB.

    Wzrosty płac, szanowni państwo, jakkolwiek zaklinalibyście rzeczywistość, będą oscylować wokół 7%. Co jest szalenie istotne, utrzymano bardzo niski poziom bezrobocia w sytuacjach, które są sytuacjami podbramkowymi. A cały czas zwracam uwagę na to, że finanse nie tylko państwa polskiego, myślę tu bardziej o finansach europejskich, są w trudnej sytuacji. To bardzo dobry prognostyk. Niskie bezrobocie, jedno z najniższych w Europie, to bardzo dobry prognostyk dla rozwoju całego naszego państwa, również w relacji z innymi państwami.

    Ale państwo bardzo wiele uwagi poświęcacie inflacji. I dobrze, bo to bardzo ważny wskaźnik ekonomiczny nie tylko dla ekonomistów, ale przede wszystkim dla nas, wszystkich obywateli. Tylko chciałbym, abyśmy zwrócili uwagę na to, z czego ten poziom inflacji, określony dzisiaj przez ministra w projekcie budżetu na 3,3%, się bierze. Nawet państwo w swojej dobrej albo złej woli, mówię to do opozycji, musicie dostrzegać pewne zależności między poziomem polskiej inflacji a tym, co się dzieje choćby z nośnikami energii na całym świecie. Od wielu lat, i to nie jest kwestia ani państwa oceny, ani naszej oceny, takie są po prostu fakty, cena gazu jest jedną z cen, które były do tej pory nienotowane. Co więcej, dynamika wzrostu ceny gazu również jest do tej pory nienotowana. Niektórzy żartują...

    (Poseł Izabela Leszczyna: A benzyna?)

    Do benzyny przejdę. Prosiłem o pewną wzajemność, pani poseł.

    Niektórzy żartują, że to jest zasługa, w cudzysłowie, przyjaciół zza wschodniej granicy, ale rzeczywiście nikt się chyba nie spodziewał, również państwo, że Rosja tak szybko i tak mocno zareaguje i podniesie cenę gazu. Ale trzeba dodać, że cena gazu rośnie nie tylko w Rosji. Ona rośnie bardzo mocno na całym świecie.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    Szanowni Państwo! Mówicie o benzynie. Chyba nie jesteście w stanie przypisać Prawu i Sprawiedliwości odpowiedzialności za wzrost cen ropy naftowej na świecie.

    (Poseł Marek Sowa: Tańsza niż 7 lat temu.)

    Wiem, szanowni państwo, że chcielibyście przypisać PiS-owi odpowiedzialność za wszystko, co jest niedobre, nawet za plagi egipskie, ale jest pewien problem. Jest to chyba opisane w Księdze Wyjścia. Szanowni państwo, Pismo Święte powstało wcześniej niż PiS. Na wasze nieszczęście nie możecie przypisać tego PiS-owi. PiS po prostu powstał później, niż zostało to spisane.

    Te wszystkie czynniki, również te związane z węglem...

    (Poseł Marek Sowa: W Radomiu, tam kształcą Obajtka. To prawda.)

    Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:

    Bardzo państwa posłów proszę o spokój na sali.

    Poseł Andrzej Kosztowniak:

    Wielu bardzo mądrych ludzi kształcono w Radomiu. Polecam taką edukację, panie pośle, jeżeli cały czas chce się pan dokształcać. Polecam to zresztą każdemu z nas.

    Szanowni Państwo! Te wszystkie elementy powodują, że proces inflacyjny będzie trwał. Nie ma chyba na tej sali osoby, która poważnie myśli o ekonomii - musiałaby sama się oszukiwać - która twierdzi, że ma to związek z jedną czy z drugą grupą polityczną. To jest związane z pewnym trendem, z którym dzisiaj mamy do czynienia. Moim zdaniem będziemy niestety obserwować go jeszcze przez długie lata. To jest też wynik bardzo istotnego wsparcia, którego potrzebowała większość państw nie tylko Europy, lecz także świata. Myślę o kryzysie COVID-owym. Mówicie często o kryzysie, podczas którego wy rządziliście. Śmiem twierdzić, że świat podczas kryzysu COVID-owego pożyczył zdecydowanie więcej pieniędzy niż wtedy, kiedy wy rządziliście. Skutki tego będą...

    (Poseł Izabela Leszczyna: Tak, dlatego jest lepiej.)

    Pani Poseł! Trzeci raz proszę panią o to, żeby pani pozwoliła mi się wypowiedzieć. Ja pani nie przeszkadzałem. Mam nadzieję, że proszę panią po raz ostatni.

    To powoduje, szanowni państwo, że skutki tego będziemy zauważać i odczuwać przez najbliższe lata.

    Proszę państwa, przechodzę do kolejnego tematu, o którym mam mówić. Chodzi o infrastrukturę transportową. Wiele uwagi poświęciliście państwo wszelkiego rodzaju funduszom. Mówiliście o tym, że powoływaliśmy mnóstwo funduszy. Pragnę państwu przypomnieć, że fundusze w Polsce są de facto funduszami celowymi i były powoływane zanim wy rządziliście, zanim ktokolwiek... Może jest kilku posłów i kilka posłanek na tej sali, które pamiętają powoływanie większości z nich. Duża część z tych funduszy istnieje od kilkudziesięciu lat. Nie przeszkadzało to wam w momencie, kiedy rządziliście, bo dzięki tym funduszom realizowaliście różne zadania. Nie ma w tym nic złego. Taka formuła jest powszechna nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Te fundusze były, są i będą bez względu na to, jak będziecie zaklinać rzeczywistość. Również po to, szanowni państwo, żeby móc realizować poszczególne zadania, które nie są przypisywane w perspektywie rocznej wyłącznie do budżetu. Chodzi np. o zadania inwestycyjne, których realizacja rozkładana jest na wiele, wiele lat.

    Szanowni Państwo! Dlaczego mówię o tych funduszach? Ponieważ chciałbym zwrócić uwagę na to, że część wydatków, szczególnie inwestycyjnych, rzeczywiście jest umieszczona w tych obszarach. Nie są wpisywane wyłącznie w budżecie państwa w perspektywie jednego roku. Chciałbym pokrótce przypomnieć, mam nadzieję, że ten dokument przez wszystkich nas był czytany, informację dotyczącą skonsolidowanej kwoty wydatków na część dotyczącą transportu, infrastruktury transportowej. W 2022 r. chcemy przeznaczyć ok. 26 mld zł na transport drogowy, infrastrukturę drogową, transport kolejowy, infrastrukturę kolejową, transport morski, żeglugę śródlądową, transport lotniczy, infrastrukturę lotniczą i wsparcie zrównoważonego rozwoju transportu. Mówię o tym, proszę państwa, żeby pokazać fundusze, o których tak wiele mówiliście. Duża część tych pieniędzy znajduje się właśnie w dużych programach zaplanowanych na wiele lat, takich jak np. rządowy ˝Program budowy dróg krajowych˝ do 2030 r. On będzie, proszę państwa, oscylował wokół 300 mld zł. Tyle pieniędzy wydamy na drogi krajowe.

    Przejdę teraz do kwestii związanych z samorządami, bo państwo również na ten temat bardzo dużo mówicie. Mówicie o utracie dochodów. Zwracam państwu uwagę, jeżeli już chcecie to liczyć, że nikt samorządom nie zabrał dochodów. Samorządy to wspólnota lokalna, to jesteśmy my, osoby, które zamieszkują w poszczególnych samorządach. Te pieniądze - 17 mld zł, 19 mld zł - trafią do tych wspólnot lokalnych dzięki temu, że zostaną w portfelach każdego z nas.

    Przypomnę państwu, bo część osób, które zasiadają na tej sali, trafiła do parlamentu z samorządu, że duża część dochodów w ostatnich latach jest wynikiem dużego wzrostu gospodarczego, a nie tylko i wyłącznie kreatywności samorządowców. Istnieje zbiór wielu rzeczy, które o tym decydują. Wśród nich jest również wzrost gospodarczy, który obserwujemy, który jest relatywnie duży w porównaniu z poprzednimi latami. To, proszę państwa, decyduje o tym, że w liczbach bezwzględnych wzrost udziału samorządów w podatkach państwowych, w PIT, w CIT, jest dużo wyższy niż kilka, kilkanaście lat temu. Nie chcę wskazywać na konkretną grupę. Samorządy w ostatnich latach rzeczywiście miały i mają znakomity czas.

    Dochody samorządowe wzrastały z roku na rok bardzo mocno, bardzo intensywnie. Dzisiaj samorządy też powinny się zastanowić, jak te pieniądze przekładać. Ale będą one temu służyć, bo będzie można posiłkować się również pieniędzmi, które płyną ze Skarbu Państwa.

    Wszystkie fundusze... Tutaj skupimy uwagę na funduszach związanych z budową dróg. Do tej pory, jak ja sobie przypominam, od początku lat 90. nigdy państwo nie wspierało aż tak mocno funduszy związanych z budową dróg, wszelkiego rodzaju, począwszy od dróg gminnych po powiatowe czy też drogi wyższej rangi, drogi wojewódzkie. To wsparcie jest, szanowni państwo, bardzo duże i bez względu na to, jak będziecie zaklinać tę rzeczywistość, ono po prostu jest. Czy ono jest w takim wymiarze, jak byśmy chcieli? Zapewne nie, bo każdy rozsądny człowiek chciałby mieć jak najwięcej i jak najlepiej w jak najkrótszym czasie. I dobrze, że to charakteryzuje samorządowców, ale namawiam państwa, kolegów, koleżanki z opozycji, żebyście pojechali do samorządów, do swoich kolegów, koleżanek, którzy zarządzają samorządami, i posłuchali uczciwie tego, co mają do powiedzenia. Tych pieniędzy dzisiaj wpływa więcej ze strony budżetu państwa, niż wpływało wcześniej. Taka jest po prostu rzeczywistość, bo takie są dzisiaj liczby.

    Pani poseł wskazuje na nauczycieli. Pani poseł, wiele nas różni, do tej pory myślałem, siedząc na tej sali, że tylko i wyłącznie polityka, ale już zakończę, bo wszyscy znamy się świetnie na edukacji, na zdrowiu, na piłce nożnej, zostanę przy tym zdrowiu. Państwo nawet nie chcecie widzieć różnicy między 4 a 5,75.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Ale nie ma takiej różnicy.)

    Szanowni Państwo! Ta różnica będzie nas dzielić. Wy, szanowni państwo, zapewne zostaniecie w tej grupie, która uważa, że 4 to więcej...

    (Poseł Henryk Kowalczyk: Więcej niż 7.)

    ...niż 5,75. Ta część sali zostanie, jestem przekonany, w tej grupie, która uważa, że 5,75 to więcej niż 4.

    (Poseł Izabela Leszczyna: Ale ani 4 nie jest prawdziwe, ani 5.)

    Do tej pory, szanowni państwo, myślałem, że dzieli nas tylko polityka, ale dzieli nas zdecydowanie więcej. I to niestety źle wróży nam wszystkim. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Brawo!)


Przebieg posiedzenia