9. kadencja, 39. posiedzenie, 2. dzień (14-10-2021)
16. i 17. punkt porządku dziennego:
16. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1624).
17. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022 (druk nr 1630).Poseł Wiesław Janczyk:
Dziękuję bardzo.
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Ministrze! Choć minister finansów mówił o budżecie, który analizujemy, w sposób lapidarny, to i tak przejdzie on do historii z jednego powodu: bo przyniósł do Sejmu Rzeczypospolitej budżet państwa, w ramach którego wydamy ponad 0,5 bln zł. To jest historyczny moment. To jest naprawdę wielka chwila.
Mili państwo, wspólnym tematem, płaszczyzną porozumienia i pytań, które tutaj można byłoby przywołać, które padły w wypowiedziach do tej pory zaprezentowanych, była kwestia sporu o wielkość zadłużenia finansów publicznych w Polsce. Chciałbym przybliżyć państwu kilka danych na ten temat, dlatego że, jak mi się wydaje, rozmijamy się tutaj w sposób dosyć istotny. Na pewno intencją rządu nie było w żaden sposób utajnienie stanu finansów publicznych. Dokument i jego załączniki prezentują dokładnie stan tego zadłużenia według metodologii krajowej i unijnej.
Jeżeli popatrzymy na rządy Platformy Obywatelskiej, to w latach, kiedy rządziliście, 2008-2015, zadłużenie wzrosło o ok. 450 mld. Przypomnę, że w roku 2013 musieliście się uciec państwo do takiej sztuczki jak zmiana ustawy, która pozwoliła na to, żeby darować sobie pierwszy próg ostrożnościowy na poziomie 55% PKB. Dzięki temu mogliście przygotować budżet na rok 2014 z deficytem, a nie, jak do tej pory obowiązkowo, bez deficytu, przy czym oczywiście stało się to kosztem przeksięgowania, przywłaszczenia w istocie pieniędzy z otwartych funduszy emerytalnych.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Dlaczego nie oddaliście?)
Przy tej operacji, proszę państwa, pozbawiliście Polaków dziedziczenia tych środków.
(Poseł Krystyna Skowrońska: Nieprawda!)
(Poseł Izabela Leszczyna: Nie!)
Nie wchodząc bowiem w spór o to, czy te pieniądze zostały przeksięgowane na rachunki indywidualne i czy odebrano Polakom środki z obligacji, trzeba stwierdzić, iż ten element został w całości zaprzepaszczony w wyniku tej waszej operacji.
(Poseł Izabela Leszczyna: Ale nieprawda, niechże pan doczyta ustawę.)
Ale proszę mi nie przeszkadzać. Będzie pani o tym opowiadać. Pani jest ekspertem od tego, bo, zdaje się, pani była wtedy jednym z twórców tego pomysłu. Gratuluję.
(Poseł Izabela Leszczyna: Tak, jestem ekspertem od tego, naprawdę.)
Proszę się nie zachowywać tak, jakby inni nie mogli się w tej sprawie wypowiedzieć.
Proszę państwa, jeżeli popatrzymy na te dane dzisiaj, to rzeczywiście COVID spowodował konieczność zadłużania się w takim stopniu, o którym wcześniej nie myśleliśmy, bo działaliśmy według danych porównawczych, które sytuowały rządy Prawa i Sprawiedliwości o wiele wyżej od naszych poprzedników. Natomiast niestety COVID, pandemia, ogólnoświatowy kryzys z tym związany spowodowały, że musieliśmy uruchomić tarczę. Reagowaliśmy bardzo szybko. Dostarczyliśmy pieniądze samorządom. Dostarczyliśmy pieniądze firmom. Ratowaliśmy miejsca pracy. Ratowaliśmy sytuację na rynku pracy, minimalizując bezrobocie. Przypomnę, że za waszych rządów ono wynosiło kilkanaście procent, a my ograniczyliśmy je do 5%, z wartością po przecinku.
(Poseł Marek Sowa: Kłamiesz!)
(Poseł Jarosław Urbaniak: W 2006 ile było?)
A obecnie wynosi ono mniej niż 6% i jest jednym z najniższych w Europie. I takie są fakty. Projekt budżetu na rok 2022 zawiera dobre dane, wskazujące, że to bezrobocie będzie miało jednak charakter malejący.
Trudno tutaj nie przypomnieć, że za czasów Platformy Obywatelskiej sytuacja ludzi na rynku pracy była zdecydowanie gorsza, bo było 3 mln umów śmieciowych. Przypomnijmy sobie wynagrodzenia na poziomie 4 zł za godzinę, najczęściej na czarno.
(Głos z sali: Kwota wolna.)
Przypomnijmy sobie kwotę wolną od podatku: 3092 zł. Przypomnijmy sobie minimalne wynagrodzenie: może 1270 zł, podniesione przez nas do 3 tys. zł.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości i premier Mateusz Morawiecki dzięki swojemu ogromnemu doświadczeniu w biznesie, w bankowości ma otwarte spojrzenie na finanse publiczne i potrafi agregować dochody do budżetu państwa. Porównajmy je. Za 8-letnich rządów Platformy Obywatelskiej dochody budżetu państwa wzrosły o 15 mld zł. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę o spokój na sali.
Poseł Wiesław Janczyk:
Całe 15 mld zł. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości - o 185 mld zł. (Oklaski)
Czyli można powiedzieć tak, że państwo na placu Zamkowym, a właściwie wasz lider, który został zmieniony... Bo tutaj najgłośniej w debatach budżetowych poprzednio krzyczał lider pan Borys Budka. Dzisiaj pewna kanibalistyczna metoda zarządzania spowodowała, że macie nowego lidera. Lider oferuje na placu Bankowym biedę, a Prawo i Sprawiedliwość oferuje dobrobyt.
Proszę państwa, to jest budżet, który daje Polakom szansę na pracę, na wzrost płacy minimalnej, na wzrost wynagrodzenia i stawki godzinowej w sposób bardzo precyzyjny.
(Poseł Jakub Rutnicki: A drożyzna?)
Owszem, zadłużenie wzrosło, jeśli przeliczymy to krytycznie według metodologii unijnej, do 1336 mld zł, ale, proszę państwa, dalej jesteśmy poniżej połowy stawki wśród państw Unii Europejskiej. 14 państw Unii Europejskiej ma zdecydowanie wyższe zadłużenie. Proszę zwrócić uwagę, że średnia tego zadłużenia dochodzi prawie do 100% PKB w strefie euro i poza tą strefą, czyli jesteśmy w takiej sytuacji (Oklaski), że...
(Poseł Tadeusz Cymański: Brawo!)
Proszę państwa, pytanie jest inne: Czy w okresie transformacji warto pożyczać pieniądze na mniej niż 2,5%, skoro wiadomo, zwłaszcza przy takich kataklizmach, jakie mamy za sobą, że sytuacja na rynku pracy, na rynku surowców może się dynamicznie zmieniać i ona się właśnie tak zmienia. Czyli to, że zadłużyliśmy państwo w sposób kontrolowany, świadomy, spowodowało, że wykonaliśmy inwestycje trzykrotnie taniej, czasami pięć razy taniej, niż realizowalibyśmy je dzisiaj. Doceńcie to.
Ale chciałem jeszcze powiedzieć o jednej rzeczy, która nam umyka.
(Poseł Jarosław Urbaniak: Respiratory.)
Jeśli chodzi o te pieniądze, które pozyskiwane są przez samorządy z Unii Europejskiej, to samorządowcy dzisiaj muszą wynajmować specjalne firmy konsultingowe, doradcze, żeby pomogły im dokładnie wypełnić te dokumenty. A rząd Prawa i Sprawiedliwości robi nabór wniosków i cała...
(Głos z sali: I dobrze.)
Dobrze. Właśnie daje bardzo szybko. Daje bardzo szybko, bo kto szybko daje, ten dwa razy daje.
(Poseł Marek Sowa: I daje swoim.)
(Poseł Izabela Leszczyna: Komu chce.)
Rząd Prawa i Sprawiedliwości robi nabór wniosków, samorządy dopiero po otrzymaniu decyzji o finansowaniu wykonują całą pracę związaną z przygotowaniem inwestycji i robią to błyskawicznie. Za waszych czasów przygotowywały 12 wniosków, łącznie z pozwoleniami na budowę, ale pieniędzy nie było, bo miało ich nie być, bo było ich za mało. Skąd się miały brać, jeżeli w ciągu tych 8 lat budżet wzrósł tylko o 15 mld zł. Proszę państwa, to jest skandal.
A więc proszę się nie obawiać tego zadłużenia, ono jest wykonane w sposób przemyślany, mądry. Proszę się nie martwić o to, że zostało ono wyprowadzone poza budżet, bo kto miał realizować program pomocy tarcz, jak nie Bank Gospodarstwa Krajowego, jak nie Polski Fundusz Rozwoju, gdzie są eksperci od liczenia efektywności inwestycji. To oni mogli ocenić kompatybilność wniosków na poziomie całego państwa, samorządu, regionów. Oni to zrobili i zrobili to dobrze. I to oni wspierają dzisiaj rząd. Kto miał rozdzielać te pieniądze, ministerstwo rozwoju? Zostały do tego powołane specjalne instytucje, które miały doświadczenie, które dostały delegację ustawową w ramach tarczy COVID-owej i robią to w sposób wspaniały, właśnie taki, który pozwala nam dzisiaj przyjść tutaj, do Sejmu, prezentując obywatelom, Polakom dobry dokument. To nie jest dokument, który zakłada ciasny gorset, sprowadza się do reakcji na trudną sytuację ekonomiczną, makroekonomiczną polegającej tylko na podnoszeniu stóp procentowych, na kasowaniu inwestycji publicznych. Przecież pamiętam, jak w 2009 r. premier wyszedł tutaj i skasował, jak dobrze pamiętam, 69 obwodnic miast średniej wielkości, które były w toku realizacji, często po przetargach i miały pełną dokumentację. Dlaczego?
(Poseł Cezary Grabarczyk: A kłamstwo!)
No dlaczego?
(Poseł Krystyna Skowrońska: Kłamiesz!)
(Poseł Cezary Grabarczyk: A ja pamiętam...)
Dlatego, że...
(Poseł Cezary Grabarczyk: Był kryzys finansów publicznych.)
...cały czas brakowało mu pieniędzy... (Gwar na sali)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę o spokój.
Poseł Wiesław Janczyk:
... i bał się przekroczenia progu ostrożnościowego. Natomiast nie umieliście, proszę państwa, zarządzać poprzez zwiększanie dochodów budżetowych. To kompletnie was przerastało, wpadliście w pułapkę średniego wzrostu, byliście pod szklanym sufitem i generalnie państwo pozostawało w marazmie.
Dzisiaj jest zupełnie inaczej, jest wielka nadzieja na ogromny skok cywilizacyjny naszego państwa, na dorównanie wiodącym państwom Unii Europejskiej. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska:
Bardzo proszę...
Poseł Wiesław Janczyk:
I proszę państwa, nie zejdziemy z tego kursu, czujemy się na nim pewnie. Nie ma tutaj eksperymentu, jest bardzo ostrożne, wyważone działanie. Życzę wszystkim sił do kontynuacji naprawy państwa polskiego w taki renesansowy sposób, który na pewno przez wiele lat w podręcznikach ekonomii i historii będzie opisywany w sposób pozytywny, bez względu na to, co dzisiaj padnie na tej sali. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia